Rinuś Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 25h bez przerwy :-o:-o:-o ten Twój pies jest tak samo rąbnięty jak Ty :evil_lol::evil_lol: udanego wypoczynku :loveu: Quote
jbk Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Sąsiadki mam na początek dwie, jedna chudsza - tak z 70 kilo, a druga grubsza, na oko -110 kg ;) Na długo Birmie starczy? Tylko czy Ci się do lodówki zmieszczą? Zanim Birma zje, to się mięsko psuć już będzie ;) Czekamy na Wasz powrót i relację ;) Quote
bonsai_88 Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 [quote name='Rinuś']25h bez przerwy :-o:-o:-o ten Twój pies jest tak samo rąbnięty jak Ty :evil_lol::evil_lol: udanego wypoczynku :loveu: Mylisz się... Birma mi nie dorównuje :diabloti: JKB może na początek niech te 70 kg będzie... czego Birma nie zje to się do schroniska zawiezie :evil_lol: Quote
jbk Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Dobra, czyli na pierwszy rzut ta z parteru :) Jak tam na dziś? Quote
bonsai_88 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Na dziś smarkamy, a na dodatek ja kłócę się ze Smokiem [odstawiam go od cyca]... a... i już 3 razy stłyszłam, e wyglądam jak śmierć po zarwanej nocce :D Quote
bonsai_88 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Wczoraj jak szłam na uczelnię to znalazłam przepięknego malamuta biegnącego środkiem ulicy. Udało mi się psa zwabić na stację benzynową [głodny był i za ciastkami poszedł ;)]. Ponieważ sama nie mogłam go wziąć to zadzwoniłam do schroniska, żeby zabrali pięknego. I wiecie co się okazało? Jak dzisiaj dzwoniłam do schroniska w Krakowie, to cudak siedział już u siebie w domku - w nocy uciekł właścicielowi ;) Quote
Rinuś Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Noo to super, że zguba się znalazła :multi: można powiedzieć, że poniekąd się do tego przyczyniłaś :cool3: tez zawsze dzwonię do schronu jak widzę bezdomnego psa... Quote
bonsai_88 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Rinuś właśnie dlatego dzwoniłam do schroniska - psiak był tak wspaniały, że sama chętnie bym go wzięła, ale pomyślałam ,że właściciel nie będzie go szukał aż 100 km dalej ;). No i co się robi jak pies się zgubi? Dzwoni do schroniska :) Quote
jbk Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Smarkanie przeszło? Ciekawe, dlaczego malamutek uciekł właścicielowi.... Quote
Rinuś Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 [quote name='bonsai_88']Rinuś właśnie dlatego dzwoniłam do schroniska - psiak był tak wspaniały, że sama chętnie bym go wzięła, ale pomyślałam ,że właściciel nie będzie go szukał aż 100 km dalej ;). No i co się robi jak pies się zgubi? Dzwoni do schroniska :) Jednak schronisko może uratować psu życie.... [quote name='jbk']Smarkanie przeszło? Ciekawe, dlaczego malamutek uciekł właścicielowi.... Mało biegania?brak zainteresowania ze strony właścicieli ? :cool3::cool3: Quote
jbk Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 [quote name='Rinuś']Mało biegania?brak zainteresowania ze strony właścicieli ? :cool3::cool3: I właśnie temu się zastanawiam, czy to dobrze, że do właściciela wrócił, skoro mu tam źle mogło być.... Quote
bonsai_88 Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 jbk mam wrażenie, że psiak miał dobrze u właściciela - był niesamowicie wytresowany [a u malamutów chodzenie przy nodze bez smyczy -mi tak szedł- nie jest łatwe do osiągnięcia], więc ktoś musiał poświęcić dużo czasu na tresurę tego psiaka. Po za tym pies po za zmęczeniem i głodem [w końcu biegał całą noc] był w wspaniałej formie, a dodatkowo kompletnie nie bał się obcych ludzi [jedynie jak spał to lekko burknął, że chce mieć spokój]. Jednak tak czy inaczej właścicielowi zależało na psiaku, skoro zaczął go od razu szukać [pies zaraz tego samego dnia wrócił do domu]. A smarkate bo katar mam Quote
Vectra Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 to ze pies chodzi przy nodze , nie jest wyznacznikiem czy ma dobrze czy zle ok moze był jak piszesz wytresowany , ale nie miał zapewnionego tego co kocha .. czyli biegania .. dwa malamuty , lubia uciekac Quote
bonsai_88 Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 dwa - wiem, że lubią uciekać ;). znajomy ma tą rasę, do tego mamuty o największa miłość młodej ;). Samo chodzenie przy nodze nie jest wyznacznikiem, ale wszystko razem [wytresowanie psa, jego kondycja fizyczna, zachowanie w obcym miejscu, szybkość reakcji w szukaniu psiaka] zrobiło na mnie raczej dobre wrażenie. Z resztą dobre wrażenie czy złe - ja i tak nie miałabym nic do gadania... mogłam tylko zadzwonić wczoraj i się wypytać jak tam psiak [i mile zaskoczyć, że psiak już w domu] ;) Quote
bonsai_88 Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Ech... jak byłam w Krakowie to nie wzięłam kurtki zimowej :shake:... No i teraz leczę własną głupotę - gardełko zawalone totalnie, z nosa cieknie, a ja pocę się pod kołderką i śmierdzę radośnie :evil_lol:.... Birma załamana, bo nie mam siły z nią biegać :oops: Quote
M&T Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 witamy się! :loveu: widzę, że ktoś tu się rozchorował :shake: życzymy powrotu do zdrówka! :):) A kiedy będziesz miała jakiś aparacik? :D żebyśmy Birmę mogli oglądnąć :loveu: Quote
bonsai_88 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Nie odpowiadam na TAK trudne pytania ') Quote
jbk Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 [quote name='bonsai_88']jbk mam wrażenie, że psiak miał dobrze u właściciela - był niesamowicie wytresowany [a u malamutów chodzenie przy nodze bez smyczy -mi tak szedł- nie jest łatwe do osiągnięcia], więc ktoś musiał poświęcić dużo czasu na tresurę tego psiaka. Po za tym pies po za zmęczeniem i głodem [w końcu biegał całą noc] był w wspaniałej formie, a dodatkowo kompletnie nie bał się obcych ludzi [jedynie jak spał to lekko burknął, że chce mieć spokój]. Jednak tak czy inaczej właścicielowi zależało na psiaku, skoro zaczął go od razu szukać [pies zaraz tego samego dnia wrócił do domu]. A smarkate bo katar mam Ale jeśli miał dobrze, to dlaczego uciekł? Quote
groszek83 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Może cieczka a może po prostu lubi sie powłóczyć zgodnie z naturą a właściciel nie upilnował i już. Quote
bonsai_88 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 jkb cieczka wydaje mi się jak najbardziej możliwa... do tego to i tak może być tylko nasze gdybanie - każdemu może sie zdarzyć, że pies ucieknie nawet jak ma najlepsze warunki na świecie [np. mój poprzedni paskud potrafił ściągnąć z siebie wszytko - każdą obrożę, a były dobrze wyregulowne, każde szelki... poprostu wzystko] Quote
bonsai_88 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Mam dla was dobrą wiadomość - postanowiłam zebrać się w sobie i powysyłałam parę zdjęć na maila. Jak dojdą [bo jeszcze ich nie ma - właśnie sprawdzałam] to powrzucam tutaj :). Quote
bonsai_88 Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Żadne zdjęcia mi nie podochodziły na pocztę :(... i co ja mam teraz zrobić? Czekam dalej :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.