Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 566
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Betbet ma racje-nie wiemy,jak u niego z czystoscia.Moze byc super,a moze nie. Czyściochom bym odradzila.Chociaz...ja mam przeczucie,ze on zrobilby mila niespodzianke.Niemniej gwarancji nie da nikt.Parter w bloku w sumie tak...ale sami wiemy-tak naparwde wszystko zalezy od ludzi...bylby szcześliwy z druga sunia,sam przeciez wykastrowany.

Posted

och jak ja sobie przypomne jego tańce przy siatce gdy tlyko podchodizło się ze smakołykiem...te oczy, boskie rozbiegane oczy i merdanie...Hektor nie merda ogonem, on merda całym sobą...

Posted

no własnie.nie ma wcale, bo nie ma jak do niego podejść...i co...mysle sobie, że za miesiąc bede spowrotem w Trójmieście...i pojde do schroniska...i zoabcze część z nich, ale czy dojrzę Hektora? Pewnie ledwo ledwo z daleka.
Nie ma jak go pomiziać
Nie ma jak dać przysmak.
Nie ma jak go wyadoptować...

Posted

Tak, widziałam go z daleka, gorzej że on też zobaczył .. i poznał, a podejść nie mogłam, więc muszę tego unikać, niestety wśród znajomych nie znalazłam dla niego miejsca i nie mam możliwości mu pomóc :shake:

Posted

nie ma aktualnego. faktycznie sie zakonczylo, ja w tym ferworze walki niektorych rzeczy już nie ogarniam. pomysle nad wznowieniem, moze tytuł zmienie na chwytliwy. musza byc tam takie słowa jak :szczeniak, pies, rasowy itp bo to ludzie wpisują...ych

Posted

nie zawracaj sobie głowy, ja mu zrobię allegro, tekst wezmę z tego starego, będę podmieniać fotki i wznawiać
nie bardzo mogę się przydać bezpośrednio przy psach to może chociaż tak pomogę

Posted

nie moglam dzis uwazac,ze go nie widze...robilam zdjecia szczeniakowi-podrostkowi kolo biura (zwykle juz tam nie chodze) i jego oczy zawolaly mnie z daleka.Nie moglam udawac,ze go nie zobaczylam :placz:
Mialam suche w kieszeni,zjadl je jak zwykle z apetytem i tylko moglam przepraszac,ze na spacer go nie zabiore :placz:.Kruczek poszedl do budy...on,pies od kilku lat z tylniego boksu,juz nie czeka na nic,nie rozumial tego powitania przez kraty,odszedl,czul sie zaniepokojony.Hektor patrzyl,bral nagrodki,zapewniłam go,ze sie staramy,ze bedzie dobrze :placz:
Ide ryczec.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...