Benia-b Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Jak Gacus nie morduje braci mniejszych -znaczy moja tyż nie zamordowała:evil_lol:-toz rodziną jestesmy-charaktery mamy podobne-sierśc tyż:evil_lol: Jutro idę "w maliny" (czyt.-jutro chłopa wsadze w maliny)-co by poszukał zezwłok innych jeśli takowe są-choć mój kot ostatnio sąsiadów uszczęsliwiał-może znowu przeniósł sie z trofeami bliżej domu:mad: Quote
Menrzuś Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Ja na szczęście ogródka przydomowego nie mam, więc prezentów od gacka nie dostaję. Chociaż na leśnych spacerkach wszystkie dziury w ziemi są jego :evil_lol: Quote
Bila Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Benia, inez - gdzie foty, bo piszecie, a dowodów nie ma:angryy::angryy::mad::mad:. I koniecznie chcę jeszcze wielkopsy zobaczyć:diabloti:, zanim te małe białe srochy je wykończą psychicznie:evil_lol: Quote
akucha Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Ja potwierdzam. Myszy to bulwia zwierzyna łowna jest. Niestety, w kwestii myszy to zawziete fuje są. Bila :evil_lol:, ale ty masz wymagania! Cudnie te maluchy wyrosły i wspaniałe domy mają. Quote
elmo Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Elmo też gania liście na spacerze, a latem mordował owady: pająki, chrząszcze i komary, poprostu je zjadał fe!!!!!!!!!!!:shake: Quote
Bila Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 akucha napisał(a): Bila :evil_lol:, ale ty masz wymagania! No bo ja uwielbiam bulwowo-bordoziowe duety, a one nie kcom robic zdjęć:placz::placz::angryy: Quote
Menrzuś Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 elmo napisał(a):Elmo też gania liście na spacerze, a latem mordował owady: pająki, chrząszcze i komary, poprostu je zjadał fe!!!!!!!!!!!:shake: Zaraz tam fe - widać oszczędzałaś na białku, to chłopak uzupełniał sobie :diabloti: Gacek wszystko musiał dotknąć łapką.......na szczęście nie jadł Widać zresztą to na filmikach Quote
elmo Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Białka ma pod dostatkiem mały chrapacz. Mamy problem z jazdą samochodem, nawet na krótkich odcinkach mały dotaje ślinotoku i zwraca, wet powiedziała, że ma chorobę lokomocyjną. Quote
Menrzuś Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 elmo napisał(a):Białka ma pod dostatkiem mały chrapacz. Mamy problem z jazdą samochodem, nawet na krótkich odcinkach mały dotaje ślinotoku i zwraca, wet powiedziała, że ma chorobę lokomocyjną. To samo z Gackiem......za miastem przy delikatnej jeździe jest jeszcze w miarę. Ale wystarczy parę przyhamowań, a leje mu się z pyszczka jak z kranu i juz wiadomo, że trzeba stanąć. Nie pomaga jazda z pustym brzuszkiem. Tak się nam trafiło. Ale dostaliśmy od wetki tabletki - ponoć dobrze działają. Quote
akucha Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Bila napisał(a):No bo ja uwielbiam bulwowo-bordoziowe duety, a one nie kcom robic zdjęć:placz::placz::angryy: Noooo, ja też!!!!!! Zakochałam się w bordogach. Zauwazyłam, że bulwy wsopaniale wyglądaja i dogadują się z wilekopsami. Taki duet w domu to marzenie. Chitrusy, dajta więcej zdjęć! Quote
Benia-b Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Damy-tylko nie marudźta-bo tematy wazne obmawiajem:diabloti: Rodzina debatuje nad chorobami i siersciami swoich pociech.:evil_lol: U mnie choroba lokomocyjna jest-choć kilometrów pokonalim niedużo-do weta i nazad:evil_lol: kilkakrotnie(nie licze dojazdu z Warszawki-tu obowiązkowy paw). Jak jade po południu- masakra, jak z rańca na głodniaka-jest ok!(do weta mam ze dwa kilometry-no dobra-trzy:evil_lol:) ...ale mamy alergię i chwalcie się co jedza Wasze maluchy-może uda mi się coś ustalić-choć pomysłów mam kilka. 1. Podjadana karma od wielkopsów-teraz szlaban nawet na wylizywanie misek i ścian:evil_lol: 2. Podjadany żwirek z kociej kuwety:mad: -w sumie ekologiczny, ale jak on tak ekologiczny, jak sprzedawane warzywa z pola obok autostrady-mogł uczulić:roll:-więc na żwirek tyz szlaban-:evil_lol:kuweta powędrowała półkę wyżej... Wysypka z uszka już zeszła-zostały bable na głowie, troche na szyi, i na koncu(początku) łapy prawie na karczychu... Jemy suchą z jagnięciną i ryżem bez grama dodatków czegokolwiek-oprócz tego co upoluje sama:evil_lol: Quote
agata-air Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 :na przyczyny choroby lokomocyjnej mam 2 pomysły: 1. jest dziedziczna bo mojego Jaca nawet do wet nie dowioze bez bełta, Inka do wet dojedzie ale już nie wróci bez żyganka (a mam jakieś 6km do weterynarza...) 2. jest normą u buldożków (brak dowodów??) U nas ineczka to uczuleniowiec- pewnie to domena białych bulw ;/ Quote
Menrzuś Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 Wiedziałem - tylko damy sie tu liczą :placz: Chodź Gacek, idziemy spać ........ Quote
Inez de Villaro Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 A u nas nie ma choroby lokomocyjnej do weta mamy 15 km i jeździmy sobie ok :) za to krosty pojawiły się :( pewnie za dużo białka bo my gotowane i twarożek wpierdzielamy :) Quote
Benia-b Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Menrzuś-nie rejteruj:mad:-gadaj zaraz czym bulw karmiony i ile krostek ma:evil_lol: Quote
Menrzuś Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Gacek je wszystko co mu się uda chapnąć. Krost brak. Tylko bąkuje tak, że aż w oczy szczypie :shake: Quote
yoszko Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Hey:) Ja z innej beczki:( Byłem wczoraj w najwspanialszym centrum handlowym w Katowicach-Silesia Center. Jest sklep zoooologiczny. I na wybiegu,okratowanym-MAłA BULWA-z kręgosłupem na wierzchu,z żeberkami wystającymi.2miesięczna,mała suczynka.Jaka cena?1.500Zł???!!! BZ.Komentarza:( Quote
Inez de Villaro Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 może powiadomisz Straż Miejską??? Quote
ATLANTYDA Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 yoszko napisał(a):Hey:) Ja z innej beczki:( Byłem wczoraj w najwspanialszym centrum handlowym w Katowicach-Silesia Center. Jest sklep zoooologiczny. I na wybiegu,okratowanym-MAłA BULWA-z kręgosłupem na wierzchu,z żeberkami wystającymi.2miesięczna,mała suczynka.Jaka cena?1.500Zł???!!! BZ.Komentarza:( Co robić w takiej sytuacji z jednej strony żal ściska za serce :-(,ale kupując takiego szczeniaka nakręca się tą chorą machinę .Zaraz będzie następny i to droższy bo się dobrze sprzedają :shake::shake: Quote
Inez de Villaro Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 a nie możesz tego zgłosić...że pies jest w złych warunkach i w złym stanie??? niech sm skontroluje warunki...nie wiem jak tam u Was ale u nas straż reaguje na takie zgłoszenia Quote
Inez de Villaro Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 JESIENNE ZABAWY .... GDZIE TEN PTYSIO się schował....???? SZUKAJ DEMON! GDZIE SCHOWAŁ SIE PTYSIO??? A KU KU...TUTAJ JESTEM:) POSUŃ SIĘ ...JA CHCĘ DO CIEBIE BARNEY!!!! I WKURZONY GUCIO POSZEDŁ SOBIE NA DWÓR...BO ZA CIASNO NA KANAPIE SIE ZROBIŁO... Quote
Bila Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Ale białas nam wyrósł:multi::multi::multi:. Gucio musi mieć większą kanapę:lol::loveu: Quote
Inez de Villaro Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Bila napisał(a):A Demon nie jest kanapowiec?:lol: Demon nigdy nie byl kanapowcem...wilcza natuta on nawet na posłaniu nie potrafi spać tylko na gołej ziemi! a teraz to nawet nie dałby rady wejść na kanapę....za stary nogi go bolą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.