Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:shake:Dzisiaj nie udalo sie znowu z kudlaczem większym .
Jak by nie moja skleroza to moze by cos z tego wyszlo bo dziewczyny podpowiedzily mi w schronisku zeby to zrobic na sedalinie ale ja zapomnialam pojsc do weta .:shake:

Frotko czy mozemy podac sedalin kudlaczowi bo inaczej nie jestesmy wstanie go przewieść?:roll:

  • Replies 317
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Frotka napisał(a):
Sedalin nie podziała na psa w silnym stresie. Poproszę Pana Andrzeja, żeby tam jutro podjechał i wyciągnął kudłacza naturalnymi metodami.


Co to znaczy naturalnymi metodami ?? Na lasso?
Ja go dzisiaj godzinę próbowałam po dobroci wziąć i zwabić na pętelkę ale efektu nie ma. Na końcu kudłacz miał wszystko w nosie, poszedł spać a mięso obok leżało :mad::mad:

Posted

Frotka napisał(a):
Sedalin nie podziała na psa w silnym stresie. Poproszę Pana Andrzeja, żeby tam jutro podjechał i wyciągnął kudłacza naturalnymi metodami.

bylo by super bo po tym wszystkim kudlacz sie cofnal i w takim stanie nigdy do ludzi nie pojdzie ,a w wieliczce zajmie sie nim agamika,a tutaj teraz to tylko dostanie raz dziennie miche i tyle bedzie widzial czlowieka.:shake:

Posted

1. jest wystraszony trochę,a raczej zdezorientowany , ale na widok człowieka podchodzi do siatki, nie ucieka

2. ma STRASZNIE wplątane kupy we włosy na zadku :shake: ... masakra co mu tam dynda , dziś się tym nie zajęłam, bo nie miałam ani rękawiczek, ani nożyczek przy sobie , ale ostrzegam ze chłopak pójdzie na 3 mm :diabloti:

3. sądząc po ilości "prezentów"w kojcu = jadł

4. nie słyszałam żeby kaszlał :)

Posted

Wycięłam z Niego z pól kg dredów z kupą :crazyeye::roll: ... przy ogonie zastawiałam się która cześć to ogon, a która do dred :shake:


ponieważ wszyscy piszą kudłacz, to imię będzie inne :diabloti: ...a dlaczego takie to już moja słodka tajemnica ...

(anty)CHOJRAK :diabloti:

Chojrak dostał kość , w nagrodę ze pozwolił mi się ładnie pozbawić z "odrobiny" upierzenia :evil_lol:...


niestety w zamieszaniu zapomniałam spytac o ksiązeczkę :cool1:

Posted

obcinanie było jak najbardziej po dobroci ... nie wyobrażam sobie manewrowanie nożyczkami przy wyrywającym się psie , wolałabym jednak zeby Chojrak pozostał ze wszystkimi kończynami:diabloti:

natomiast spacer .. a nawet nie ..nie spacer .. założenie na niego szelek, obroży ... to za dużo :shake: , niestety w Wieliczce nie ma jak go wypuścić samopas , więc chcąc nie chcąc odczulanie na "ubieranie"wpierw konieczne .

Posted

oj niestety, zdjęć nie ma na razie :shake:

chcąc go ubrać w szelki nie chciałam go straszyć czymkolwiek co nie było mi niezbędne w ręce

a po nieudanych próbach, tez nie chciałam go dodatkowo stresować , więc tylko go głaskałam (no i poczęstowałam kością , ale czy ja zjadł to nie wiem , bo mieli tylko takie wędzone z wapniem, a takie to nie wszystkie psy chcą jeść )


te "kojce " mają ten plus, ze są na około z siatki , wiec tak czy siak , jak jest poza budą, to jest jakby na otwartej przestrzeni ,więc sie bardziej oswaja ze swiatem poza szopą , którą chyba tylko i wuyłącznie znał
a na łużyckiej chyba mają kraty tylko od przodu, tak ? - wiec tammiał jakby azyl w kojcu i tam czułsie najbezpieczniej

tak mi sie przynajmniej wydaje :oops:

Posted

[quote name='agamika']Wycięłam z Niego z pól kg dredów z kupą :crazyeye::roll: ... przy ogonie zastawiałam się która cześć to ogon, a która do dred :shake:


ponieważ wszyscy piszą kudłacz, to imię będzie inne :diabloti: ...a dlaczego takie to już moja słodka tajemnica ...

(anty)CHOJRAK :diabloti:

Chojrak dostał kość , w nagrodę ze pozwolił mi się ładnie pozbawić z "odrobiny" upierzenia :evil_lol:...


niestety w zamieszaniu zapomniałam spytac o ksiązeczkę :cool1:

super chojrak obcjety ,prosimy o foty:loveu:

wlasnie co z ta ksiażeczka ,czy mogla bys dzisiaj zapytac bo jutro pan Andrzej bedzie w hotelu wiec jak by nie dostarczyl razem z kudlaczem to bym do niego zadzwonila zeby zabral z luzyckiej ksiazeczke.;)

Posted

Ksiazeczka napewno jest juz w hotelu bo pan Andrzej mial tam zostawic.
Czy pamietacie jeszcze Bójke i Brawurke ,ktore pojechaly do Bochni ,a potem mialy jechac do Niemiec,wlasnie panstwo dzwonili z niemiec .Dojechali szczesliwie ,dziewczynki znowu przez jeden dzien sie stresowaly ale juz wszystko jest w normie ,w sypilni maja piekny koszycze i nawet do wnuczki sie przekonlay jak przyszla w odwiedziny bo ich przekupila smakolykami:multi:

Posted

właśnie miałam pytać o nasze kochane dziewczęta. Trochę mi ich brakuje, zawsze takie roześmiane pyszczki, latające ogonki.

Puszek choruje. Ma biegunkę od dwóch dni, nie chciał jeść - teraz coś zjadł. Dzisiaj był u weta. Dalej nie nauczył się czystości (kiedyś gość właścicielki wszedł do łazienki załatwić się i wszedł w psią koopę :evil_lol::evil_lol:) .
Po za tym jest kochany, rozpieszczany. Śpi na swoim materacyku. Jest szczęśliwy. :loveu:

Posted

agamika napisał(a):


ponieważ wszyscy piszą kudłacz, to imię będzie inne :diabloti: ...a dlaczego takie to już moja słodka tajemnica ...

(anty)CHOJRAK :diabloti:




a ja znam tę tajemnicę :evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...