Jump to content
Dogomania

Grzybica


pepsi
 Share

Recommended Posts

Dziś rano odebrałam z laboratorium wyniki badań mojej rocznej labradorki Pepsi. W zeskrobinach i sierści suni wykryto: liczne artrospory grzybów, na szczęście nie ma żadnych pasożytów a istniało takie prawdopodobieństwo bo lekarz podejrzewał nużycę. Z dwojga złego to chyba lepiej, że to "tylko" grzyb???? Po południu jestem już umówiona z wetem na wizytę, czy ktoś wie jak wygląda leczenie grzybicy??? Antybiotyk??? Zastrzyki??? Jak długo trwa i czy leczenie polega bardziej na zaleczeniu i możliwe, że za jakiś czas nastąpi nawrót choroby???

Podejrzewam, że złapała tego grzyba w czasie osłabienia organizmu tzn. cieczka, następnie ciąża urojona, depresja....trochę tego było, niestety.

Jeśli ktoś miałby ochotę napisać mi o swoich doświadczeniach z tą chorobą będę baaaaaaaaaardzo wdzięczna :P

Pozdrawiam Iza i Pepsi :Dog_run:

Link to comment
Share on other sites

Brat mojej Cortiny mial grzybice jak mial mniej wiecej kolo roku, poszedl szybko do weta. Wet dal jakis srodek do kapieli i spryskiwania nie pamietam czy antybiotyk tez, ale pies ma dzisiaj 11 lat i grzybica do tej pory sie nie nawrocila

Pozdr

Monika z Cortina i Haga

Link to comment
Share on other sites

Moja Bercia jakies 2-3 tyg. temu tez otrzymala taki wynik badania - drozdzyca dokladnie. Spray dany przez weta nie dzialal, a nawet wywolywal alergie, wiec polecono nam zmiane srodka na ludzka masc daktarin - w tej chwili widac tylko slady po grzybicy, ale na szczescie nic juz sie nie rozwija.

A sytuacja wystapienia grzyba bardzo zbiezna z ta u Twojej suni.

Teraz jeszcze walcze z mlekiem w sutkach, a za jakies 3-4 tygodnie sterylka, przez ktora juz sie okropnie denerwuje, bo jak zwykle nie wiem, w ktorym gabinecie/lecznicy/klinice ja temu zabiegowi poddac... Wszelkie sygestie w tej sprawie chetnie przyjme na PW :)

Link to comment
Share on other sites

Antybiotyki działają wyłącznie przeciw bakteriom, nie przeciw grzybom, więc nie są stosowane do leczenia grzybicy - przeciwnie, mogą pomóc wywołać atak grzybicy poprzez zniszczenie flory bakteryjnej, która normalnie zapobiega rozwijaniu się grzybów.

Grzyby normalnie znajdują się na zwirzęciu; stan chorobowy powoduje ich nadmierny rozrost, spowodowany najczęściej osłabieniem organizmu lub właśnie używaniem antybiotyków. Leczenie jest środkami środkami niszczącymi grzyby, albo od zewnątrz (rozmaite smarowidła), albo, w przypadkach opornych, doustnie (ludzki lek Nizoral).

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

jakis czas temu zauważyłam u swojej suni cos w rodzaju obtarcia na jednej z tylnich łap. Byłam u lekarza i pani wet powiedziała że to prawdopodobnie zwykłe obtarcie i kazała przemywać rivanolem. Nic nie pomaga. Jakieś 3 dni temu zauważyłam, że na drugiej łapce też robi sie cos dziwnego, wygląda jakby jej miała prześwity (rzadsza sierść :-? ) to samo ale w bardzo niewielkim stopniu zauważyłam na mordce (malutki kawałeczek) jutro wybieram się do weta ale chciałam zapytać co wy o tym sądzicie miał ktoś z czymś takim do czynienia? Pomyslałam, że to może grzyb dlatego pisze o tym w tym topiku.

Link to comment
Share on other sites

no poczytałam o nuzycy i nie podoba mi się to :(

ale z przyczyn, które podano raczej wszystkie odpadają. Sunia jest dobrze karmiona, nie była jeszcze kompana, jest wysterylizowana więc cieczki odpadają, hmm osłabiona raczej też nie jest przynajmniej nie widać absolutnie tego po niej.

Wybieram się dziś do lekarza ale wolałabym trafić na mojego weta a nie na drugiego, który z nim pracuje na zmiany.

Link to comment
Share on other sites

Antybiotyki działają wyłącznie przeciw bakteriom, nie przeciw grzybom, więc nie są stosowane do leczenia grzybicy - przeciwnie, mogą pomóc wywołać atak grzybicy poprzez zniszczenie flory bakteryjnej, która normalnie zapobiega rozwijaniu się grzybów.

No nie do końca tak jest z tym "wyłącznie", bo niektóre antybiotyki z powodzeniem leczą grzybice, np. nystatyna czy pimafucin.

Ale generalnie masz rację - grzybice pojawiaja się czesto jako skutek uboczny antybiotykoterapii, atakują też w momentach obniżonej odporności. Generalnie leczenie grzybic jest często bardzo trudne, ale może u Pepsi uda się raz ciach - czego WAM bardzo życzę :P

Link to comment
Share on other sites

Bylismy dziś u weta i nie wykluczył nużycy (choć to moze być jakąs jej troszke dziwna postać) i przypuszcza, że może to być jakiś grzyb lub drożdżak. Dostaliśmy dwa preparaty jeden na nuzyce drugi na grzybka. Oba do smarowania. Jednym mam smarować część i drugim pozostałe miejsca. I po efektach dojdziemy co to. Nie było też co skrobać żeby zanalizować. Chciał jej podać jakiś lek ale ponieważ Runa ma jeszcze w przyszłym tygodniu start w zawodach to dał coś innego. generalnie mam obserwować i donosić o wszelkich zmianach.

Oby to nic groźnego.

Link to comment
Share on other sites

Antybiotyki działają wyłącznie przeciw bakteriom, nie przeciw grzybom, więc nie są stosowane do leczenia grzybicy - przeciwnie, mogą pomóc wywołać atak grzybicy poprzez zniszczenie flory bakteryjnej, która normalnie zapobiega rozwijaniu się grzybów.

No nie do końca tak jest z tym "wyłącznie", bo niektóre antybiotyki z powodzeniem leczą grzybice, np. nystatyna czy pimafucin.

Ja bym raczej powiedziała, że niektóre antybiotyki sa również lekami antygrzybicznymi i to, co w nich leczy grzybice to właśnie ta funkcja antygrzybiczna - fakt, że są również antybiotykami jest raczej nieważny.

W każdym razie listę preparatów antygrzybicznych, które są również antybiotykami znajdziesz tutaj, w części pt. antibiotic fungicides.

Link to comment
Share on other sites

no niestety mylisz sie :wink: Jest grupa antyb.dzialajacych na grzyby

Ale przecież już pisałam, że

listę preparatów antygrzybicznych, które są również antybiotykami znajdziesz tutaj

Może to kwestia szczegółów językowych, które mi umykają, ale czym się różnią Twoje "antyb. diałające na grzyby" od tego, co ja nazywam "preparatami antygrzybicznym, który są również antybiotykami"? Bo dla mnie to jedno i to samo. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Tzn.ze sa to antyb.dzialajace tylko i wylacznie na grzyby a nie przy okazji :wink: Podalam tez nazwy bo czesto pytasz skad ludzie wiedza jakies rzeczy :wink:
I dzięki Ci za to, bo to pomaga mi w zrozumieniu, skąd pochodzi nieporozumienie i rozszerzeniu mojej bardzo wybrakowanej wiedzy. :D

A w tym przypadku, nieporozumienie pochodzi chyba głównie z różnic, przynajmniej w języku angielskim, pomiędzy potocznym a "technicznym" znaczeniem słowa "antybiotyk". Nie będę się wdawać tutaj w szczegóły (mogę ewentualnie na priv), ale z grubsza wygląda to tak, że potocznie po angielsku (ale może nie po polsku - nie wiem), słowo "antibiotic" używa się raczej tylko w odniesieniu do preparatów antybakteryjnych, nie antygrzybicznych - pomimo że, według oficjalnej definicji tak po angielsku, jak i po polsku, antybiotykiem może być każdy "wytwarzany przez mikroorganizmy związek, który hamuje rozmnażanie lub zabija inne drobnoustroje". A więc np. anytbiotyk polienowy nystatyna, na stronach angielskich przeznaczonych dla pacjentów nie jest nazywany "antibiotic" - zamiast tegi, używają tam słowa "antifungal". Słowo "antibiotic" w odniesieniu do nystatyny używane jest tylko w pracach naukowych na jej temat, a nie w użyciu potocznym.

A ponieważ moim lepszym językiem jest angielski a jestem bardzo, ale to bardzo kiepskim tłumaczem, to to potoczne angielskie nazewnictwo przetłumaczyłam na polski, najwyraźniej niepoprawnie... :( Tak więc bardzo przepraszam za mój błąd translatorski :cry: i dziękuję za sprostowanie. :D

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Przyszło mi kontynuować temat sprzed roku :( niestety, wraz z ociepleniem się na dworze Pepsol znów zaczął się drapać, memlać sobie brzuchol..........oczywiście byłyśmy już u weta, no i zaczęły sie cotygodniowe wizyty, zastrzyki, tabletki (na świąd, żeby się non stop nie drapała) Miałam nadzieję, że nawet jeśli odnowiła się ta cholerna grzybica skończy się na 2-3 wizytach i wszystko się unormuje........przeliczyłam się, byłam już 3 razy u weta (w odstępach tygodniowych) i widzę, że wcale się nie polepszyło :( ale raczej pogorszyło.

Sprawdziłam w książeczce zdrowia, w zeszłym roku z tym samym problemem wylądowałam dokładnie 15 kwietnia. W tym roku w okolicach Wielkanocy, a więc w końcu marca. Co robić???

Iza

Link to comment
Share on other sites

[quote name='pepsi']Sprawdziłam w książeczce zdrowia, w zeszłym roku z tym samym problemem wylądowałam dokładnie 15 kwietnia. W tym roku w okolicach Wielkanocy, a więc w końcu marca. Co robić???
[/quote]W tym przypadku ja bym podejrzewała uczulenie na coś, co teraz kwitnie lub rośnie.

Miałam kiedyś podobny problem. Sunia dostawała ogromnej rany na pycholu co roku o tej samej porze.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Flaire']
Miałam kiedyś podobny problem. Sunia dostawała ogromnej rany na pycholu co roku o tej samej porze.[/quote]

W zeszłym roku Pepsi miała pobierane do badania zeskrobiny, wyniki potwierdzały że był to grzyb........ale ze względu na dużą zbieżność dat i wczesno-wiosennego okresu kiedy zaczynają się skórne problemy mojego sucza sama też myślałam o alergii, Flaire jak leczona była Twoja sunia ?????????

Link to comment
Share on other sites

[quote name='pepsi'][quote name='Flaire']
Miałam kiedyś podobny problem. Sunia dostawała ogromnej rany na pycholu co roku o tej samej porze.[/quote]

W zeszłym roku Pepsi miała pobierane do badania zeskrobiny, wyniki potwierdzały że był to grzyb........ale ze względu na dużą zbieżność dat i wczesno-wiosennego okresu kiedy zaczynają się skórne problemy mojego sucza sama też myślałam o alergii, Flaire jak leczona była Twoja sunia ?????????[/quote]

Osobiście tak jak Flaire stawiałabym na alergię. To, ze w badanej zeskrobunie były grzyby wynika z tego, że zmiany alergiczne na skórze są jak gdyby otwartym wrotem dla bakterii i grzybów. Mając psa alergika (nowofundland) jestem wyczulona na wszystkie próby drapania. Natychmiast oglądam skórę i w przypadku zauważenia pierwszych zmian podaję natychmiast wapno i Zyrtec (na receptę wet.). Udaje mi się dzięki temu nie dopuścić do większych szkód oraz łatwiej jest wtedy skojarzyć co tą reakcję mogło wywołać.
Poza wskazywaniem objawami na okresowo kwitnące trawy jako alergen, zerknij do książeczki zdrowia kiedy poprzednio sunia np. miała podawane preparaty na kleszcze (moją ostatnio podrażnił Frontline , który dotąd dobrze tolerowała).

Link to comment
Share on other sites

pepsi - dokładnie tak, jak napisała niufa (bo ona mądra jest :D ) . Grzybica niemal zawsze jest problemem wtórnym przy jakimś innym schorzeniu. Bo te grzybki to sobie na piesku żyją cały czas i nie ma z nimi problemu. Dopiero jak coś innego jest z psem nie tak (np. rozdrapana skóra z powodu alergii) to sobie grzybki robią imprezkę, rozrastają się i dokładają do problemu. Potem alergia może już nawet się skończyć, a grzybki nadal imprezują.

Niestety alergie są trudne w leczeniu. Ja udałabym się do dermatologa. Z moją suczką (już nie żyjącą) problem był wieki temu i wtedy nie było jeszcze nowoczesnych leków antyhystaminowych, takich jak Zyrtec, więc jedyne, co mogliśmy zrobić, to przeczekać... (to było w Stanach, a tam wapno nie jest znane jako środek, który należy podawać przy alergiach).

Link to comment
Share on other sites

Z moim Filipem też tak miałam, alergiczne zapalenie skóry co rok na przełomie sierpnia i września.
Po pierwszych dwóch razach już nie chodziłam nawet do weta, tylko szybko wyłapywałam moment kiedy pies zaczynał się drapać, kąpałam w szamponie leczniczym, ograniczałam mięso na kilka dni (że niby nadmiar białka może się przyczyniać do tego, ale nie wiem czy to było konieczne) i podawałam wapno. Jeśli objawy nie ustępowały i robiły się jakieś nieciekawe rzeczy na skórze to wówczas wet i maść w sprayu...

Link to comment
Share on other sites

Moje drogie, mądre koleżanki :modla: Wasza diagnoza okazała się trafna !!!!!! Jeszcze w piątek wieczorem Pepsuś dostał tableteczkę Amertilu (odpowiednik Zyrtecu) i już rano, następnego dnia widziałam poprawę. Po trzech dniach stosowania leku brzusio jest śliczne i różowiutkie, goją się zadrapania bo już nie rozdrapuje i nie memla się ciągle na nowo, a je nie muszę za nią chodzić jak ten kat i pilnować czy się drapie czy nie. Od razu widać, że nie odczuwa już takiego swędzenia i jest spokojniejsza :D . Teraz tylko zastanawiam się jak długo mam jej podawać te tabletki :hmmmm: wiosnę na pewno, ale czy kontunować też latem???

Jeszcze raz BAAAAAAAAAAAAARDZO Wam dziękuję.

Iza :D

Link to comment
Share on other sites

Ale się cieszę! :D

Co do tego, jak długo podawać. Czy pamiętasz kiedy, w zeszłym roku, nastąpiła poprawa? Ja bym podawała do tego momentu, a może troszkę krócej. No i jeśli przestaniesz podawać a objawy wrócą, to zacznij znów (z tym lekiem nie jest tak, jak z antybiotykiem, gdzie przerywanie powoduje hodowanie odpornych szczepów. Leki antyhystaminowe tez mogą stawać się mniej skuteczne, ale nie jest to związane z przerywaniem kuracji i w takim wypadku trzeba dopasować inny lek.

Link to comment
Share on other sites

Leki przeciwalergiczne podaje się długotrwale i tylko wtedy osiągnie sie dobry efekt. Ale wcale nie jest powiedziane, że musisz podawać akurat taki środek. Możesz przez jakieś trzy miesiace podawać leki antyhistaminowe po czym przejść na zwykle wapno, nie barwione, w tabletkach i podawać ze dwie dziennie. Powinnas wtedy obserwować psa, czy nie pojawi sie drapanie, bo przecież każde zwierzę reaguje inaczej. Ja miałam podobny problem z sunią (miałam i mam, ponieważ grzybica u psów wrażliwych wraca przy pierwszej okazji ) i podawałam jej pół roku wapno i teraz zaczynam na nowo i to jej w zupełności wystarczyło. Jak nie wierzysz, popatrz na bullowatych, topik galeria, tam wstawiłam zdjęcia opuchniętej Penny, po ugryzieniu przez osę. Straszny widok. Wapno bardzo jej pomogło. Natomiast zastanowiłabym sie poważnie nad podawaniem zyrtexu, ponieważ ma działanie uspakajające i podaje się tylko na noc. A dla wzmocnienia sierści izwiększenia odporności skory polecam nienasycone kwasy tłuszczowe, dostępne w postaci kropelek u weterynara. Penny też bardzo pomogło, szybko odbudowała skórę i sierść.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...