Kamila_s Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 wlasnie pisalam z jedna osoba,ktora chce kupic cegielki dla Amorka..;) niech drgna wkoncu i faktycznie ..rzucanie uroku sie przyda;);) Quote
Folen Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 U mnie na allegro Amorek też ma jednego obserwatora. Cegiełki, sprzedawać się, no co z Wami! Quote
irenaka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 majqa napisał(a):Odczyniamy uroki nad cegiełkami!!! Czarownica się melduje do usług:evil_lol:;) Pluję przez prawe i lewe ramię:evil_lol:. Kupować ludziska, bo cegiełki Amorkowi:loveu: potrzebne!!! Quote
Kamila_s Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 0X a ja hold skladam by te cegielki sie sprzedawaly..dzis wieczorkiem znowu je porozsylam....zapraszam do wspolpracy0X:Cool!: Quote
irenaka Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Poprosiłam dzisiaj DT Amorka o zamieszczanie informacji na Jego temat na dogo. Żyłam w przekonaniu, że na dogo nie bywają. Nie wypada cytować mi prywatnej korespondencji na forum. Quote
maarit Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Amorku skacz do góry kochaniutki:loveu: Quote
modliszka84 Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 Bywają na dogo i czytają regularnie wątek, ale kont nie mają. Amor jest bardzo chory, ma nowotwór, chore serce i zmiany psycho-somatyczne. Quote
irenaka Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 modliszka84 napisał(a):Bywają na dogo i czytają regularnie wątek, ale kont nie mają. Amor jest bardzo chory, ma nowotwór, chore serce i zmiany psycho-somatyczne. Dobrze, że wpisałaś tą informację, bo widać chociaż, że obieg informacji jest OK. Sprawdzimy teraz czy działa w drugą stronę. Z tego co wiem z prywatnego mail'a DT nie ma czasu się logować na forum ale ma czas pisać do mnie delikatnie mówiąc obraźliwe mail'e. Na początek trochę wstępu. 12.12 dostałam interesujący mail od Pana który jest współopiekunem Amora. Informuje mnie w nim, że weterynarz bez nawet badań stwierdził na podstawie wywiadu, że pies ma cukrzycę, zniszczony układ neurologiczny. Pytam więc, skoro Państwo chodziliście z Amorem do weta wcześniej , to dlaczego dopiero w piątek okazuje się, że Jego stan jest tak tragiczny? A co by było w sytuacji gdybym do DT nie napisała prośby o diagnozę? Pisze Pan dzisiaj , że wet określił wiek Amora na 13-14 lat z pretensjami, że nie może mieć miejsca sytuacja, że wiek psa oceniło schronisko na 4 lata. Czy wczoraj pisząc do mnie o Amorze jako staruszku myślał Pan, że ma 4 lata? Czy DT nie powinno się zainteresować kaszlem psa który jak rozumiem jest od serca? I na koniec ten bolesny nowotwór. Czy wycie psa nie jest czasem wyciem lub skuczeniem z bólu? I kolejne moje pytanie na które nie dostałam odpowiedzi: Kto z Państwem podpisał umowę na DT, kto podpisał umowę ze schroniskiem? Pytam formalnie, bo pretensje skierowane do mnie z żadaniem pieniędzy są nie do przyjęcia. Amor cierpi przez zaniedbania. Proszę również tu na wątku o wklejenie skana z wynikami badań, ewentualnie proszę o przepisanie ich ręcznie. Ludzie, którzy są zainteresowani Amorem mają prawo do rzetelnej informacji na temat Jego zdrowia a ja mam rówież prawo do rzetelnej informacji jako osoba która zapłaciła za te badania. Mam nadzieję, że mimo, że na wątku nie było informacji o tragicznym stanie Amora przez cztery miesiące, teraz będziemy informowani na bieżąco o Jego stanie. Ma Pan całkowitą rację, że nie Pan powinien ponosić koszty leczenia Amora, rozumiem macie dość. Ale dlaczego kieruje Pan swoje pretensje do mnie? Staram się zrobić maxium co mogę i potrafię. Z całą pewnością nawet po sposobie jaki Pan do mnie pisze nie odwrócę się na pięcie i nie zostawię Amora w potrzebie. Ale forma jakiej Pan używa w korespondencji ze mną jest nie do przyjęcia. Bardzo proszę o konkretne odpowiedzi na moje pytania. Zresztą kolejny raz. Quote
majqa Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 [quote name='irenaka'](...) Kto z Państwem podpisał umowę na DT, kto podpisał umowę ze schroniskiem? Pytam formalnie, bo pretensje skierowane do mnie z żadaniem pieniędzy są nie do przyjęcia. (...)Proszę również tu na wątku o wklejenie skana z wynikami badań, ewentualnie proszę o przepisanie ich ręcznie. Ludzie, którzy są zainteresowani Amorem mają prawo do rzetelnej informacji na temat Jego zdrowia a ja mam rówież prawo do rzetelnej informacji jako osoba która zapłaciła za te badania. (...). Również jestem ciekawa, jak od strony formalnej przebiegała sprawa dogrywania DT. Żądanie pieniędzy od Ciebie Ireno? :-o Nie rozumiem, na jakiej podstawie? Czymś innym jest prosić o pomoc, o jej zorganizowanie, a czymś zupełnie odmiennym oczekiwanie, że Ty staniesz się sponsorem, bo jak rozumiem z treści Twojego wpisu tak to odebrałaś, a i ton maili pozostawia wiele do życzenia. Rzetelność informacji o stanie psa (wyniki badań) to podstawa dalszego działania. Można zrobić z nich ksero i przesłać listem poleconym, zrobić skan, a na dobrą sprawę również czytelne zdjęcie (odręczne przepisanie nie jest żadnym dokumentem). Na dobrą sprawę, dla czystości obrazu sytuacji, leży to w szeroko rozumianym interesie DT, który ma problemy z Amorem i czuje potrzebę rozwiązania sytuacji poprzez powierzenie pieczy nad psem komuś innemu. Każdy nowy DT, czy DS będzie chciał wiedzieć, z jakim wyzwaniem przyjdzie mu się zmierzyć. Zdumiewa mnie fakt, że, jak piszesz, kolejny raz domagasz się odpowiedzi na wyjątkowo konkretne pytania. Quote
irenaka Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Dla jasności napiszę, że wyników badań jeszcze nie ma. Mają być dzisiaj. Decyzją DT informacje na temat Amorka będzie przekazywać Modliszka. Dla mnie nie jest to ważne kto, byle rzetelnie. Quote
Kamila_s Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Powiem Wam,ze ostatni tydzien przyniosl takie wiadomosci ,ze brak mi slow i oddechu... Nie chce wyrazac tutaj mojego gniewu i rozczarowania,ale takie wlasnie jest.... najgorsze jest to,ze za taki chaos i niedopatrzenie najbardziej musi cierpiec Amor.. sledze tak dlugo ten watek i teraz tak naprawde widze,ze pisalo sie tu o wszystkim oprocz prawdy!!!:angryy: Nie jestem osoba,ktora bezposrednio zajmuje sie Amorkiem,ale mysle,ze byal i wciaz jest osoba,ktora dawala Amorka na domek tymczasowy... dlaczego ta osoba nie pisala tutaj prawdy???? dlaczego ta osoba nie pilnowala by zorganizowac pomoc w leczeniu i diagnozowaniu Amorka??? przeciez setki pieskow,wlasnie tu na dogo znalazly sponsorow i pomoc w leczeniu itd.. Z tego co pamietam to wciaz byla tylko i wylacznie ponawiana byla prosba o ogloszenia dla Amorka....masakra................................ po tylu miesiacach..teraz nagle okazuje sie w jak strasznym stanie jest Amor i to dowaidujemy sie tylko i wylacznie dzieki Irence,ktora jest chyba najpowazniejsza i najrzetelniejsza osoba jaka tu znam na dogo.... Rozumiem rozzalenie i brak sily domku tymczasowego..nie rozumiem tylko dlatego taki ton do Irenki??? IRenka jest tutaj od niedawna i tylko i wylacznie by pomoc...jedyna osoba ,ktorej nalezy sie ochrzan to osoba,ktora pilotowala Amorka w schronie i przekazywala Amorka na dt.... przepraszam,ze tymi slowami moge kogos urazic,ale takie jest wlasnie moje zdanie... Irenko dostalam od Ciebie maila..odpisalam i tak jak Ci pisalam lece pisac gdzie sie da..... Quote
modliszka84 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 [quote name='Kamila_s']Powiem Wam,ze ostatni tydzien przyniosl takie wiadomosci ,ze brak mi slow i oddechu... Nie chce wyrazac tutaj mojego gniewu i rozczarowania,ale takie wlasnie jest.... to po co to robisz? personalne zagrywki, kłótnie i chaos proszę sobie przenieśc na inny wątek sledze tak dlugo ten watek i teraz tak naprawde widze,ze pisalo sie tu o wszystkim oprocz prawdy!!!:angryy: o czym ty w ogóle dziewczyno piszesz? wszystko oprócz prawdy??? od początku było wiadomo jaki jest Amor, zdziczały, nie dający się dotknąc ani zapiąc na smycz pies, nie reagujący na żadne bodźce, wyniszczony i z trwałymi zaburzeniami po przebytej nosówce... Nie jestem osoba,ktora bezposrednio zajmuje sie Amorkiem,ale mysle,ze byal i wciaz jest osoba,ktora dawala Amorka na domek tymczasowy... dlaczego ta osoba nie pisala tutaj prawdy???? dlaczego ta osoba nie pilnowala by zorganizowac pomoc w leczeniu i diagnozowaniu Amorka??? przeciez setki pieskow,wlasnie tu na dogo znalazly sponsorow i pomoc w leczeniu itd.. a gdzie niby Iwona była z Amorem na samym początku tymczasa? u stolarza czy u weta? bo mnie się wydaje że u weta. I jego diagnoza wstępna nie wskazywała na schorzenia, nie mówiąc już o tym, że Amor był tak zestresowany podczas tej wizyty że aż sztywny. Druga sprawa... co się stało z wątkiem po tym gdy Amor pojechał do Dt? Ktoś się nim zainteresował? Wszyscy tylko podnosili, hopsali i inne takie, znalazł się DT i już chętnych do pomocy zabrakło. Dlaczego nikt z was nie wziął Amora na Dt, nie zapewnił leczenia, diagnozy. Przeciez było pisane na bieżąco jak się Amor zachowuje i w jakim jest stanie! Piszesz że sponsorzy by się znaleźli..no już widzę właśnie jak się pchają drzwiami i oknami. Sorry, ale trochę dłużej jestem na dogo i niestety wiele razy się przejechałam na tym. Poza tym - mnie pieniądze na drzewie nie rosną, a ni doba nie trwa 30 godzin... Z tego co pamietam to wciaz byla tylko i wylacznie ponawiana byla prosba o ogloszenia dla Amorka....masakra................................ po tylu miesiacach..teraz nagle okazuje sie w jak strasznym stanie jest Amor i to dowaidujemy sie tylko i wylacznie dzieki Irence,ktora jest chyba najpowazniejsza i najrzetelniejsza osoba jaka tu znam na dogo.... Rozumiem rozzalenie i brak sily domku tymczasowego..nie rozumiem tylko dlatego taki ton do Irenki??? IRenka jest tutaj od niedawna i tylko i wylacznie by pomoc...jedyna osoba ,ktorej nalezy sie ochrzan to osoba,ktora pilotowala Amorka w schronie i przekazywala Amorka na dt.... przepraszam,ze tymi slowami moge kogos urazic,ale takie jest wlasnie moje zdanie... o co ci chodzi ????? Widze, że tu kółko wzajemnej adoracji powstało... Ja się wypisuję, nie mam zamiaru brać udziału w kłótniach i wzajemnych wyzwiskach. Łatwo tak oceniać ludzi,co? Ale przypominam, że to Iwona wzięła pół-dzikiego wyniszczonego psa na tymczas, a nie wy. To Iwona zrezygnowała z wielu rzeczy w zamian za opiekę nad Amorem, to ona nauczyła go nie bać się człowieka, chodzic na smyczy, zalatwiać poza domem. Nie rozumiem tych pretensji pod jej adresem...!! I gdyby nie ona, to Amor do dzisiaj zdychałby powoli w budzie w schronisku. I zanim się kogoś oczerni to nalezy poznać wersje obu stron... Quote
Kamila_s Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 modliszka tak walsnie odpowiada osoba malo powazna... ja sie na inny watek zamiary przenosic nie mam bo zalezy mi na pomcy Amorkowi,a zdania o Tobie nie zmieniam,a wrecz po Twojej gowniarskiej zaczepce potwierdzam... jezeli nie umiesz w kulturalny sosob odpisac na info jakie anapisalam to wypij sobie kubek melisy natepnym razem... fakty sa takie jak napisalam,a Ty walscicielka forum Amorka nie jestes i kazdy ma prawo pisac to co mysli....sloma Ci z butow wychodzi i tyle..szkoda slow Quote
Kamila_s Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Dziewczyny do konca cegielek zostaly 2 dni..jak ktoras z Was ma czas.niech mi pomoze rozsylac link do nich:cool3: dzis wieczor siedze w domu wiec bede rozsylala;) Quote
Kamila_s Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 modliszka84 napisał(a):bez komentarza .... naprawde lepiej swoim milczeniem zrobisz;) Quote
kasia14 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Kamila - że zapytam, a co Ty konkretnego zrobiłas dla Amora oprócz wystawiania mu allegro i kopiowania dosłownie słów Agnieszki? No i hopania oczywiście? (nie twierdze, ze ja zrobiłam wiecej ale ja nie wyzywam ludzi) Twoje wypowiedzi, świadcza co najmniej o tym, ze to Ty a nie Modliszka jestes osoba która cyt. nie umiesz w kulturalny sosob odpisac na info jakie anapisalam to wypij sobie kubek melisy natepnym razem... Poza tym, gdyby nie Agnieszka, Amor już dawno by nie żył. Nie przypominam sobie, aby ktokolwiek pisał ze Amor to wspaniały pies, zdrowy, młody itp. Wręcz przeciwnie, od początku było wiadomo, ze to pies schorowany, z problemami psychicznymi, wrecz autystyczny. Nikt sie nie spodziewał, nawet wet, ze Amor ma nowotwór itp. Nikt nie zatajał prawy, Modliszka nie zostawiła dt samego sobie. Był z p. Iwona z tego co wiem stały kontakt. Amor był u weta, i jezeli juz to tylko on zawinił. Przed apelem o pilna pomoc, nie było na watku nikogo... Mimo tylu ogłoszen, potrzeba cudu, zeby Amor znalazł dom. Psy z dt, starsze ale zdrowe, nie raz doczekuja w dt ostatnich dni. Amor jest mocno schorowanym i starszym psem, praktycznie nieadopcyjnym, a z tego co pamietam (moze sie myle) p. Iwona wyjezdza w czerwcu za granicę i Amor musi zniknąc. Osobą, które są w pretensjach do Modliszki i p. Iwony, za Amor cierpi przed nieodpowiedzialność życzę, aby zdążyły znaleźć do tego czasu psu dom. Jeżeli Modliszka twoim zdaniem ma zamilknąc, to życzę powodzenia, to jedyna osoba z którą DT ma dobry kontakt i z tego co wyczytałam to Modliszce chcą przekazywać informacje o Amorku... I proszę, trochę kultury w swoich wypowiedziach, wyzywanie się do niczego nie prowadzą, a tylko pies na tym ucierpi. Quote
irenaka Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Skoro już wszyscy się wypowiedzieli na ten temat, to ja pozwolę sobie tylko przypomnieć o najważniejszej sprawie na wątku w tej chwili czyli wynikach badań Amorka które dzisiaj miały być. Poprosiłam dzisiaj również DT aby uzyskali na ich podstawie diagnozę na piśmie od weta który zajmuje się Amorkiem. Koszty diagnozy pokrywam ja. Kamilko:loveu:! Mam trzy osoby od Ciebie które są gotowe wpłacić pieniądze na Amorka, dziękuję. Quote
Kamila_s Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 droga Kasiu 14...juz Ci tlumacze...po pierwsze nikog nie wyzwalam...radze czytac uwazniej i lepiej interpretowac slowa,ktore pisze..o ile dobrze zauwazylam to Modlisza zalicza osoby,ktreo tu sciagnelam do pomocy Amorkowi do jakiejs koalicji itd.... Kasiu a tak na marginesie co Ty wiesz o mnie i mojej pracy????? jezeli znajdziesz czas to przejrzyj watki,w ktorych biore udzial i jezeli chociaz raz zauwazysz,ze w jakimkolwiek poscie uzylam kiedykolwiek HOPANIA to zycze Ci wiecznego szukania..nie zajmuje sie hopaniem bo jest to zenujace i malo skuteczne..a z tego ci widze to Ty raczej to praktykujesz...to po pierwsze.. po drugie..jezeli czytasz uwaznie watek Amorka i pytasz co zrobialm dla Amorka to juz Ci wyjasniam .........to wlasnie dzieki mnie ma ten domek tymczasowy! sciagnelam dziwczyne by pomoc robic cegielki i mase ogloszen,a Ty co takiego KAsiu robisz oprocz oczerniania ludzi,ktorych nie znasz i szukania dziury w calym???aaa i oprocz hopania??? nie napisalam i nie bylo moim zamiarem ublizanie nikomu.... i kasiu zamiast pisanie o kims i wyrazanie glupiej,nieprawdziwej opini zabierz sie lepiej za robienie ogloszen...wiecej uzytku tym zrobisz... Quote
Kamila_s Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Irenko zobacz ,cegielki ruszyly:multi: ja dalej szusuje i rozsylam...zostal ostatni dzien i musi zejsc jak najwieksza ilosc...pisalam rowniez z Iwonka od Amorka i teraz ta sprzedaz cegielek jest bardzo potrzebna na diagnoze i leczenie... moze by tez zorganizowac bazarki????;) Quote
kasia14 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Kamila, nie wiem, co robisz na dogo i jak, nie brałam udziału nigdy w watkach, w których Ty ;) Czym się zajmuje? Na pewno nie oczernianiem ludzi i szukania dziury w całym - w moim poscie nie było nic obrazliwego, zadałam kilka konkretnych pytan na które uyzyskałam odpowiedz. Tak jak Ty, wyraziłam swoje zdanie na ten temat, bo jak sama napisałaś jest to forum publiczne, i każdy moze pisać co myśli więc nie widze w tym nic złego. A czym ja sie zajmuje? Chodzie od roku do schroniska, pomagam, i uwież mi, że robię dużo ogloszen, bazarków itp (w tej chwili na samym allegro mam 15 psów, o innych ogłoszeniach nie mówiąc). Więc nie oszukujmy się, ja Cię nie znam, Ty mnie. Quote
Kamila_s Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 ok Kasiu to juz sobie ulzylysmy???:cool3::evil_lol:;) ja na serio nie chce sie klocic i chce z calego serca pomoc Amorkowi... apropo Kasiu bazarkow..moze bysmy zrobily dla Amorka??? Jezeli potrzebujesz jakies rzeczy do sprzedazy..moge cos wyslac do wystawienia;) ja wystawiam reke na zgode:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.