Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magia zostaje na stale w swoim DT. Juz jej nie oddadza. Razem z nia mieszka Mioduszka, mam nadzieje, ze ona tez tam zostanie.


Od: "Anja Sierocki"
Data: Wt Stycznia 20 2009, 12:56 pm

Magia ist vermittelt und kann von den Seiten genommen werden.
Magia ist auf ihrer Pflegestelle geblieben.Sie lebt dort mit einer 5 jährigen Jack Russelhündin und zwei Katzen. Mioduszka ist auch noch dort zurPflege.

  • Replies 473
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jakie to proste..:evil_lol: tylko wystarczyło Magię do Niemiec wysłać..żeby to człowiek wiedział parę lat wczesniej...:diabloti:
Super,że Magia znalazła dom...
Jeszcze Mioduszka..Trzymam kciuki:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:

  • 2 months later...
Posted

Obie suczki maja sie dobrze, Magia zawojowala swoja Pania calkowicie, a Mioduszka nadal jest u niej na tymczasie. Pani przyslala piekne zdjecia, ale w formie papierowej, a Anja nie ma skanera. Moze wyslac zdjecia do Polski.

Od: "Anja Sierocki"
Data: Wt Marca 31 2009, 2:03 pm
Do: 'Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu'

Hallo Aga,

den Beiden geht es gut. Magia hat die Frau ja fest übernommen, Mioduszka ist noch zur Pflege da. Sie hat mir schöne Fotos geschickt, leider in Papierform und ich hab keinen Scanner. Ich kann die die Fotos höchstens nach Polen schicken.
LG, Anja

Posted

Tak się cieszę, zwłaszcza, że wszystkim "naszym" psom bardzo się udało. Z tego co widziałam na wątku Fundacji to Miś- Brown chyba w lutym też trafił do DS. Fafik, Magia, Brown, Dziadunio,a teraz Loczek, sama radość.:lol:

Posted

Filipki, macie szczesliwa reke.
A moze na miejsce Loczka przyjechala by Gracja? Mieliscie do tej pory same piesy, no wiekszosc piesow, moze by Gracja sie zalapala?
Taka cudna, czekoladowa suczka.

Posted

Właśnie chcemy teraz hotelikować nasze wirtualne, muszę tylko z moim domowym Filipem ustalić kolejność, bo młody upiera się przy swoim imienniku:evil_lol:.Myślę, że i Gracja i Filipp mogą się komuś spodobać. Bardziej się niepokoję o Krzywika, bo u nas takie bidy są bez szans.

Posted

Filipki napisał(a):
Bardziej się niepokoję o Krzywika, bo u nas takie bidy są bez szans.

Krzywika sie wyeksportuje :cool3: tam takie maluchy maja wziecie...moze trafia jak Milutka (ostatnie zdjecia) albo Siostra :lol: W kazdym razie na pewno dobrze :p

Posted

To byłoby fantastycznie. Ulka jesteś niesamowita, jak Ty znalazłaś tą Fundację?. Ja nieraz przeglądam galerię i serce pęka na widok tych starszych czasem kalekich piesów. A teraz... już chyba połowa weteranów wyjechała.:lol:

Posted

Na prawdę Fundacja spadła nam z nieba. To jakiś niesamowity przypadek, że właśnie z Mielcem nawiązano taką współpracę. Nie czarujemy się. To na pewno efekt cięzkiej pracy, szczególnie Ulki :loveu:.
Tyle staruszków, które znalazło fantastyczne domki. To po prostu CUD.
Wystarczy popatrzec na fotki szczęśliwych psiaków. A adopcja mojej kochanej Milutkiej po prostu powaliła mnie na kolana ...:multi::multi::multi:

Posted

Filipki napisał(a):
Ja nieraz przeglądam galerię i serce pęka na widok tych starszych czasem kalekich piesów. A teraz... już chyba połowa weteranów wyjechała.:lol:

Tak, wyjechalo sporo weteranow, takich ktorych w Polsce nikt nie chcial np. Milutka, Joy, Krasnalek, Rino bez lapki, Stiffler, Zębatka, Węgielek, Ariel ze 128. I o wszyskich mamy wiesci, zdjecia, to naprawde prezent od sw. Franciszka ta Fundacja. Anja pisala wczoraj, ze w DE nie ma takich fajnych, malych, srednich psów u nich, wlasciwie bezproblemowych jak nasze. Dlatego nasze ciesza sie takim powodzeniem.
Musze przyznac, ze dzieki Fundacja podszkoliłam mój niemiecki, oni dużo piszą codziennie (juz przychodza nowe zapytania na psiaki :cool3:), im trzeba szybko odpisywac, bo sie niecierpliwia zaraz. I dzięki temu nowa lista na kwiecien ma juz 7 pozycji, w tym 4 psiaki dzięki zdjęciom HALCI :p Praca jest codzienna, może nie cięzka, ale wymagająca i trzeba wszystkiego pilnować, ale opłaca się bardzo.
Kierownik też bardzo zadowolony, nachwalić się Fundacji nie może.

Posted

Filipki napisał(a):
Ulka, to jest ogromna praca, na pewno dajaca satysfakcje, ale wyczerpujaca. Mysle, ze bardzo trudno godzic to z praca zawodowa i codziennymi obowiazkami.

Jakos daje rade, Rodzina mnie wspiera, a u mnie sami psiarze. Pierwsze co robie, gdy przychodze z pracy, to 'meczenie' dziewczynek np. rzucanie pilki, zebym potem mogla spokojnie siedziec na kompie.
Gdyby nie Fundacja to wiele psów odeszloby w schronie :shake:

Posted

Chcialam podkreslic, ze ja tylko przygotowuje wyjazdy, prowadze korespondecje z Fundacja, ale gdyby nie Reno i Jej TZ to z tego bylyby nici, bo kto pojechalby z psami przez cala Polske? Takze my stanowimy druzyne, znakomicie sie uzupelniajaca.

Posted

[quote name='Filipki']Oczywiście , podziwiamy Reno i Jarka , ich zasługi są niepodważalne, ale Twoje Ulka też. A tak w ogóle to wiecie ile psów dzięki temu znalazło dom?
Wg moich szybkich obliczen ok. 120, w domu mam dokladne listy wyjazdowe to podlicze. I to naprawde staruszenki, nasi ulubieni weterani.
Ostatnio z DT poszly do domow Agatka z b. 62, Berni z ogródka i szuczka Hope (zamienna za Srubke).

Hallo,
wir haben gestern Agathka auf der Pflegestelle bei Fam.R. besucht, und uns entschlossen sie zu adoptieren.
Sie ist ein lieber, wenn auch etwas ängstlicher kleiner Hund der gut in unserer Familie passt, wir werden die nötige Geduld aufbringen, um sie zu einem glücklichen Hund zu machen.Die erste Nacht verlief gut , heute hat sie schon Annäherungsversuche gemacht und ließ sich bereitwillig kraulen.Sei hält sich viel im eingezäunten Garten auf und war schon mit auf einem langen Spaziergang. Die Medikamente nach der Zahnsanierung nimmt sie problemlos mit Leberwurst.Ich denke wir sind auf einem guten Weg, meine Mutter freut sich auch über unseren Neuzugang.Es ist toll, was Sie mit Ihnem Verein für die Hilfe notleidender Tiere organisieren.
Liebe Grüße, Klaudia und Liesel

Posted

Ja to się nie mogę nadziwic, że tam psiaki znajduja domki na prawdę szybko. Bo co to jest kilka tygodni w stosunku do tych lat całych już spędzonych w schronisku? To prawda, że tylu naszych weteranów znalazło tam domki. Na prawdę mamy co świętowac! Mamy fotki, co pewien czas info. Mało kiedy polskie adopcje kończą się domkiem, który utrzymuje jakikolwiek kontakt.

Prawdą jest też, że stanowimy zgrany team. Teraz dzięki ostatniemu zakupowi Kierownika, zostaliśmy nieco odciążeni z transportu. Oczywiście stoimy jednak na straży i zwarci i gotowi czekamy jedynie na sygnał ;).

  • 7 months later...
Posted

Jakieś cuda się dzieją, od paru ktoś mnie męczy mailowo o porzuconą suczkę 7 miesięczną i za Chiny nie mogę dojść o którego to psiaka chodzi. A dzisiaj dostałam maila w sprawie...Magii! :crazyeye:

  • 1 year later...
Posted

Malutka MAGIA odeszla za TM, miala nowotwor. W swoim domu mieszkala ponad 2 lata.

Temat: Magia
Od: "Anja Sierocki"
Data: Pn Lipca 4 2011, 9:15 pm

Magia ist tot. Fr.Ackermann hat angerufen. Magia hatte Krebs.

Posted

[quote name='Filipki']Mimo żalu z powodu odejścia Magii cieszę , się, że nie cierpiała w schroniskowym boksie i ostatnie lata spędziła we własnym domu.[/QUOTE]

Dokładnie to samo chciałam napisać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...