Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

przy niczym sie nie upieram od zawsze bylam przeciwna adopcja gdzie ktos sam nie przyjezdza zobaczyc psa tylko zobaczy go pierwszy raz jak sie go zawiezie...bez wzgledu na to czy to Warszawa Gdansk czy Honolulu

adopcje daleko od schronisk nie sa zle i temu przeciwna nigdy nie bylam!
tylko dla mnie to ze ktos mowi fajne rzeczy przez telefon nie jest wyrocznia ze na pewno jest dobrym czlowiekiem,przez telefon mozna powiedziec wszystko i nie raz sie o tym moglismy przekonac...a to ze ktos ma chore zwierze tez nie musi swiadczyc o gigantycznym sercu-przykladow tez nie trzeba daleko szukac


jak ludzie naprawde chca to znajda czas i checi aby przyjechac i z psem sie poznac, Sunieczke adoptowali ludzie z Karkowa i dali rade przyjechac

  • Replies 371
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kostek napisał(a):

jak ludzie naprawde chca to znajda czas i checi aby przyjechac i z psem sie poznac, Sunieczke adoptowali ludzie z Karkowa i dali rade przyjechac


przyjechal syn babki ktora adoptowala sunie, przy okazji bedac w warszawie. a z babka ktora ją wziela rozmawialismy tylko i wylacznie przez telefon.
no ale nie ma co sie spierać.

Posted

ja oddawalam im sunieczke i byl syn z mamusia;) dlatego wlasnie upieram sie przy tym ze jak ktos chce to moze

umowe podpisywal syn i mamusia mowila ze to bedzie jego psiak i on ma spisywac umowe

Posted

Kostek napisał(a):
ja oddawalam im sunieczke i byl syn z mamusia;) dlatego wlasnie upieram sie przy tym ze jak ktos chce to moze

umowe podpisywal syn i mamusia mowila ze to bedzie jego psiak i on ma spisywac umowe


syn był ze znajomą z pracy, z która przyjechał do warszawy...
A mamusia dzwonila pozniej i sie dziwila, że Sunia taka duża :)

Posted

no wiec wlascicielka azylu wyrazila zgode na podroz:) i namawia znajomego zwiazanego z azylem(zbyszka:P) by zawiozl go samochodem.
wszytko wyjasni sie w najblizszym czasie jakos. dobrze by bylo zeby falbis pojechal juz w piatek

Posted

Zwlaszcza, ze myslei inaczej w sprawie transportu:)
ale sama mowilas ze panie bardzo szczesliwe z powodu ksieznkiczki i ksiecia. i ze moga Falnisowi pomoc. :)
Wiec niech Ci nie bedzie glupio!

Posted

z powodów rodzinnych kobieta nie może na razie wziąć Falbiego :-(
mąż ją praktycznie wyrzucił z domu, nie daje złotówki na dzieci i biorą rozwód... mozliwe ze na dzien jutrzejszy nie bedzie miała gdzie byc z tymi dzieciakami no i ze zwierzakami :placz:
ale obiecała, że jak nie znajdziemy mu domu, a jej sytuacja sie ustabilizuje to go przygarnie. jak odebrała telefon to od razu wiedziałam ze cos nie tak, płakała jak powiedziałam ze trzymam za nią kciuki i żeby się ułożyło...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...