Jump to content
Dogomania

Cortina

Members
  • Content Count

    727
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Cortina

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Poznań

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cortina

    KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?

    Boże i znowu ryczę czytając ten wątek. Bardzo wam wszystkim współczuje, sama dwa lata temu żegnałam swoją 7 letnią Hagunię chorą na PNN. Straszna choroba. Współczuje tym których pieski odeszły, a tym którzy mają chore pieski życzę wytrwałości. Walczcie do końca!
  2. Cortina

    Uwaga na kilike dr Wąsiatycza w Poznaniu

    szczerze mówiąc to jestem w szoku, chodzę do kliniki na Mieszka ze swoimi psami od parunastu lat, bo zawiodłam się na innych wetach i dopiero tam moje psy były normalnie leczone. I to co czytam to zupełnie jakbym do innej kliniki chodziła. Prawdę mówiąc to zasiało to u mnie ziarno niepewności :placz:
  3. Książki, filatelistyka, Euro 2012 - istny misz masz czyli Bajkowy bazarek dla Bajeczki:

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/226437

    Zapraszamy!

    149.gif

  4. Cortina

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Ależ ktoś tu jeździ po właścicielach onków. No to powiem tak jak takową jestem. Mam dwie suki ONKe i DONke i do tego kundliczkę trochę większą od yorka. Nie raz na spacerach spotykałyśmy psy atakujące nas. Kiedyś parka się gziła i nie obchodziło ich że ich pies trochę mniejszy od ONka dolatuje do moich suk i obszczekuje a ja stoję i nie mogę przejść. W końcu ten pies zobaczył, ze moje nic nie mogą zrobić i zaatakował najpierw jedną potem drugą, ja go kopałam wrzeszczałam na właścicieli. Chłopak bał się psa zabrać, w końcu jego dziewczyna złapała.Gdyby nie było blisko ulicy po prostu puściłabym swoją Hagę, która wtedy jeszcze żyła, i raz dwa byłby porządek. Jednak tak zjechalam właścicieli, że do tej pory jak mnie widzą to swojego psa łapią w panice na smycz. Teraz mam takie suki, które w ogóle walczyć nie umieją. Wczoraj doleciały do nas dwie suki buldożki angielskie,jedna nich rzuciła się na moją starszą sukę i stale ją przyszczypywała, potem próbowała drugą, niestety nie mogła jej złapać, więc rzuciła sie na kundliczkę rozerwała jej ubranko. Bywało też tak, ze do moich suk dolatywał jakiś mały piesek i je atakował a właściciel miał pretensje, że moje idą spuszczone, więc od tej pory to ja jestem obrońcą i jeżeli do moich podlatuje pies w złych zamiarach to jest momentalnie potraktowany z kopa albo smyczą. Wtedy nikt nie będzie miał pretensji że moje suki zaatakowały a ja mam prawo je chronić, żeby potem ktoś mi tu nie wypisywał, że owczarki to zadymiarze
  5. Cortina

    KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?

    Niestety, żyć trzeba dalej chociaż jest cholernie ciężko. Tule Was mocno. Dla Pufcia [']
  6. Cortina

    KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?

    Haga nie warczała, ale jak z nią wychodziłam to nie chciała wracać do domu. Miała dosyć kroplówek, leków i karmienia na siłę. Ostatnie 2 tygodnie żyła tylko dla mnie.. Grażka myślę o Was ciepło i wspieram duchowo, bo to okropny okres w życiu człowieka.
  7. Witam, po proszę o numer konta na który mogę wpłacić pieniądze na Kaniska. Najlepiej na maila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]. Z góry dziękuję.
  8. Płyty i książki - ponad 100 rzeczy! BAZAREK dla podopiecznych SOS Dalmatyńczyki (do 26.01.2012r)!

    Serdecznie zapraszam!

    frodoigimlibazarek.jpg

  9. Cortina

    Alarm!!! Kleszcze!!!

    Słuchajcie jeżeli ktoś z was zamawiał scalibor, to czy mógłby mi podać link gdzie można go zamówić? Bo ja w necie nie mogę nic znaleźć:(
  10. Cortina

    KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?

    Trzymam kciuki żeby był z tobą jak najdłuzej. Djuna dzięki:(
  11. Cortina

    Podzastawkowe zwężenie aorty

    Nie dziękuję:). Wam życzę też dużo, dużo zdrówka:)
  12. Cortina

    KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?

    Przykro mi Diuna, moja Hagunia odeszła 22.11.2010 miała 7 lat i miesiąc ;( do dzisiaj się z tym pogodzić nie mogę
  13. Cortina

    KTO MIAŁ LUB MA PSA CHOREGO NA NERKI ?

    Życzę ci, żeby dalej tak było!
  14. Witam serdecznie.

    Chciałabym zaprosić Cie na wyjątkowy bazarek.. gdzie nie ma uśmieszków, głupich żartów i docinków. Tutaj w spokoju możesz zapłakać i zapalić znicz za tych co odeszli.. a zostaną na zawsze w naszej pamięci.. Miłość do nich nigdy nie zgaśnie tak samo jak bazarkowy znicz.. Zapraszam, popłaczmy razem: http://www.dogomaacnia.pl/threads/216228-*bazarek-ceg.*-Zapal-znicz-za-tych-co-odeszli..-dla-baloniarek-do-6-11-11-Godz-23-00

    Mam przyjemność zaprosić Cie jeszcze na drugi bazarek na którym znajdziesz pełno romansów, wyprzedaż harlequin'ów za jedyne 3 zł! http://www.dogomania.pl/threads/216815-Wielka-WYPRZ-harlequin-%C3%B3w!-Wszystko-po-3-z%C5%82-!!-Dla-*Kropki*-do-2011-11-06-godz-23-00

    Pozdrawiam

    Necia

  15. Cortina

    Podzastawkowe zwężenie aorty

    Nie sądze, żeby się pomyliła. Myśle wręcz że rzeczywiście coś było, w końcu to świetna kardiolożka a to dwie za poważne wady serca, żeby się aż tak pomylić. Jednak jeżeli teraz po 7,5 m-ca drugi lekarz równie świetny stwierdza, że pies jest zdrowy jak byk i nie ma żadnych wad serca, bo tak mam wpisane w wypisie to znaczy, że wady które miała moja sunia nie były wadami wrodzonymi jak napisała mi Pani dr tylko rozwojowymi. Pan dr, badał już mojego trzeciego psa i wiem, że jest świetnym wetem-kardiologiem nie wiem czy mógłby się tak pomylić i nie zauważyć dwóch tak poważnych wad serca. Sunia od ostatniego echa, które było 12 marca była osłuchiwana co miesiąc przez naszą kardiolożkę w klinice i miała 2 razy robiony rtg. Pierwsze było bardzo ładne bez żadnych zastoin w płucach, ale serce było na nim lekko powiększona bo norma jest do 10,5 VHS, a ona miała 11,5, co potwierdzałoby to co mówiła dr Garncarz. Jednak od tego momentu pies zaczął się poprawiać osłuchowo, słychać było coraz mniejszy szmer a na drugim rtg zrobionym na początku sierpnia serce było już w górnej granicy normy i miało 10,5 czyli pies urósł i serce zrobiło się normalnych rozmiarów. No i moja wetka osłuchując psa była mocno zdziwiona i powiedziała, że zaleca ponowne echo, bo jest zdziwiona, że wszystko tak się u Sajgi poprawiło. Panikę co do Sajgi zaczęła już moja klinika która powiedziała że pies ma na pewno wade serca, bo ma szmery i żebym ją szybko oddała hodowcy. Sajga czuje się naprawdę dobrze póki co, robimy 2X 2 godzinne spacery, ćwiczymy biega za piłką. W weekendy robimy dłuższe spacery, biega z psami. Nie przychodzi zmęczona.Byłyśmy w Chorwacji gdzie były 37 stopniowe upały i pies spokojnie egzystował. To potwierdzałoby to co mówił dr Niziołek i byłoby to dla mnie ogromne szczęście, ale po tych dwóch opiniach mam namieszane w głowie :(
×