Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dea napisał(a):
Hmmm, urząd skarbowy i szczepienia myślę, że dałoby się zrobić przy najbliższej wizycie (zapowiedziałam się za miesiąc, żeby sprawdzić, czy rottek zaczął przybierać na wadze). Co do policji, biorąc pod uwagę, że to były gliniarz mogę wzbudzić jego radość, wiadomo jak to jest...:shake: Warunki że tak powiem sanitarne były tam dobre - czysto, wywietrzone, pomieszczenia z oknami, jeśli jest sprytny (a wygląda, że jest - tą budę dla rottka zrobił przypuszczam dlatego, żeby mieć święty spokój z nami) szczepienia będą, ale sprawdzić nie zaszkodzi...


Znajomy podpowiedział mi jeszcze aby przy okazji sprawdzania szczepień, zwrócić uwagę, który wet je wykonał i ewentualnie porozmawiać z tym wetem. Jeżeli szczepił faktycznie te psy powinien wiedzieć jak są karmione i w jakich warunkach (mam na myśli ograniczony ruch, co w przypadku tak energicznych psów jak beagle i westy jest bestialstwem) one przebywają.
Może to jakiś dobry wet nie świadom sytuacji. Może on jako fachowiec mógłby nakłonić tego człowieka do zmieny diety i zapewnienia tym psom lepszych warunków. Może.. :roll:

  • Replies 556
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Spróbuję, jak facet będzie skłonny w ogóle mi te szczepienia pokazać, bo jeśli nie pozostanie zwrócić się do dzielnicowego o taką kontrolę. Ten człowiek mieszka tam od niedawna, możliwe, że ma weta gdzieś w okolicy, gdzie wcześniej mieszkał, jednak podobno to też był Cieszyn, więc aż tak dużego wyboru nie ma. Odczekuję umówiony miesiąc (już niecałe 3 tygodnie) i tam jadę.
Nora trafiła do schroniska, jest wystraszona, cała się dzisiaj trzęsła. Miała wolność, luz, a teraz kojec i kraty. Trzeba ją szybko stamtąd wyciągnąć. Na początku tygodnia obejrzy ją wetka.

Posted

[quote name='Kasia']Przelałam 50 zł na Korę.
Jeśli potrzeba kup jakieś jedzonko albo przeznacz na sterylkę ;)
Kasiu dziekuję:loveu: W przyszłym tygodniu, na początku pojadę tam, zorientuję się w sytuacji - czy mają jeszcze karmę, i jak się Kora ma. Jeśli wszystko będzie z nią ok (np. nie będzie akurat cieczki, ale chyba nie powinno), to myślę, że czas uzgadniać termin sterylki z tą kobietą i z wetką, póki jeszcze jest w miarę ładnie i ciepło. Oczywiście po sterylce Kora będzie musiała być na parę dni w domu u niej. Postaram się też o nowe fotki.

Szarikowi z tych 50 zł które jeszcze miał kupiłam puszki, darling 6x1200 gram, razem 29 złotych. Zauważyłam, że chłopak przestał cierpieć na głuchotę:evil_lol: Jak tylko usłyszy, że się zbliżam wychodzi z budy i wita mnie nieco chrapliwym ale za to głośnym wycio-szczekaniem:p Byłam u niego we wtorek.

No i ludzie znowu pozbywają się psów, szukamy domów dla pięknego rocznego czarnego doga Nero, oraz 5 letniego dobermana, którego jeszcze nie widziałam. Nadal nie ma domu dla onka Brutusa, który coraz lepiej chodzi na smyczy, przybiega na zawołanie, i nauczył się ostatnio pić z kranu w ogrodzie, bo razem chodzimy sobie po wodę dla niego:lol:
Fotki Nero wkleję jak będę w domu.

Posted

Herspri napisał(a):
Ja chcę doga, kupcie mi dom z ogrodem :placz:
:eviltong:

A dog jest naprawdę piekny, czarny...:cool3: Dobra, jak wygram te parenaście milionów w totka to Ci kupię, a co mi tam:p Będzie chcociaż za to jakiś tymczasik albo dwa w tym ogrodzie?:cool3:

Posted

Kamila napisał(a):
A czy ten dog i dobek maja osobne watki?

Jeszcze nic nie mają, doga zaraz wstawiam na pierwszą stronę, dobka jeszcze nie widziałam, dopiero pojadę zrobić zdjęcia.

Posted

[quote name='Dea']

NERO - MA TYLKO ROK I ZNOWU SZUKA DOMU







roczny dog Nero - dwa miesiące temu wyciągnięty z meliny, gdzie siedział głodzony, przywiązany do pieca. Wyciągnął go stamtą syn obecnej opiekunki, ale pies szybko mu się znudził. Opiekunka sobie nie radzi, pies jest dla niej za silny, do tego to jeszcze dzieciak, chce się bawić, wa wiadomo, przy tak dużym psie zabawy różnie wyglądają... Nero próbuje dominować, ale jest do ułożenia. Potrzebuje tylko kogoś kto go na zwasze pokocha, i poświęci mu trochę czasu.


oto jest Nero!

Posted

Kamila napisał(a):
Dzieki.Czy wiesz moze czy adopcje dogow sa powiadomione czy jeszcze nie?

Ja napisałam maila do Kingi, mieszka gdzieś pod W-wą - brała ode mnie Lorda na tymczas, jest z dogów, ale na razie nie odebrała jeszcze mojego maila. Na gg też jej nie widzę.

Posted

wpłynęlo 106 złotych z bazarku zrobionego przez asl, dziękujemy:multi:

A problemy rosną niestety:shake: na dzisiaj mam 6 nowych zgłoszonych interwencji, tym razem 80% to małe bezdomne koty...

Posted

Dea napisał(a):

A problemy rosną niestety:shake: na dzisiaj mam 6 nowych zgłoszonych interwencji, tym razem 80% to małe bezdomne koty...


Te koty to jakaś plaga, tylko u mnie na osiedlu ze trzy bezdomniaki chodzą :shake::-(

Posted

Kasia napisał(a):
Dea byłaś u Kory?
Potrzeba jej jakiegos jedzenia?

Kasiu codziennie wychodziłam z pracy dosyć późno, nie dałam rady podjechać:shake:. Przeniosłam plany na jutro, kończę o 14-tej, więc zdążę jeszcze dojechać jak będzie jasno, żeby fotki zrobić, zajrzę do miski. Za sterylizację zaprzyjaźniona wetka weźmie 230 złotych, to niedrogo jak na tak dużego psa, no i mamy uzbierane:multi:
U Szarika byłam w czwartek przed pracą, to jednak musiała być grzybica skóry, bo pryskam go tym preparatem tylko raz w tygodniu, a i tak pięknie zarasta. I Szarik jakiś taki żywszy jest.
Mamy w ostatnim czasie kilka zgłoszeń dotyczących bezdomnych małych kotów. Koleżanka podjęła interwencję w sprawie 4 bezdomnych kociaków chorych na koci katar. Kocica je przyprowadziła do jednego ogrodu. W środę Ala była z nimi u wetki, dzisiaj także. W poniedziałek znowu trzeba jechać. Jedno z kociąt znalazło dom, wetka załatwiła, ale jeszcze trzy... Chciałabym jeśli nikt nie ma nic przeciwko część pieniędzy od asl z bazarku przeznaczyć na ich leczenie. Ja dzisiaj też byłam w sprawie innych kociaków, dzikich, zawiozłam specjalny preparat, aby można je było wyłapać, są chętni na nie. Czy się udało jeszcze nie wiem.

Posted

Dobra ciotka Dea. Dobrnęłam do końca tego wątku i biorę się za następne cieszyńskie lektury. Facetowi od rotka, beagli i westów mam ochotę skopać d..ę!!:angryy: Wystarczy spojrzeć na mordkę tej beaglowej suni i wszystko jest jasne. Śruta?? Co za debil śrutą karmi psy?? Śrutą, wymieszaną z gotowanymi ziemniakami karmi się - i owszem - ale świnie a nie psy (nie ujmując nic świniom). I te pozostałe zwierzaki...
Złota kobieto - porozmawiamy w środę - bo widzę, że jest co robić :razz:

Posted

Oj jest Morgan jest, roboty dla całego sztabu ludzi:-(

[B]Była wczoraj u amstaffki Kory! [/B]Ci ludzie, mimo swoich wielu wad na szczęście kochają zwierzęta, bo widać że i sunia, i pozostałe dwa psiaki (małą Daisy będzie trzeba też kiedyś, jak dorośnie wysterylizować) kochają swoich opiekunów. Trochę mi zajęło wyperswadowanie opiekunowi (bo ona to już zrozumiała wcześniej) że to głupi pomysł rozmanażać sunię. Jak mu powiedziałam, po co przyszłam to było "Eeeeee, ale tu chodzi taki pan z amstaffem, to może ja bym ją postawił, już mnie o to pytał...":angryy: No ale później jak usłyszał jaki bywa los szczeniaków, i ile jest psów w schronisku to trochę ostygł w tych planach. Niestety podobno sunia miała 2-3 tyg temu cieczkę (coś nie za często, wydawało mi się, że niedawno miała ale nie przekopię się teraz przez wątek) więc trzeba jeszcze miesiąc odczekać. Najlepszy termin w takim razie to będzie połowa grudnia. Ta pani straciła pracę, więc jest cały czas w domu, obiecała się nią opiekować po... Psiaki dostają dwa razy dziennie jesć podobno (no w sumie to nie wyglądają źle) i na moje pytanie o karmę tak nieśmiało powiedziała, że chętnie. Suchej samej sunia jeść nie chce, ale ona jej to podlewa jakąś zupką i wtedy wcina. Poprosiła też o tabletki na odrobaczenie:-o jakiś postęp widzę... A pan ma w planach naprawę ogrodzenia, żeby Kora mogła biegać. Na razie podobno częściej z nią chodzą na spacery. Wiem, że powinni sami sobie kupić te tabletki, ale bieda tam widać, a jak ona jeszcze pracę straciła, to myślę, że można by je kupić wszystkim trzem psiakom. No i tak na wszelki wypadek trzeba kontrolować jej stan, bo skoro miała cieczke, a jakiś amstaff tam chodził, to trza pilnować, mogli się nie przyznać że już coś narobili. W razie czego szybka sterylka.
A oto Kora wczoraj
[IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6258/tnp1100710hl6.jpg[/IMG]

[IMG]http://img91.imageshack.us/img91/6563/tnp1100698mi8.jpg[/IMG]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...