Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 528
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Iwonka była dzis z Amorem u weta.
Ogólny stan w miarę ok, nie stwierdzono żadnych chorób. Ze szczegółowymi badaniami, czy choćby z pobraniem krwi i zrobieniem zębów trzeba narazie poczekać. Amor jest nadal strasznie przerażony, doszli do wnioski że trzeba czekać aż odzyska zaufanie do ludzi.

A to pisze Iwona:
Amor nie przestraszył się za bardzo, nie nastąpił regres w postępach jakie poczynił przez te kilka dni. Podczas wizyty raz ale porządnie pokazał wetowi zęby ale ten pies nie potrafiłby raczej ugryźć.
Ogólnie jest zdrowy, jednak wet powiedział, że ze szczegółowymi badaniami wstrzymamy sie do czasu aż nabierze zaufania bo większą krzywdę zrobilibyśmy mu teraz strasząc go a te badania to nic pilnego, tak samo jak zęby, które są już w takim stanie, że te pare tygodni zwłoki już im nie zaszkodzi.
Amor dostał tabletki na odrobaczenie i za półtora tygodnia będziemy go szczepić.
Jego obecny stan jest najprawdopodobniej skutkiem powikłań po przebytej nosówce. Ma zdecydowanie zaburzenia neurologiczne skutkujące "autystycznym" zachowaniem. Rzeczywiście czasami jest jakby poza światem

Posted

Aha, wet go ocenil na ok 10 lat :roll:

A tu jeszcze dalsze sprawozdanie Iwony:
Amor do mieszkania jak najbardziej sie nadaje. Zdarzyło mu się chyba ze 4 razy zrobić siku no ale jak na razie trzeba mieć wobec niego większy zakres tolerancji. Już powoli zaczynam zauważać kiedy on sygnalizuje, że chce siku, wcześnbiej po prostu nie zdążałam z nim wyjść. Pozwalamy mu się załatwiać na balkonie w nocy jak wstaje i to już zrozumiał.


---------------
Pomózcie znaleźć mu dobry dom! Iwona bardzo się stara i zapewnia mu opiekę i dom dopóki nie dojdzie do siebie, ale jakiś fajny wyrozumialy domek przydałby się :roll:

Posted

Amor ma sporo ogłoszeń,myślę, że jak zaufa to znajdzie mu sie fajny domek. Przecież nie może wieczność siedzieć pani Iwonie na głowie, trzeba dac też szansę innym bidą ;)

Ja narazie z allegro się wstrzymałam, zrobię nowy tekst itp.

10 lat... aż tak bardzo zaniżyli mu wiek w schronie...?

Posted

dostałam info od Iwony, że Amor przechodzi właśnie intensywny kurs nauki chodzenia na smyczy. Iwona twierdzi, że chyba nigdy wcześniej nie miał ze smyczą do czynienia lub ewentualnie ma bardzo złe skojarzenia ze smycza/sznurem/łańcuchem...

Posted

Talcott napisał(a):
Dlaczego ta kastracja jest taka pilna? Czy nie uważacie że należałoby dać psu czas żeby ochłonął trochę??


ale nikt nie pisze że kastracja jest pilna ;)
myslałam że on młodszy, dlatego wyszła sprawa kastracji, natomiast w tym wieku nie wiem czy będziemy go kastrować.
Poza tym, napisane było kilka postów wcześniej, że jak narazie zadne zabiegi weterynaryjne nie beda podejmowane do czasu aż Amor nie dojdzie do siebie psychicznie. Amor ma zeby w fatalnym stanie, trzeba zdjąc kamien, zanim mu wszytskie wypadną lub zgniją. Ogólny stanm, wet ocenił jako dostateczny, ale zadnych dodatkowych badan narazie tez nie robi, bo pies za bardzo przestraszony.

na bazarku uzbierało się troche kasy, mam nadzieję ze to wystarczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...