izabela.szczepaniak Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Pisać mi tu ale to zaraz gdzie jest pies (dokładny adres) i gdzie go trzeba zawieść (dokładny adres) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mad::mad::mad::mad::mad: Quote
basia0607 Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Jestesmy w kropce . Jedni karzą podać delikatny lek na odrobaczenie inni kategorycznie nie ! Pani wet. z Milolowa chciala by zobaczyc Aksia , robić mu wyniki co 3 godz. Miałby zostac u nich w lecznicy co Justyne przeraża, boi sie go zostawić.Poza tym tam każdy dzień jest drogi, nie mowiąc o lekach, analizach. rach. moze dość do 2000 zl. a juz 1000 zl wydane. Pani wet z Mikolowa mówi, ze w nocy i tak by nie mial robionych analiz. Zobaczymy jak minie noc. Dzwonil do mnie pan Przemek z allegro, pytal czy jest szansa dla Aksia , powiedzialam , że jeszcze żyje i walczy . Pan Przemek wysyla pieniądze na leczenie, dziekujemy. Sam stracil boksia. Stan Akselka bez zmian.Jest przytomny, wodzi oczami, nie wstaje, poddaje sie wszystkim zabiegom. Obecnie nie krwawi bo dostal duzo wit. k i oslonowo ranigast. Quote
izabela.szczepaniak Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Trzymam kciuki, za małego jeżeli zapadnie decyzja to w niedziele mogę pomuc. Quote
Charly Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 basia0607 napisał(a):Tak Majga ! masz racje. Aga i Theta wyslala wyniki i przebieg leczenia do Mikołowa ale obecnie trwa zabieg , po godz. 20 mają zapoznać się ze sprawą Aksia. Dzwonila wetka z Katowic. Aksio ma zle wyniki trzustki. Oni sugerują silne zatrucie. Inni sugerują parwo , kogo słuchać ?, kogo wybrać ? , kazdy radzi , kazdy chce najlepiej ! kurde. to jest najgorsze własnie. raz bo czas nagli, nie wiesz co zrobic, dwa bo koszta rosną wydawane bez celu i sensu. co do leku na odrabaczanie- sama prawie odrobaczylam mojego psa na smierc, wiec Basienko przemyslcie z wetem wszystkie opcje. Kurcze. co za sytuacja.:shake::shake: Quote
majqa Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 W takich sytuacjach często dobrym doradcą jest opinia 3ciego speca. Którąś z wcześniejszych potwierdzi i uzasadni. Podpytaj Basiu kogoś, może dałoby radę jakiemuś dogomaniakowi przefaksować wyniki, by zasięgnął rady jeśli ma zaufanego weta? Oczywiście żeby to było miarodajne nie podsuwałabym gotowych pomysłów. Oczekiwała zupełnie nowej opinii. Bardzo się cieszę, że kogoś ruszyło allegro. Allegrowicze to też poczta pantoflowa. Może przyjdzie jakiś odzew z alegratki? Tylko...żyj boksiu, poprostu żyj, tylu ludzi jest przy Tobie myślami.:-( Quote
halbina Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 dajcie mi numer konta na pv, nie będę działać przez allegro... Quote
majqa Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 halbina napisał(a):dajcie mi numer konta na pv, nie będę działać przez allegro... Jeśli masz na myśli nr konta do wpłaty na Akselka to jest w tekście na 2 str., tam go dodałam wiernie kopiując z linku do allegro. Quote
majqa Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Modlę się za Twoją kolejną nockę Akselku. Dobranoc maleńki... Quote
basia0607 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Ależ mi serce bije jak dzwonię na Śląsk ! Aksel żyje, zrobil koopę w mniejszej ilości ale dalej z krwią. Justyna jest u mojej siostry nesski, bo boi sie być sama w domu. Są w Lublińcu 40 km od Zabrza. 3 noc zarwana , czuwanie, kroplowki,mycie psa, one padają ze zmęczenia. Wyniki są przefaksowane do innych lecznic, każdy radzi, chce pomóc, diagnozy różne. Myslałyśmy o podaniu jeszcze surowicy przeciw parwo ale to już za póżno. MNie raz sie wydaje, ze to zatrucie innym razem, ze parwo, a jaka prawda sam Bóg wie. Ktos mi wczoraj powiedział, że osocze można podawać więcej razy , inny , że starczy raz ! AKsio byl odrobaczany 2 razy a wychodzą z niego długie robale mial wszystkie szczepienia a może byc parwo , , jak tu dbac o psa aby nie zachorowal? Nie chce zapeszac ! Akselek w nocy wstal na nogi, pochodzil i sie dalej polozył ! Quote
Kasia Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Do mnie też pisała jedna Pani z allegro z chęcią pomocy. Skierowałam Ją do Ciebie Basiu... Kciuki dalej trzymamy!!! Długa walka jeszcze przed Nim i musi skończyc sie szczęśliwie!!! Quote
madzia828 Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Akselku trzymaj się piesku musisz walczyć!! Quote
izabela.szczepaniak Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Trzymaj się mały a my trzymamy kciukasy a moje suczydła łapki za Ciebie. Nie wiem jak inni ale ja mam bardzo dobrą opinię o tej lecznicy lecznica dla zwierząt Fabisz-Stefanek S.C. ul.St. Batorego 11 41-506 Chorzów poniedziałek-piątek 8-20 sobota 10-16 niedziela 10-14 tel. 032 247-12-08 Może warto by i tam się zapytać. Quote
majqa Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Z tego, co pisze Basia jest sytuacja - odnośnie wyników - najgorsza z możliwych, bo co lecznica to opinia i jak rozumiem siły tych opinii rozkładają się po równo. Quote
basia0607 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Aksel dostal dzisiaj małą dawke leku na odrobaczenie. Podaje się go ciężarnym sukom ,więc jest delikatny. Dostal polowe dawki. Pani wet, ktora doglada go kilka razy dziennie tak zadecydowala ponieważ jelita są puste i obawia sie aby robale nie wgryzały sie w ścianki jelit. Aksio nie ma odruchu łykania, lek podawano strzykawka ale wiekszośĆ wyciekała z japki. Zaraz podadzą mu elektrolity ponieważ jest bardzo wypłukany.Nie naturalne jest ślinienie, myślimy, że to z powodu robaków. Cieszymy sie każdą godziną, każdym ruchem psa, wszystkim co daje nadzieję , że wraca mu życie ! A tak naprawdę to boimy się cieszyć ! Quote
majqa Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Kasia napisał(a):Cały czas o Tobie myślimy malutki... Nie dość, że myślimy to zaciskamy kciuki aż do bólu za Twoje zdrówko mały! Quote
Kasia Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Pisałam właśnie z Justyną - Akselek żyje. Jest pod kroplówkami, pojony elektrolitami...Ostatnią kupkę z krwia zrobił około 14.00. Akselku kciuki cały czas zaciśnięte!!! WALCZ! Quote
basia0607 Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 Dopiero wrocilamz mojego Przytuliska, przywieziono nam dzisiaj 4 sliczne nowe budy. Trzeba bylo je zaimpregnować . Wszyskie psy wypuścić na łąke, przypilnować, Przytulisko jest poza miastem. Ze śląskiem jestem na bierząco. Aksio dostal elektrolity i nie zwymiotowal ich, to jest dobry znak mówi wetka. Podnosi glowe , zaczyna interesować sie otoczeniem. Cały rodzinny komitet czeka na AKsia koopę, czy będzie z krwią czy będą robale. Od godz. 14 w pampersie nic nie było. Oni wszyscy są bardzo umęczeni , u siostry trwa remont mieszkania , jej jamnik bardzo chce wejśc do Aksia i trzeba go siłą wyganiać z pod drzwi. Trudno w takich warunkach zachować odpowiednią dezynfekcje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.