jonQuilla Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 jak będę mogła mieć drugiego psa to wtedy zgłosze się po numer :cool3: walka na rogi bez rogów :) :evil_lol: http://images48.fotosik.pl/43/f6610f953e57a72a.jpg dzień dobry :multi::loveu: Quote
jbk Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 I na zakończenie spaceru - wykończony przez białaski kret :) Quote
jonQuilla Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 :placz::placz: nie lubie chwilowo białasków bo zepsuły krecika :roll: Quote
jbk Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 ewatr napisał(a):Witam puchate kulki :loveu: ale wy to sie wyganiacie az wam zazdroszcze u nas to trzeba az za miasto jechac zeby takie tereny znależc ... Nasze miasto jest tak nieduże, że te tereny poza miastem są do osiągnięcia na piechotę ;) jonQuilla napisał(a):jak będę mogła mieć drugiego psa to wtedy zgłosze się po numer :cool3: walka na rogi bez rogów :) :evil_lol: http://images48.fotosik.pl/43/f6610f953e57a72a.jpg dzień dobry :multi::loveu: Cześć Kwiatuszku ;) A kiedy będziesz chciała mieć drugiego psa? Bo wiesz, nasza hodowla jest najlepsza :) jonQuilla napisał(a)::placz::placz: nie lubie chwilowo białasków bo zepsuły krecika :roll: No cóż, nie pierwszy i pewnie nie ostatni ;) Quote
jonQuilla Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 jbk napisał(a): Cześć Kwiatuszku ;) A kiedy będziesz chciała mieć drugiego psa? Bo wiesz, nasza hodowla jest najlepsza :) gdyby to ode mnie zależało to już teraz zaraz mogłabym psa drugiego mieć w domu :evil_lol: już niejednokrotnie robiłam podejścia no ale rodzina nie ugięta, a muszę się liczyć z ich zdaniem bo mieszkamy przecież razem :roll: może jak skończę pierniczyć i znajdę sobie prace do np. godziny 16 to wtedy będę mogła pomyśleć nad drugim czworonogiem bo nie będzie wtedy potrzeby angażowania rodziny np. w spacery pod moją nieobecność :) cierpliwie poczekam :evil_lol: No cóż, nie pierwszy i pewnie nie ostatni ;) :roll::roll: bÓ, zUowrogie bestie.... Salsa tak namiętnie jeże wyszukuje w lesie... latem na mało którym spacerze nie udaje jej się go znaleźć a wtedy to wołami trzeba ją odciągać i na kolejnym spacerze zawsze biegnie w to miejsce gdzie był tamten jeż żeby sprawdzić czy nadal gdzieś tam siedzi :evil_lol: ale żadnego jeszcze nie zepsuła :) zawsze obszczekuje, łapami tyka i wkurza się bo nie może z nim zrobić tego co by chciała bo kuje :) Quote
Avaloth Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 http://images25.fotosik.pl/307/01e0c27aefc16f04.jpg jakie kochane :loveu::loveu: i te z poprzednije stronki jak się bawią śliczniaście :evil_lol::loveu: Quote
AngelsDream Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 A nie można chociaż próbować cih powstrzymać przed psuciem krecików i innych bożych i niebożych stworzeń? :razz: Ja może mam inne podejście, bo inny typ psów, ale mi się to naprawdę nie podoba. Quote
AngelsDream Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Dodam tylko, że wujek ma SH - sztuk wiele i kilkakrotnie byłam świadkiem nabijania się z tego, co one zrobiłyby z moimi szczurami, co zrobiły z kretem, zaskrońcem, czy jeżem. Na deser wykopały bodajże zeberkę, która wujostwu padła, rozwlekły ją i się w niej tarzały. Wszystko dlatego, że tak każe im instynkt. A mnie skręca od takiego podejścia. Quote
jbk Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 jonQuilla napisał(a): :roll::roll: bÓ, zUowrogie bestie.... Salsa tak namiętnie jeże wyszukuje w lesie... latem na mało którym spacerze nie udaje jej się go znaleźć a wtedy to wołami trzeba ją odciągać i na kolejnym spacerze zawsze biegnie w to miejsce gdzie był tamten jeż żeby sprawdzić czy nadal gdzieś tam siedzi :evil_lol: ale żadnego jeszcze nie zepsuła :) zawsze obszczekuje, łapami tyka i wkurza się bo nie może z nim zrobić tego co by chciała bo kuje :) Nasze też biegną do jeży, ale jeż ma kolce, więc żaden nigdy nie ucierpiał ;) Isia & Chester napisał(a):http://images25.fotosik.pl/307/01e0c27aefc16f04.jpg jakie kochane :loveu::loveu: i te z poprzednije stronki jak się bawią śliczniaście :evil_lol::loveu: Dzięki :) AngelsDream napisał(a):A nie można chociaż próbować cih powstrzymać przed psuciem krecików i innych bożych i niebożych stworzeń? :razz: Ja może mam inne podejście, bo inny typ psów, ale mi się to naprawdę nie podoba. Uwierz, próbujemy, już wyrywałam psom krety z paszcz nieraz. Prawdę mówiąc pierwszy raz kreta widziałam właśnie dzięki nim. Najgorsze jest to, że w jednej chwili wąchają, a w następnej kret zabity. deer_1987 napisał(a):Ooo zimowe psiaki znow!! I jeszcze będą ;) AngelsDream napisał(a):Dodam tylko, że wujek ma SH - sztuk wiele i kilkakrotnie byłam świadkiem nabijania się z tego, co one zrobiłyby z moimi szczurami, co zrobiły z kretem, zaskrońcem, czy jeżem. Na deser wykopały bodajże zeberkę, która wujostwu padła, rozwlekły ją i się w niej tarzały. Wszystko dlatego, że tak każe im instynkt. A mnie skręca od takiego podejścia. Nas to wcale nie śmieszy. Powiem Ci, że ja tak naprawdę nie wiem, czy one łapią te zwierzaki dla zabicia, czy do zabawy, mam wrażenie, że bardziej to drugie, Vadir trzymając kreta w pysku trzepał nim na obie strony, tak, jak to robi z zabawką. Oczywiście kret takiego czegoś nie wytrzyma. Jak wyczują kreta czy jeża, czy ptaki, to jest jedyny moment, kiedy żadne wołania czy komendy nie działają, rzucają się natychmiast. Quote
AngelsDream Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Wiem, że was to nie śmieszy. Raczej chodzi mi o to, że wy jeszcze macie takie podejście, że może przełamiecie się przez ten instynkt. Psy wujka na początku moim zdaniem się bawiły, a potem już tylko zabijały - nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi. Inna sprawa, że taki kret, mysz czy szczur może mieć robaki, pasożyty, może być podtruty i na psie to się potem może odbić. Quote
jbk Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 AngelsDream napisał(a):Wiem, że was to nie śmieszy. Raczej chodzi mi o to, że wy jeszcze macie takie podejście, że może przełamiecie się przez ten instynkt. Psy wujka na początku moim zdaniem się bawiły, a potem już tylko zabijały - nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi. Inna sprawa, że taki kret, mysz czy szczur może mieć robaki, pasożyty, może być podtruty i na psie to się potem może odbić. Mam nadzieję, że nasze się nauczą. Chociaż, muszę to przyznać, nawet nie ze względu na krety, tylko właśnie na te pasożyty. Już raz Vadir miał spuchnięty pyszczek po tym, jak go gdzieś wsadził. Jestem przeciw ograniczaniu psiaków, ale chciałabym mieć pewność, że w sytuacji awaryjnej posłuchają bez sprzeciwu. Czyli jak się pchają nie tam, gdzie trzeba :) Quote
Herspri Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 http://images36.fotosik.pl/43/1ac7f6071eb1594b.jpg Polowanko :razz: Moja jakoś specjalnie nie wyszukuje sobie żyjątek, ale jak znajdzie jakieś martwe coś w sensie mysz to odrazu bierze do pyska :mad: Quote
e.v.a Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 dżem dobry bardzooooo :multi::multi::multi: Quote
apple Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Byłam:loveu: Sprintery:evil_lol: http://images42.fotosik.pl/43/a2ce17b9492a47cb.jpg Quote
Bartiśkowa_ Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 http://images25.fotosik.pl/307/01e0c27aefc16f04.jpg białaski kochane :multi: Quote
rwpb Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Koniecznie, ale to koniecznie musicie do nas przyjechać. Mam parę kretów w ogródku :evil_lol: Pozdrawiamy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.