Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak Gacus nie morduje braci mniejszych -znaczy moja tyż nie zamordowała:evil_lol:-toz rodziną jestesmy-charaktery mamy podobne-sierśc tyż:evil_lol: Jutro idę "w maliny" (czyt.-jutro chłopa wsadze w maliny)-co by poszukał zezwłok innych jeśli takowe są-choć mój kot ostatnio sąsiadów uszczęsliwiał-może znowu przeniósł sie z trofeami bliżej domu:mad:

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Benia, inez - gdzie foty, bo piszecie, a dowodów nie ma:angryy::angryy::mad::mad:.
I koniecznie chcę jeszcze wielkopsy zobaczyć:diabloti:, zanim te małe białe srochy je wykończą psychicznie:evil_lol:

Posted

Ja potwierdzam. Myszy to bulwia zwierzyna łowna jest. Niestety, w kwestii myszy to zawziete fuje są.

Bila :evil_lol:, ale ty masz wymagania!

Cudnie te maluchy wyrosły i wspaniałe domy mają.

Posted

akucha napisał(a):

Bila :evil_lol:, ale ty masz wymagania!


No bo ja uwielbiam bulwowo-bordoziowe duety, a one nie kcom robic zdjęć:placz::placz::angryy:

Posted

elmo napisał(a):
Elmo też gania liście na spacerze, a latem mordował owady: pająki, chrząszcze i komary, poprostu je zjadał fe!!!!!!!!!!!:shake:

Zaraz tam fe - widać oszczędzałaś na białku, to chłopak uzupełniał sobie :diabloti:
Gacek wszystko musiał dotknąć łapką.......na szczęście nie jadł
Widać zresztą to na filmikach

Posted

Białka ma pod dostatkiem mały chrapacz. Mamy problem z jazdą samochodem, nawet na krótkich odcinkach mały dotaje ślinotoku i zwraca, wet powiedziała, że ma chorobę lokomocyjną.

Posted

elmo napisał(a):
Białka ma pod dostatkiem mały chrapacz. Mamy problem z jazdą samochodem, nawet na krótkich odcinkach mały dotaje ślinotoku i zwraca, wet powiedziała, że ma chorobę lokomocyjną.

To samo z Gackiem......za miastem przy delikatnej jeździe jest jeszcze w miarę. Ale wystarczy parę przyhamowań, a leje mu się z pyszczka jak z kranu i juz wiadomo, że trzeba stanąć. Nie pomaga jazda z pustym brzuszkiem. Tak się nam trafiło. Ale dostaliśmy od wetki tabletki - ponoć dobrze działają.

Posted

Bila napisał(a):
No bo ja uwielbiam bulwowo-bordoziowe duety, a one nie kcom robic zdjęć:placz::placz::angryy:


Noooo, ja też!!!!!! Zakochałam się w bordogach.
Zauwazyłam, że bulwy wsopaniale wyglądaja i dogadują się z wilekopsami.
Taki duet w domu to marzenie.

Chitrusy, dajta więcej zdjęć!

Posted

Damy-tylko nie marudźta-bo tematy wazne obmawiajem:diabloti:

Rodzina debatuje nad chorobami i siersciami swoich pociech.:evil_lol:
U mnie choroba lokomocyjna jest-choć kilometrów pokonalim niedużo-do weta i nazad:evil_lol: kilkakrotnie(nie licze dojazdu z Warszawki-tu obowiązkowy paw).
Jak jade po południu- masakra, jak z rańca na głodniaka-jest ok!(do weta mam ze dwa kilometry-no dobra-trzy:evil_lol:)
...ale mamy alergię i chwalcie się co jedza Wasze maluchy-może uda mi się coś ustalić-choć pomysłów mam kilka.
1. Podjadana karma od wielkopsów-teraz szlaban nawet na wylizywanie misek i ścian:evil_lol:
2. Podjadany żwirek z kociej kuwety:mad: -w sumie ekologiczny, ale jak on tak ekologiczny, jak sprzedawane warzywa z pola obok autostrady-mogł uczulić:roll:-więc na żwirek tyz szlaban-:evil_lol:kuweta powędrowała półkę wyżej...
Wysypka z uszka już zeszła-zostały bable na głowie, troche na szyi, i na koncu(początku) łapy prawie na karczychu...
Jemy suchą z jagnięciną i ryżem bez grama dodatków czegokolwiek-oprócz tego co upoluje sama:evil_lol:

Posted

:na przyczyny choroby lokomocyjnej mam 2 pomysły:
1. jest dziedziczna bo mojego Jaca nawet do wet nie dowioze bez bełta, Inka do wet dojedzie ale już nie wróci bez żyganka (a mam jakieś 6km do weterynarza...)
2. jest normą u buldożków (brak dowodów??)

U nas ineczka to uczuleniowiec- pewnie to domena białych bulw ;/

Posted

Hey:)
Ja z innej beczki:(
Byłem wczoraj w najwspanialszym centrum handlowym w Katowicach-Silesia Center.
Jest sklep zoooologiczny.
I na wybiegu,okratowanym-MAłA BULWA-z kręgosłupem na wierzchu,z żeberkami wystającymi.2miesięczna,mała suczynka.Jaka cena?1.500Zł???!!!

BZ.Komentarza:(

Posted

yoszko napisał(a):
Hey:)
Ja z innej beczki:(
Byłem wczoraj w najwspanialszym centrum handlowym w Katowicach-Silesia Center.
Jest sklep zoooologiczny.
I na wybiegu,okratowanym-MAłA BULWA-z kręgosłupem na wierzchu,z żeberkami wystającymi.2miesięczna,mała suczynka.Jaka cena?1.500Zł???!!!

BZ.Komentarza:(


Co robić w takiej sytuacji z jednej strony żal ściska za serce :-(,ale kupując takiego szczeniaka nakręca się tą chorą machinę .Zaraz będzie następny i to droższy bo się dobrze sprzedają :shake::shake:

Posted

JESIENNE ZABAWY ....
GDZIE TEN PTYSIO się schował....???? SZUKAJ DEMON!


GDZIE SCHOWAŁ SIE PTYSIO???


A KU KU...TUTAJ JESTEM:)



POSUŃ SIĘ ...JA CHCĘ DO CIEBIE BARNEY!!!!


I WKURZONY GUCIO POSZEDŁ SOBIE NA DWÓR...BO ZA CIASNO NA KANAPIE SIE ZROBIŁO...




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...