Beata19 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Jak SiĘ Czuje Widmo???wychodzi Z Budy??? Jaki Jest Jego Stosunek Do Suczek??? Quote
modliszka84 Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 On sie zgadza z psami wszytskimi, nie zaczepia, zawsze stoi na uboczu, w żadne konflikty się nie wdaje. Z budy raczej nie wychodzi. Jak sie wejdzie do boksu to najwyzej przejdzie z jednej budy do drugiej i tak bedzie chodził... Do człowieka nie podejdzie, chyba ze na chwilke i zaraz ucieka. Quote
kasia14 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Teraz jak są nowe psy w jego boksie, to praktycznie w ogóle nie wychodzi...:( Quote
Helga72 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 niech nie traci nadziei :lol: czy mi się zdaje czy DT się szykuje :cool3: Quote
Beata19 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Na profilu na naszej klasie odedzwała się osoba która może stworzyć dom tymczasowy dla jednego psa!!(miała już 3 psy na tymczasie które znalazły dom teraz ma tylko jedego swojego) Kiedy ktoś pisze że jest zainteresowny adopcją zazwyczaj ma już wybraną psinę którą chciałby przygarnąć a tutaj nic...Pani napisała że zdjae się na mnie...a to takie trudne zdecydować który pies ma szansę na normalne życie a który nie...tych psiaków jest tak dużo a każdy potrzebuje domu...jedemu dac sznse a drugiego jej pozbawić...no nie mogę to trudne POMOCY:shake: Quote
Beata19 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 W pierwszej chwilipomyślałam właśnie o nim...ale nie wiem bo może są psiaki bardziej potrzebujace tego domu...dlaczego ja musze podjąc tak trudną decxyzję?!?!??!:shake: Quote
modliszka84 Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Niestety nikt nie pomoze podjąc decyzji... Każdy by chciał , żeby to jego podopieczny dostał szansę. Tak jak ja bardzo pragne, żeby ktos Widmo po prawie 2 latach wreszcie zauważył i dał szansę na normalnośc, tak pewnie każda z osób zajmujących się pozostałymi psiakami ze swoich schronisk chce tego samego. Dla mnie ten bedzie najbardziej potrzebujący, dla innych ich podopieczni. Zależy czym się kierować przy wyborze - czy długością czasu spędzonego w schronie, czy realną szansą na znalezienie domu w schronisku czy jeszcze czymś innym. Ja i inne osoby odwiedzający nasz schron wiedzą, że Widmo nie ma szans na adopcję tutaj, nawet nie jest na stronie schroniska bo i tak by go pewnie nikt nie chciał. Poza tym kto przychodzi do schroniska nawet nie ma szansy go zobaczyc, bo on jest zawsze schowany w budzie. Takze do budy mu pracownicy wstawiaja miski. Decyzja należy do tej pani... Quote
Beata19 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 na PW podaje numer tel. do tej Pani mam nadzieję, że Widmo trafi do niej i odzyska chęć do życiai wiarę w ludzi!! Quote
Helga72 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 bądz dzielny piesku jest iskierka nadziei :multi: Quote
Talcott Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Chyba jednak Sama widziałaś że trzeba pomyśleć o Nim - wybrałam mojego Teo - z tych samych względów - bo sie poddal bo nie wychodzłl z budy Quote
modliszka84 Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 no dobra, to mamy tymczas. co sie okazało, że my sie z Iwoną znamy (tzn to ta dziewczyna od tymczasu), bo to własnie u Iwony była nasza amstafka Brendy ;) Brendy w schronisku agresywna, nadpobudliwa, nieokiełznana - okazała się w domu psem rewelacyjnym, nie sprawiającym żadnych problemów. Teraz mieszka we Wrocławiu. no więc stanęło na tym, że Iwona weźmie Widmo. Wierze w jej "reke do psów", mam nadzieję że wyprowadzi go na prostą i szybko znajdziemy domeczek...:roll: Teraz pozostaje tylko kwestia przewiezienia Psa, bo Iwona mieszka koło Zielonej Góry. Quote
modliszka84 Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Podsumowując, potrzebujemy: - kogoś z samochodem kto przewiózłby Widmo z Pabianic do Zielonej Góry - kogoś kto podjąłby się i pociągiem przewiózł psa dwa punkty powyżej wiązą się oczywiście z kasą na transport, której nie mamy...:roll: - potrzebujemy też kasy na przebadanie psa przez weta i ewentualną kastracje (to juz w domu tymczasowym) Quote
kasia14 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 czyli jak zawsze wszystko sprowadza sie do kasy.... ale coś wymyślimy ;) Jakieś bazarki jeszcze wystawię, na Widmo A Widmo będzie miał naprawde wspaniały i doświadczony tymczasik! ps. Mam takie skromne pytanie... czy schronisko nie jest wstanie dołozyc sie nic do transportów...? czy raczej nie maja na ta kasy? Powinno im zależec, zeby psy (szczególnie takie jak Widmo) znajdowały dom... Quote
ElzaMilicz Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 modliszka84 napisał(a):Teraz pozostaje tylko kwestia przewiezienia Psa, bo Iwona mieszka koło Zielonej Góry. W przyszły czwartek jestem w Łodzi, mogę go zabrać do Milicza. To połowa drogi, tylko co dalej ? Mogę go przechować kilka dni. A czy p. Iwona jest zmotoryzowana, gdyby trzeba było odebrać psiaka na rogatkach Zielonej Góry ? Quote
modliszka84 Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Iwona nie jest zmotoryzowana. Poprzednim razem sama przyjechała po Brendy pociągiem. Nie mogę jej jednak znow prosić o to, zresztą nie wiem czy Widmo nadaje się do jazdy pociągiem. Ale zapytam, czy nie ma jakiegoś znajomego z samochodem, kto by podjechał w okolice. Z tego co pamiętam to nie mieszka tez dokładnie w Zielonej Górze, ale gdzies w okolicy Zielonej Góry. Myslę jednak że gdzieś z rogatek by odebrała. Quote
TYGRYS-ica. Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 ufff... i nawet tymczas sie znalazł!! to ja trzymam kciuki zeby Widmo do niego dotarł :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.