Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sleepingbyday napisał(a):
rozpiera go energia.. a poza tym to on jest z charakteru niezły gagatek. biedny sparalizowany psiunio? tiiaaaa....



ta biedactwo takie, że wciąć i :mad:

ale cóż, chyba wszystkie "kaleki" mają swoje widzi mi sie :roll:

Ale dziś już wytłumaczyłam Czuczkowi- co prawda gazetą :shake: - że dobek jest też nasz i nie można go gryźć, w sumie do tej pory ciężko mu się przekonać i tylko się szczerzy, a ja zdzieram gardło. A Czucz se myśli pewnie -> Drzyj się ciotka, w końcu sobie gardło styrasz i się zamkniesz, a ja i tak swoje zrobie:diabloti:

Posted

mysza 1 napisał(a):
Kaleki charakterne są:evil_lol:. Mizianka dla Czuczyka i biednego dobka- trzymam za niego kciuki.


kurcze, ja też się charakterna zrobie, a co:evil_lol: będę się dawać:diabloti:

a no Boni zaprasza do siebie


hehe, dobrze, że Majster nie widzi co ja tu wypisuje:diabloti:

Posted

sleepingbyday napisał(a):
postrasz czucza pałką (z olkusza). podziała na bank, bo olkusz to... :angryy:

eh ten olkusz... coraz bardziej brakuje mi słów na to wszytko... :shake:

  • 2 weeks later...
Posted

EVA2406 napisał(a):
Demi :loveu:, podeślij mi nr konta to chociaż na paczkę pampersów dla :loveu: Czucza podrzucę ;)


kochana w pierwszym poście, masz namiary na nas ;)

Z góry bardzo dzieki!

Dziś musze zamówić pieluszki, bo ostatnie 2 paczuszki zostały, a to już mało bezpiecznie :roll:

Posted

EVA2406 napisał(a):
Co tam słychać u złocistego chłopaka i jak Ty sobie dajesz radę z całym towarzystwem?

Kaska na kilka pampersów poszła wczoraj ;)


dzieki kochana:) Się poogarniam to poaktualizuje;)

jak sobie radzimy... hm... W sumie za bardzo sobie nie radzimy, ale szczęśliwie żyjemy:roll:
Czucz gwizdek jeden tylko szczeka :mad: normalnie kiedyś go ubije.
Nawet jak schodze po schodach na dół, on mnie słyszy/widzi to zanim nei zejde i go nie pogilam to nie zamknie tej jadaczki, ohhh:angryy:
Ale i tak go kocham, gnojka jednego:evil_lol: troszkę rzadziej na spacery wychodzimy, bo i mam mniej czasu o wiele i wogóle. ale mam nadzieje, ze jak tylko pogada sie poprawi to nawet po nocy się łazić bedzie z piesiorami;) bo teraz to zniecheca do wszystkiego:shake:

Posted

[quote name='sleepingbyday']to prawda, oby do wiosny.
matko, takieego szczekacza zajdałego to bym udusiła juz dawno na twoim miejscu :diabloti:[/quote]

nie martw się nie wiele mi brakuje :diabloti:
Najpierw one, potem ja :evil_lol:

Ale tak serio, to psychiatryk pewnie w swoim życiu nie jeden zalicze :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...