demi Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 zachary napisał(a):Demi, jak on z Tobą rozmawia, to oczywiście z jego strony są to tylko wyznania/szczeknięcia/ miłości. Z uwagi na ogrom tego uczucia, a on wie i czuje,że odwzajemnionego, cieszy się głośno i często:evil_lol:.Czucz jest szczęśliwy,to drze pyska.Demi,jesteś Aniołem,podziwiam Cię. hehe, a no tak wyznania miłości i to jakie :loveu: chłopak umiaru nie ma... ale cóż zrobić jak taki zakochany:loveu: :evil_lol: Powiem Wam, ze na początku było mi na prawde trudno, chciało mi sie tylko płakać, ale teraz to już pikuś;) Jak Czuczek ściągnie sobie pieluche w nocy, a potrafi ją na cześci pierwsze rozdziubać:mad:, to mimo, że cały pokój zaszczany i panele się coraz bardziej podnoszą nawet sie nie złoszczę :lol: już mi na łeb padło :diabloti: tylko, że gnida mała buziaków nie lubi, a ja bym to tak chciała wycałować:roll: tylko, że najgorzej jest jak człowiek chory, tak jak ja teraz, ani siły, ani zdrowia a 8 psich mordek patrzy żeby tylko sie pobawić:roll: nie wspomne już o kotach:roll: kochana, jeśli chodzi o pieluchomajtochy to tylko rozmiar S wschdzi w rachubę, ewentualnie tyciu mniejszy, bo ostatnio od Bianki1 dostałam 3-ki to Czuczmajster się dosłownie w nich topi, nie mówiąc o tym, ze je zaraz gubi:lol: mięśnie mu już zanikają i to zaczyna być dość mocno widać, dlatego chyba te gubienie pieluszek :roll: Quote
Monia70 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Kurcze, to ja mam duże :shake: Mam tez pare tabletek Ditropanu.Bierze może Czuczek ??? Kuruj się Demi.Wszak te mordki tylko czekaja na poprawę Twojego zdróka ! Quote
demi Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 Monia70 napisał(a):Kurcze, to ja mam duże :shake: Mam tez pare tabletek Ditropanu.Bierze może Czuczek ??? Kuruj się Demi.Wszak te mordki tylko czekaja na poprawę Twojego zdróka ! aj czekają nawet nie wiecie jak:lol: zresztą sama czekam... bo niby już prawie zdrowa, a że dziadoskie antybiotyki silne biore i do tego juz 2 tydzień to ledwo sie na nogach trzymam. Ale niedługo bedzie do przodu;) Czuczek na szczęście narazie zdrów jak rybka:loveu: nie bierze żadnych leków. Pozbyliśmy się grzyba, który go zaatakował. Jeszcze tylko, zeby z prostatą było wszystko nadal ok i będę szczęśliwa:loveu: Quote
demi Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 Wrzucę Wam troszkę dzisiejszego, domowego, obijającego się Czuczmajstra :loveu: tutaj jak taka sierotka życiowa wyszedł:evil_lol: zresztą z której strony by nie popatrzeć to on sierotka:loveu: tylko jak ktoś do domu wchodzi to leci jak ten struś pędziwiatr i dzioba drze:diabloti: Quote
demi Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 a to jest Czuczek i Mors, którego dostał od pewnej Pani, która specjalnie dla niego przyjechała :loveu: ale powiem Wam, ze złapać wzrok Czuczka i zrobić mu zdjęcie to nie lada wyczyn.Okropnie się boi biedulka aparatu, a zwłaszcza flesza... Chyba myśli, ze w niego strzelam ...:shake: a tutaj Czucz śmiga na jedno ze swoich posłanek;) Quote
madcat1981 Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 [quote name='demi'] ledwo sie na nogach trzymam. [FONT=Century Gothic]Szybkiego powrotu do zdrówka życzę[/FONT]:Rose: Quote
mafik Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Dużo zdrowia demi :multi: Czuczu ma w oczach tyle miłości i dobra :loveu: Na pewno rywalizuje o Twoje względy z resztą towarzystwa. Widać jednak na zdjeciach, że nie jest pod tym wzgledem szczególnie poszkodowany ;) i czuje się u Ciebie doskonale... kto inny dałby mu tyle miłości. Czy jest może szansa, że zagości na dłużej? Quote
madcat1981 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 A własnie... jak rodzinka? tata już wrócił? co powiedział? :razz: Quote
madziamn Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 zdrówka Demi i głaskanko dla Czuczmajstra i reszty zwierzyńca:loveu: Quote
scarlet Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 demi napisał(a): tylko, że gnida mała buziaków nie lubi, a ja bym to tak chciała wycałować:roll: ja też z tydzień temu wzięłam sunię ze schrnu i nie lubi jak ja przytulam i całuję :placz::placz::placz::placz: a ja juz taaaaaaaaaaaaaa bardzo ją kofam, ze szok :) Quote
grzenka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 scarlet napisał(a):ja też z tydzień temu wzięłam sunię ze schrnu i nie lubi jak ja przytulam i całuję :placz::placz::placz::placz: a ja juz taaaaaaaaaaaaaa bardzo ją kofam, ze szok :) Mój właściwie przez rok po schronie nie umiał dać buzi, odwracał głowę kiedy się go całowało....a teraz?Sam przychodzi (choć najczęściej wtedy kiedy ma "interes":diabloti: - spacerek albo drapanko) i rozdaje buziaczki:loveu::loveu::loveu: Quote
irysek Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 demi pochwal sie co u twojego synka slychowac? aha i czy juz ozdrowialas? Quote
Beata19 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Czy nie trafiła do waszego wrocławskiego schroniska suczka o imieniu Perłka tak ok. 2, 3 miesiecy temu...z dwoma szczeniakami. Sunia czarna średniej wielkości?? Quote
demi Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 irysek napisał(a):demi pochwal sie co u twojego synka slychowac? aha i czy juz ozdrowialas? Wszystko dobrze:loveu: drze dzioba jak zwykle, aż mi się flaki w żołądku przelewają. :lol: jak sie cieszy to szczeka, jak coś chce szczeka, jak odchodzę to szczeka, jak ktoś do domu wchodzi to szczeka i tak w kółko:roll: ale za to jak ze mną w łóżku śpi, to siedzi cicho jak mysz pod miotłą, i nawet nie drgnie, tylko uszy jak radarki nastawia w razie jak by coś podejrzanego usłyszał :razz: a tak to mordulke przytuli i śpimy sobie :loveu: Ja zapalenie oskrzeli i płuc już chwała bogu wyleczyłam. Tylko trochę kaszlę. Natomiast dorobiłam się zapalenia krtani, czy jakoś tak, i znów mam antybiotyki, ale miejscowe w spreju.:roll: bo latam jak ten osiołek za tymi animalsami, koszmar:shake: teraz praca od przyszłego tygodnia, no cyrk. a co do Czuczkowych buziaków, to straszne. Wszystkie moje 7 psiaków tylko by buziolce rozdawały, a Czuczek niet:roll: Jeśli chodzi o schronisko to ja zielonego pojecia nie mam, bo tam prawie nie bywam. nie moge tych bid w kółko oglądać:shake: Quote
demi Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 a jeśli chodzi o moją rodzinę, to powiem, że się sypie, co to bedzie później to sie okaże:shake: Quote
sleepingbyday Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 rany, kobito, chorujesz na potegę... Quote
madcat1981 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 demi napisał(a):a jeśli chodzi o moją rodzinę, to powiem, że się sypie, co to bedzie później to sie okaże:shake: Demi, w razie czego masz tu sporą grupę wsparcia psychicznego...:buzi::glaszcze: Quote
demi Posted November 2, 2008 Author Posted November 2, 2008 sleepingbyday napisał(a):rany, kobito, chorujesz na potegę... a no bo nie ma co siedzieć i się obijać, życie między palcami ucieka:roll: Mnie to bardziej wsparcie fizyczne niż psychiczne by się przydało, co by na Kraszewskiego we Wro nie trafić:lol: Słuchajcie, Czuczek oszalał:evil_lol: Wczoraj jak wróciłam do domu, tak się cieszył, że z zazdrości rzucił się z zębolami na Przypała, który po mnie skakał z radosci. Aż to gwizdek jeden:diabloti: A dziś doszłam do wniosku, ze kupujemy szelki i uczymy Czuczmajstra chodzić na smyczy. Ja mieszkam przy samej ulicy, i jak wychodzimy to on ze szcześcia takie kółka zatacza na tym swoim wechikule, że nie omieszka przejchać przez pół ulicy...:-o Wcześniej przy samej nodze szedł. A na smyczy, to on jak prawdziwy dzikus się zachowuje, nie ma opcji, aby założyć mu obroże i smycz i tak dreptać. Takie tańce odstawia, jak bym go conajmniej ze skóry chciała obedrzeć :lol: Ale trudno, skończy się co dobre, MUSI się nauczyć:mad:, bo ciotkę do grobu wpędzi:roll: Quote
Mateo93 Posted November 10, 2008 Posted November 10, 2008 demi prosiła mnie abym przekazał że jej komputer chwilowo odszedł na tamten świat:evil_lol: i dopiero za 2 dni być może komputer wróci do życia po reanimacji:ptakże nasza NAJWSPANIALSZA ciotunia wraca za 2 lub mniej dni i jest prawie odcięta od świata;) Quote
demi Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Wróciłam do świata wirtualnego :evil_lol: To tu Czuczek Wam się pięknie wita:loveu: Niedługo będę mieć aparat z możliwością nagrywania to Wam pokaże co on mi tutaj wyprawia:loveu::evil_lol: Quote
demi Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 Monia70 napisał(a):Buziaki dla ślicznego Czuczeńka !!! a jak:loveu: Ostatnio gnojek sie nauczył, ze jak inne psy na łóżku zawsze śpią, to dlaczego nie on:lol: i się tak wieczorem gramoli, gramoli, obija, aż go w końcu na to łóżko wciągnę:evil_lol: i gnojek śpi z nami z brzucholem do góry:loveu: a ja się modle, co by mu pielucha nie spadła przez noc:roll: Quote
sleepingbyday Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 tak sie zastanawiałam, co u czuczu... Quote
demi Posted November 13, 2008 Author Posted November 13, 2008 sleepingbyday napisał(a):tak sie zastanawiałam, co u czuczu... jak widać-------> obżarstwo, lenistwo i zabawa :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.