Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
weszko też w to wierzę , ale do jutra muszę coś z nią zrobić i to jeszcze pod warunkiem że dostanę na jutro wolne w pracy :(

właśnie mi ten piekny łepek zagląda przez okno do pokoju z ogródka , tak mi jej żal :( ale niesety jest uwiązana w ogródku :( i pewnie tam też będzie musiała zostać na noc :(

PS Moja Mamcia stwierdziła że jak nie znosi bokserów to ta ma piękny pychol :)

hejka mam nadzieje ze szybko cos sie znajdzie, ale poki co nie mozesz jej zostawić np. przywiazanej za domem, aby nie miala kontaktu z Twoja sunia? to sto razy lepsze niz schron.. nawet jesli niemialaby schronienia to jest przeciez lato, nie ma zle... w schronisku schudnie w przeciagu kilku dni :shake: tak znosza stres boksery.. :( nie masz naprawde gdzie jej przywiazac, albo garaz??

Posted

Jaka śliczna sunia!!!
Napisałam do znajomych z Krakowa, czekam na odpowiedzi. Niestety z tego co wiem, Ci zapsieni są poza miastem w tej chwili, ale szukam nadal!

Posted

dopiero przeczytałam o Twoim znalezisku.... oczywiście pomysłów zero. możliwości również.... trzeba podzwonić po hotelikach, choćby troche dalszych. moze w stronę Opola jeżeli tam coś jest w ogóle...
nie wiem jak pomóc... dopiero wróciłam. pomyślę...

Posted

W sprawie hotelu, to skontaktuj sie z AgąG, której tel Ci podalam, ona będzie wiedziała, czy sa jakies miejsca.
Śliczna sunia,oby sie udało gdzies ją przetrzymać chociaż.

Posted

zaba14 napisał(a):
hejka mam nadzieje ze szybko cos sie znajdzie, ale poki co nie mozesz jej zostawić np. przywiazanej za domem, aby nie miala kontaktu z Twoja sunia? to sto razy lepsze niz schron.. nawet jesli niemialaby schronienia to jest przeciez lato, nie ma zle... w schronisku schudnie w przeciagu kilku dni :shake: tak znosza stres boksery.. :( nie masz naprawde gdzie jej przywiazac, albo garaz??


no właśnie nie mam możliwości :( garaż jest z kanałem nieprzykrytym :( Luna mogłaby wpaść :(
Żaba ona niestety jest cały czas przywiązana , ale to jest rozwiązanie tylko na okres kiedy ja jestem w domu , niestety nie moge wziąść urlopu teraz , ani nawet iść na chorobowe o czym już myślałam :(
rodzice nie poradzą sobie z izolowaniem ich od siebie , zwłaszcza że z Bianą jest katastrofa , mała cofnęła się w swoim strachu kilka miesięcy wstecz :( sika w domu, nie przychodzi do mnie , nie je od wczoraj :(
wiem ze schron to ostateczność , dlatego jestem w stanie opłacić kilka dni hotelik , ale też nie za długo bo niestety z kasą :(


Dobcia napisał(a):
Jaka śliczna sunia!!!
Napisałam do znajomych z Krakowa, czekam na odpowiedzi. Niestety z tego co wiem, Ci zapsieni są poza miastem w tej chwili, ale szukam nadal!

dziękuję :)

Od-Nowa napisał(a):
dopiero przeczytałam o Twoim znalezisku.... oczywiście pomysłów zero. możliwości również.... trzeba podzwonić po hotelikach, choćby troche dalszych. moze w stronę Opola jeżeli tam coś jest w ogóle...
nie wiem jak pomóc... dopiero wróciłam. pomyślę...


OdNowka Tobie też , wiem ze sytuacja beznadziejna ale im więcej ludzi wie tym wieksza szansa

giselle4 napisał(a):
...rozesłałam wici po cioteczkach
może cos z tego będzie:-(
Luna jestem dobrej mysli.


oby wici były rozległe

erka napisał(a):
W sprawie hotelu, to skontaktuj sie z AgąG, której tel Ci podalam, ona będzie wiedziała, czy sa jakies miejsca.
Śliczna sunia,oby sie udało gdzies ją przetrzymać chociaż.

erko pod żaden z podanych przez Ciebie nr nie mogę się dodzwonić :(

AgaiTheta napisał(a):
Już widze sunie i zaczynam kombinować.


O matko dzieki , słyszałam że cuda potrafisz zdziałać a nam cudu potrzeba :placz:

erka napisał(a):
Dzięki AgaiTheta :loveu:, z pewnością coś wykombimujesz:razz:. Jest nadzieja dla suni:p.


mam taką nadzieję .

Posted

Serce mi się kraje bo ta bidula jak się z nią chwile pobawiłam wpadła w rozpacz teraz i chce ze mną do domu :( płacze okrpnie pod oknem .

zadzwonił do mnie gośc ze stacji benzynowej ze znalazł dla suni dom, ale jakiś strasznie tajemniczy jest , nie chcial nic powiedzieć, stwierdził że sam ją tam zawiezie , zaczęłam mu wmawiać że co sobie będzie problem robił , ze ja zawioze Lunę nie ma żadnego problemu , żeby podał mi namiary na znajomego , zaczął sie wtedy wykręcać że on już pewnie śpi ( a musiał z nim rozmaiwac kilkanaście minut wcześniej ) , że nie mam się co martwić bo pan porządny jest . SPytałam czy ma inne psy , stwierdził że nie wie. W końcu stanęło na tym że pojedziemy tam razem po jego pracy jutro wieczorem .
Ale coś mi się nie podoba, zadzwoniłam do niego , że jednak sama zawiozę sunie , bo przeciez bez sensu żeby on w nocy po pracy jeszcze jeździł , wtedy stwierdził że nie mam się co martwić, ze dom jest dobry sprawdzony , pan ma hodowle piesków i innych zwierzątek :shake: no i ręce mi opadły :(
zaczęłam podpytywać czy znajomego wysterylizowana sunia też interesuje, stwierdził ze nie wie i że jutro rano zadzwoni i poda mi namiary na tego znajomego ale chyba domku to tam Luna nie znajdzie :(

Kochani wiem ze jest bardzo mało czasu, wiem że to jest prawie niemożliwe ale wiem też że dogomaniacy potrafia cudów dokonać , ja już wyczerpałam wszelkie możliwości jakie mam , obdzwoniłam wszystkich :(

Luna nie może trafic do schronu, to jest bardzo delikatna, mądra psica, to dla niej byłby koniec, do pseudohodowli też jej nie dam :( ale niestety dłużej niż do jutra nie mogę jej trzymać , tak mi strasznie przykro, ale Biana tego nie wytrzyma :(

Jeździłam z nią do znajomych pokazać ją żeby pytali swoich znajomych , najgorsze jest to że jest weekend i wakacje :(

zaraz wkleję zdjęcia przytulaśnej

Posted

DuDziaczku jest gorzej niż źle :(
nie dość ze Luna nie ma domu , jakiś s...l ją sobie wyrzucił i skrzywdził ją to jeszcze moja Biana :(

zdjęcia się ładują ale image ... coś kiepsko dziś działa :(

Posted

To ja Luna ( bo mi biały łepek świeci jak księzyc :)) jestem śliczna :razz: mądra :razz:i posłuszna:razz: wiem co to znaczy zostań, siadaj, podaj łapki , wiem jeszcze więcej ale ta duża nie bardzo wie czego odemnie chce ;) smutne oczka mam bo duża mi powiedziała że nie mogę u niej zostać na zawsze chociaz mnie już pokochała ( ja ją też co chce jej pokazać glutowym buziakiem ale ona nie chce , nie wiem dlaczego ) ale że poiwedziała mi też że nie pozwoli mnie skrzywdzić to czasem się uśmiechne :)
no i jak się wam podobam :)









cdn

Posted

trzymajcie proszę kciuki, zaraz będę dzwonic do tego gościa od tej pseudohodowli , nie wiem co to za gość , wypytam go o wszystko , jak się zgodzi na sterylizację Luny to mu ją wydam, natomiast jesli nie to będę potrzebowała Waszej pomocy bo Luna musi dziś znaleźć jakieś miejsce,
Biana zsikała się do łóżka :( nie je , nie pije :( jestem przerażona

Posted (edited)

regularna pseudohodowla , ciec ma wszystko dobermany, owczarki niemieckie, przedewszystkim berneńczyki ale boksery też :( oczywiście wszystko w typie , powiedziałam mu że Luna pojedzie dziś do weta i jeśli nie jest wysterylizowana a jest zdrowa to jeszcze dziś zostanie na mój koszt wysterylizowana i mogę mu ją jutro przywieźć - to reakcja była mniej więcej taka jakbym zaoferowała diabłu wodę święconą :(

zadzwoniłam do znajomego z Dobczyc to mi powiedział że gość ma w ogródku z 25 kojcy z psami :(

facet naywa się Eugeniusz D. jakby kiedyś się psami interesował :(
nie wiem czy nie łamie regulaminu podając dane gościa - jesli tak wykasuję .

Luna nadal pilnie szuka jakiegoś miejsca .

Edited by Rudzia-Bianca
Posted

R-B, nie dawj jej do tego faceta, przecież , jak to jest rozmnażacz, to nie po to ja będzie brał, żeby sterylizować. Nie dawaj choćby taką składał deklarację.

Sytuacja tragiczna!
Nie dośc ,że szkoda tej bokserki, to jeszcze bardzo martwię sie o Bianeczkę, nad którą Gosia tak długo pracowała,żeby doszła do jakiegos stanu normalności, ale teraz wszystko może być zaprzepaszczone:placz::placz::placz:.

Posted

Erko ,
nigdy w życiu , no co Ty .
Napisałam Wam tylko w skrócie o gościu .

Luna jest u mnie bezpieczna ( dalej słonko śpi - słodko śpi ) i naprawdę poważnie zastanawiam się nad dzisiejszą jej sterylizacją jakby wetka stwierdziła ze można , wprawdzie nie stać mnie na to ale taka suńka to łakomy kąsek dla takich HODOWCÓW , pal sześć jak gosciu durny i się przyzna ale jak podstawią kogoś to nawet się nie zorientujemy :(

Biance dałam stresnal i dziś zajmę się nią wiecej .

Posted

a muszę to napisać , nie śmiejcie się - jak ona śmiesznie pije wodę z tymi swoimi fafoclami wokół pyszczka :evil_lol: i JAKIE ilosci wody :evil_lol: Biana tyle za pół roku wypija :diabloti:

nie bardzo tylko chce jeść , zjadła trochę chrupek ale to chyba za mało na takiego wielkopsa , dziś jej coś ugotuję .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...