izzie1983 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Mam nadzieję, że znajdzie domek stały tak samo dobry jak ten! Quote
modliszka84 Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Iwonka była dzis z Amorem u weta. Ogólny stan w miarę ok, nie stwierdzono żadnych chorób. Ze szczegółowymi badaniami, czy choćby z pobraniem krwi i zrobieniem zębów trzeba narazie poczekać. Amor jest nadal strasznie przerażony, doszli do wnioski że trzeba czekać aż odzyska zaufanie do ludzi. A to pisze Iwona: Amor nie przestraszył się za bardzo, nie nastąpił regres w postępach jakie poczynił przez te kilka dni. Podczas wizyty raz ale porządnie pokazał wetowi zęby ale ten pies nie potrafiłby raczej ugryźć. Ogólnie jest zdrowy, jednak wet powiedział, że ze szczegółowymi badaniami wstrzymamy sie do czasu aż nabierze zaufania bo większą krzywdę zrobilibyśmy mu teraz strasząc go a te badania to nic pilnego, tak samo jak zęby, które są już w takim stanie, że te pare tygodni zwłoki już im nie zaszkodzi. Amor dostał tabletki na odrobaczenie i za półtora tygodnia będziemy go szczepić. Jego obecny stan jest najprawdopodobniej skutkiem powikłań po przebytej nosówce. Ma zdecydowanie zaburzenia neurologiczne skutkujące "autystycznym" zachowaniem. Rzeczywiście czasami jest jakby poza światem Quote
modliszka84 Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Aha, wet go ocenil na ok 10 lat :roll: A tu jeszcze dalsze sprawozdanie Iwony: Amor do mieszkania jak najbardziej sie nadaje. Zdarzyło mu się chyba ze 4 razy zrobić siku no ale jak na razie trzeba mieć wobec niego większy zakres tolerancji. Już powoli zaczynam zauważać kiedy on sygnalizuje, że chce siku, wcześnbiej po prostu nie zdążałam z nim wyjść. Pozwalamy mu się załatwiać na balkonie w nocy jak wstaje i to już zrozumiał. --------------- Pomózcie znaleźć mu dobry dom! Iwona bardzo się stara i zapewnia mu opiekę i dom dopóki nie dojdzie do siebie, ale jakiś fajny wyrozumialy domek przydałby się :roll: Quote
kasia14 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Amor ma sporo ogłoszeń,myślę, że jak zaufa to znajdzie mu sie fajny domek. Przecież nie może wieczność siedzieć pani Iwonie na głowie, trzeba dac też szansę innym bidą ;) Ja narazie z allegro się wstrzymałam, zrobię nowy tekst itp. 10 lat... aż tak bardzo zaniżyli mu wiek w schronie...? Quote
TYGRYS-ica. Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Widmo czy Amor ma baaardzo dużo ogloszen tylko szkoda ze tak malo osob jest zainteresowanych adopcja :roll: Quote
kasia14 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Odstrasza wiek...:( Mam jednak nadzieje, że ktoś zechce ofiarować mu dom stały Quote
modliszka84 Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Aha, gdyby ktos robił dalsze ogłoszenia to podawajcie nr telefonu Iwony - 667 258 583. Quote
modliszka84 Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 halo halo zapraszamy do Amorka! domu szukamy stale... Quote
TYGRYS-ica. Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 modliszka84 napisał(a):Aha, gdyby ktos robił dalsze ogłoszenia to podawajcie nr telefonu Iwony - 667 258 583. napisz to w pierwszym poscie ;) Quote
TYGRYS-ica. Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 w takim razie hyC hyC :evil_lol: Quote
modliszka84 Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 dostałam info od Iwony, że Amor przechodzi właśnie intensywny kurs nauki chodzenia na smyczy. Iwona twierdzi, że chyba nigdy wcześniej nie miał ze smyczą do czynienia lub ewentualnie ma bardzo złe skojarzenia ze smycza/sznurem/łańcuchem... Quote
Talcott Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Dlaczego ta kastracja jest taka pilna? Czy nie uważacie że należałoby dać psu czas żeby ochłonął trochę?? Quote
kasia14 Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Czy mógłby ktoś napisać taki łapiące za serce tekst dla Amora? mi coś nie idzie... Quote
modliszka84 Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Talcott napisał(a):Dlaczego ta kastracja jest taka pilna? Czy nie uważacie że należałoby dać psu czas żeby ochłonął trochę?? ale nikt nie pisze że kastracja jest pilna ;) myslałam że on młodszy, dlatego wyszła sprawa kastracji, natomiast w tym wieku nie wiem czy będziemy go kastrować. Poza tym, napisane było kilka postów wcześniej, że jak narazie zadne zabiegi weterynaryjne nie beda podejmowane do czasu aż Amor nie dojdzie do siebie psychicznie. Amor ma zeby w fatalnym stanie, trzeba zdjąc kamien, zanim mu wszytskie wypadną lub zgniją. Ogólny stanm, wet ocenił jako dostateczny, ale zadnych dodatkowych badan narazie tez nie robi, bo pies za bardzo przestraszony. na bazarku uzbierało się troche kasy, mam nadzieję ze to wystarczy. Quote
Talcott Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Kastrowanie starszych psiaków to nie bardzo sensowne:shake: To zmieńcie tytuł Ciotki - leczenie - zęby trzeba by go przebadać Quote
Talcott Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu:Fajnie!!!! Quote
Kamila_s Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Trzymam z calyc sil kciuki za Amorka!!! Quote
TYGRYS-ica. Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 kasia14 napisał(a):Czy mógłby ktoś napisać taki łapiące za serce tekst dla Amora? mi coś nie idzie... nie dziwie sie ;) ja tez kiedys probowałam :evil_lol: Quote
Talcott Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Cioteczka Majga jest specjalistką:cool3::cool3::cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.