gemsi Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 20.03.2009. Pies od ponad pol roku siedzi na tymczasie, grzeczny przyjazny, sliczny, ZDROWY, wykastrowany.... i... nic :/, pomocy... Na prośbę pani, która wysłała prośbę do fundacji MAJA, bedac w okolicy Białegostoku podjechalismy do miejscowości Sokoły w celu zabrania ONa z roztrzaskanym biodrem, (ufff. skomplikowane zdanie, ale mam nadzieje ze wszystko jasne) Pani, ktora poprosiła nas o pomoc, sama ma pieć psiaków wiec nie ma miejsca na przechowanie psiaka, obiecała wsparcie finansowe Psiak o gestej siersci, ciemna maska, drobniejszy od typowego owczarka niemieckiego, w dniu dzisiejszym wazyl 24 kg, ale biorac pod uwage w jaki sposob byl traktowany przez mieszkancow tej miejscowosci to nie jest dziwne. Ze wzgledu na grubą sierść nie widac jak jest wychudzony, na pewno potrzbuje opieki, potrzaskane biodro to najprawdopodobniej jakas stara sprawa, psiak normalnie biega (na trzech lapach), nie było widać ze go to boli, dal sie bez problemu załadować do bagażnika, cierpliwie znosił wszystkie zabiegi : zagladanie w zeby, badanie, wazenie, przenoszenie z miejsca na miejsce itd... pilnie szukamy domu stałego i tymczasowego, na razie psiak jest w lecznicy, bedzie mial robione podstawowe badania i RTG biodra link do galerii Sokol - a set on Flickr Quote
Edi100 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Może ciocie od owczarków coś zaradzą:roll:Piesku trzymaj się:( Quote
jayo Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Chlopak jest przecudny !! I pozwolil ze soba robic wszystko nam czyli obcym ludziom - z zagladaniem w zeby i podnoszeniem na rece i wciskaniem do samochodu - ktory nie byl jego ulubionym miejscem pobytu (znow mam auto do prania :evil_lol:). A lapanie na kielbase i na pasek od spodni odbylo sie calkiem pokojowo. Ale okolicznosci wioskowych opisywac nie chce - bo moznaby krucjate rozpoczac - taka jest bezmierna glupota i znieczulica ludzi. Dosc powiedziec, ze jak przyjechalismy do tej malej miejscowosci - jakis facet gonil Sokola z miotla i lopatka po "rynku" przepedzajac go przez droge miedzy samochodami - zrezygnowal jak zobaczyl, ze do psa gadamy :mad: A zlamanie lapy to ponoc nie pierwsze, bo " po pierwszym potraceniu wygladal jakby lepiej" - to slowa pani z piekarni, przed ktora koczowal, zebrzac o kawalek bulki. W drugim sklepie, gdzie kupowalam dla niego kawalek kielbasy, uslyszalam, ze tu zawsze "jakies takie zostaja po targu" :mad::mad::mad::mad: Quote
Edi100 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 jayo napisał(a):Chlopak jest przecudny !! I pozwolil ze soba robic wszystko nam czyli obcym ludziom - z zagladaniem w zeby i podnoszeniem na rece i wciskaniem do samochodu - ktory nie byl jego ulubionym miejscem pobytu (znow mam auto do prania :evil_lol:). A lapanie na kielbase i na pasek od spodni odbylo sie calkiem pokojowo. Ale okolicznosci wioskowych opisywac nie chce - bo moznaby krucjate rozpoczac - taka jest bezmierna glupota i znieczulica ludzi. Dosc powiedziec, ze jak przyjechalismy do tej malej miejscowosci - jakis facet gonil Sokola z miotla i lopatka po "rynku" przepedzajac go przez droge miedzy samochodami - zrezygnowal jak zobaczyl, ze do psa gadamy :mad: A zlamanie lapy to ponoc nie pierwsze, bo " po pierwszym potraceniu wygladal jakby lepiej" - to slowa pani z piekarni, przed ktora koczowal, zebrzac o kawalek bulki. W drugim sklepie, gdzie kupowalam dla niego kawalek kielbasy, uslyszalam, ze tu zawsze "jakies takie zostaja po targu" :mad::mad::mad::mad: Czuję coraz większa odrazę do niektórych pseudo ludzi:mad: Czy wiecie że na wsiach nie karmi sie kotów????:placz:I umierają z głodu:placz:Bosz, kiedy ten naród ( nie wszyscy;)) nabierze rozumu?:angryy: Quote
ludwa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 a on wraca do fundacji Maja czy zostaje nasz? Dobrze znać stan pogłowia. Ja już tracę ostatnio rachubę co mamy...A wakacje w toku... Quote
beam6 Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 ludwa napisał(a):A wakacje w toku... Całe szczęście mają się ku końcowi :razz:. Quote
ludwa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Wiesz....mi to już optymizmu brak, widzę codzień min 1, 2 bezdomne. Moja droga do pracy to 15 min samochodem. Ja się wcale NIE ROZGLĄDAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:shake: Quote
gemsi Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 Ludwa, ale to sie nie trzeba rozgladac... twoj mozg sie tak przestawil i zwracasz na to uwage, ja tez jakies 3 lata temu nie zauwazalem tego problemu, i nie mozna miec pretensjii do ludzi o to ze nie sa tacy popiepszeni jak my ;) Quote
mimiś Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 wolę mysleć ,że to my jesteśmy normalni - dosyć tej zgody na traktowanie jako dziwolągów i pieprzniętych, -dosyć patrzenia z politowaniem i lekcewazeniem. Już nie przepraszam za to co robię -a wymagam pomocy i szacunku [i przepraszam,że nie na temat Sokoła] Quote
beam6 Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Nic nie szkodzi :lol: - zawsze Sokół podrzucony na 1 st:multi: Ps. ja nigdy nie myślałam, że to ja jestem nienormalna :evil_lol: Quote
jayo Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 [quote name='ludwa']a on wraca do fundacji Maja czy zostaje nasz? Dobrze znać stan pogłowia. Ja już tracę ostatnio rachubę co mamy...A wakacje w toku... Wszystkie psy sa nasze :eviltong: Jesli Ci chodzi o to, kto placi - to na razie Pani, ktora poprosila o pomoc przeznacza na niego jakies pieniadze, ale jak sie jej mozliwosci wyczerpia, a domu nie bedzie - mysle, ze Fundacja Maja ma go wspierac. Za lecznice na Gagarina zaplace przy odbiorze psa (z Pania sie rozlicze) - nie bede brac faktury (jest zarejestrowany na Niczyje) - wiec ktokolwiek bedzie bral ja pozniej, koszty leczenia Sokoła beda na niej ujete. [SIZE="1"]Ja w duzej ilosci przypadkow aktualnie nie wiem co mamy w rozumieniu za co placimy. [SIZE="3"]TYMCZAS POSZUKIWANY PILNIE !! Quote
ludwa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 a ja mam dość takich widoków:cool3:. Pytałam, czy on nasz czy Mai? Bo dzwoniła babeczka w sprawie szczeniaków onkowatych, wynikło, że im bardziej onek, tym lepiej, więc wysłałam i jego m.in.... Quote
jayo Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 ludwa napisał(a):a ja mam dość takich widoków:cool3:. Pytałam, czy on nasz czy Mai? Bo dzwoniła babeczka w sprawie szczeniaków onkowatych, wynikło, że im bardziej onek, tym lepiej, więc wysłałam i jego m.in.... Dzieki, chociaz Sokol juz nie szczeniak....:oops: Fundacja Maja chce sie zajac jego adopcja, ale jesli pomozemy, to na pewno sie nie obraza .. Quote
ludwa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 przeca wim, że nie szczeniak, widziałam zdjęcie ale skoro chcieli coś podobnego do onka, to czym starsze, tym bardziej podobne...,.:mad: Quote
jayo Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 ludwa napisał(a):przeca wim, że nie szczeniak, widziałam zdjęcie ale skoro chcieli coś podobnego do onka, to czym starsze, tym bardziej podobne...,.:mad: :-))))) podobny on bardzo, powiedzialabym - cudny ONek.. Quote
malagos Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 u nas zawsze po jarmarku cos nowego chodzi po wsi :placz: A ten kawaler śliczny, a i imię ma godne ;) Quote
paros Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Sokołowi zrobię allegro i ogłoszenia :lol: Tylko co napisać o psiaku i ładne fotki psiaka potrzebne :roll: Quote
jayo Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 paros napisał(a):Sokołowi zrobię allegro i ogłoszenia :lol: Tylko co napisać o psiaku i ładne fotki psiaka potrzebne :roll: Jutro mu zrobie nowe fotki. I tekst dorzuce. Na razie po wstepnych badaniach wiadomo, ze ma strzaskana glowke i szyjke kosci udowej... Nie ma kto opisac zdjecia, wiec czekamy do jutra :shake: Okres urlopowy :roll: Wszystko jednak wskazuje na to, ze to zlamanie nie jest juz na tyle swieze, zeby ktos chcial operowac. Co moze oznaczac, ze bedzie kulal. Czy wiecie, do kogo warto sie wybrac ze zdjeciem na konsultacje (dr Degorska, dr Sterna na urlopie). Nie wiem jak dr Janicki. A chlopak taki sliczny :placz: Quote
gemsi Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 No laski, myslec co z nim dalej, bo psiak jest na prawde super i widac ze mu ta noga w funkcjonowaniu nie przeszkadza, nasza Rakieta ma podobny defekt i nie przeszkadza jej to w dobieganiu do bramy w 3 sekundy ;) Quote
jayo Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Po dzisiejszych informacjach troche mi rece opadly.. Sokola mam zabrac z lecznicy jak najszybciej.. Wynegocjowalam do jutra rana.. I nie mam dokad go zabrac. I jest super. RTG wykazal, ze to satre zwichniecie - gdyby bylo ustawione od razu, nie byloby roblemu - a teraz nic sie raczej nie da zrobic. Jeszcze bedziemy konsultowac psiaka, ale najpierw musze go miec [SIZE="3"]dokad zabrac !!!!!!!!!!! :( Quote
jotpeg Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 a moze Gajowa moglaby pomoc?... mam na mysli platny DT. Quote
jayo Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Do Gajowej pojechal wyzel, a Sokola na razie zwiozlam do kojca pod Zalesie.. Udalo sie przygotowac jeszcze jedna buda dla niego i zrobic jakies przetasowania, ale bedzie wymagal jednak opieki lekarskiej - konsultacji u ortopedy (jak ortopedzi w warszawie wroca z urlopow..) i jesli jeszcze mozliwe - operacji biodra. Za jaks chwile wkleje nowe fotki. Quote
paros Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Widzę, że chwile to różne okresy czasowe :evil_lol: Quote
jayo Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 paros napisał(a):Widzę, że chwile to różne okresy czasowe :evil_lol: taaaak... w istocie.. bije sie w piersi.. fotki sa nie u mnie na kompie tylko TZa :oops: i wklejam jak on obrobi.. nie dalo rady. Jutro jade do chlopaka potarmosic za uszami, odrobaczyc i wyczesac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.