Fela Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Najlepiej byłby złapać ją w sobotę i przywieźć. Wiem, że w Teresinie miejsce wolne jest, dziś będę rozmawiać, czy p. Maria podejmie się przyjąć sukę w rozsypce. gdgt, z odstawieniem do schroniska nie jest tak łatwo - gmina Brok nie odstawia psów do schroniska, bo w gminie Brok nie ma problemu bezdomnych psów :angryy:. A schronisko przyjmuje tylko na zlecenie gminy. A tak naprawdę w Broku jest mnóstwo bezpańskich psów, często zostawionych tu przez ludzi, którzy jadą na wakacje (Ida ma już takiego psa - odwiązanego w lesie od drzewa, ja z resztą też). Nie sposób wszystkimi się zająć - i wychodzą dramaty. Quote
idusiek Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 gdgt - Sorry ,ale mialam nadzieję, że Ci ludzie wezmą psinę zanim będzie za późno- dlatego tak usilnie gadaliśmy z ludzmi, ktoryz ją karmili... Ja jestem i w Broku i Warszawie :) Gdzie chcesz ! Sunia do nas podejdzie na 99% ( w niedzielę do mnie podeszła ale jeszcze miesiąc temu nie było o tym mowy). Tak jak pisała Fela- W BROKU NIE MA PROBLEMU Z BEZDOMNYMI PSAMI. Zadzwon do gminy i zapytaj...co z tego ,ze co roku przybywa nam okolo 10 nowych psów...ludzie albo sie zlitują i wezmą albo chociaz dokarmiają jak mogą. GMINA NIE WIDZI W TYM NIC ZLEGO.....:angryy: Jezeli chodzi i wyjazd - mogę w sobotę i myślę, ze to dobry pomysl ( o ile się sunia nie rozsypie wczesniej...). :-( A co zrobimy jak juz będzie miała małe ( odpukac !!!!) :-( Quote
majqa Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 idusiek napisał(a):gdgt - Sorry ,ale mialam nadzieję, że Ci ludzie wezmą psinę zanim będzie za późno- dlatego tak usilnie gadaliśmy z ludzmi, ktoryz ją karmili...(...)Jezeli chodzi i wyjazd - mogę w sobotę i myślę, ze to dobry pomysl ( o ile się sunia nie rozsypie wczesniej...). :-( A co zrobimy jak juz będzie miała małe ( odpukac !!!!) :-( Nie przewiduje, błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi. Głowa do góry Idusiek! 3mam kciuki by sb. wypaliła.:thumbs: Czarnowidztwu (rozsypka suni) mówimy NIE!!! Quote
gdgt Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Jeśli miejsce w teresinie jest, to możemy jechać. trzeba jednak zatroszczyć sie o karmę dla ciężarnej, no i weterynarza. Ja nie chcę jechać sobotę, bo na samym wyjeździe z w-wy spędzę kilka godzin. Najlepszy dla mnie byłby piątek rano, w ostateczności niedziela. Idusiek, jeśli Ty nie możesz w piątek, to czy Twoja mama tam jest na miejscu, żeby nam pokazać i przywołać sunię? Quote
Fela Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Ida będzie w Broku w piątek wieczorem, a jej mama jest teraz w Anglii (sory, że odpowiadam za Idusiek, ale z tego co wiem, ona w pracy nie za bardzo może wchodzić na dogo) Quote
Fela Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Miejsce jest, wszystko ustalone, sunia może przyjechać w każdej chwili. Buda i wybieg odkażone czekają. Pani Maria się nią zajmie, zajmie się też uśpieniem miotu (to znaczy wezwaniem weta), bo jak sama powiedziała: to bardziej humanitarne niż miałyby się męczyć bezdomne. Quote
gdgt Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 czyli jednak pojadę w niedzielę. Poproszę o kontakt do idusi i teresina. czy ktoś ma karmę dla suczki, czy w teresinie coś sie dla niej znajdzie? A jeśli idusia ma samochód, to może sama przywiezie tę suczkę do w-wy? Quote
idusiek Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 czyli jednak kiedy pojedziesz ?:razz: Proooooszę - sobota rano przez Lochów - no problemo z dojazdem i korami ! :multi: ja auta nie mam, poruszam sie autobusami - 2 razy w tygodniu jestem w Broku.:-( Quote
zulugula Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Przepraszam, że tak prywatnie tu się wtrącam, ale mam akurat pewien podobny problem. Miesiąc temu moja mama zabrała ze schroniska mała suczkę. Nie chcieli jej wydać, bo nie miała szczepień i była po wypadku. Nalegaliśmy jednak i się udało. Suczka już się wyleczyła, ale okazało się, że jes szczenna. Przy pierwszej wizycie u weterynarza, poruszaliśmy sprawę sterylki, z ewentualną aborcją, bo podejrzewaliśmy, że tak właśnie może być. Lekarze odradzili zabieg, tłumacząc to tym, że nie jest on bezpieczny dla suczki i nie wiadomo czy jest szczenna. Poza tym ponoć dobrze dla jej zdrowia, gdy chociaż raz się oszczeni. Przychodnia rewelacyjna, więc zaufaliśmy. Teraz okazuje się, że suczka lada dzień urodzi. A oto zestaw pytań: 1. Czy trzeba zostawić jednego szczeniaka, czy można wszystkie uśpić (...ciężko mi o tym myśleć)? 2. Kiedy można zastanawiać się nad sterylką - tzn. jak długo trzeba odczekać, żeby suczka doszła do siebie? 3. Czy jest to zabieg ryzykowny? 4. Jak wpływa na zdrowie pieska (rak macicy, sutków itp)? wielkie dzięki Quote
idusiek Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 1.Zalezy od Ciebie...... - zawsze lepiej zostsawić, jezeli ma się warunki ... nie będzie np. ryzyka zapalenia z powodu przetrzymywania mleka... 2. Suczka musi dojsc do siebie, radzę poczekac ze sterylką jakis miesiąc albo 2 ( ale pewna nie jestem) 3.Kazda operacja jest ryzykowana, ale przy sterylkach istnieje małe niebezpieczeństwo powikłan 4. Wpływ na zdrowie - zbawienny, zmiejsza się zagrożenie raka i innych zaraz :) Ale to tylko moje zdanie- ja wetem nie jestem i w temacie sie nie orientuje az tak bardzo ..........:roll: Quote
Fela Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Zulugula, po porodzie poczekaj ze sterylizacją tak ze dwa miesiące, a jeśli zostawisz szczenię, to aż będzie samodzielnie jadło. Sterylizacja tak jak pisała Idusiek, nie jest niebezpieczna, jeśli przeprowadzona przez dobrego lekarza. A dla zdrowia suki bywa zbawienna (na sto procent eliminuje np. ropomacicze, które nierzadko bywa śmiertelne) Więcej o sterylizacjach znajdziesz np. tu: http://www.niczyje.org/index.php?option=com_content&task=view&id=39&Itemid=105 Lekarze odradzili zabieg, tłumacząc to tym, że nie jest on bezpieczny dla suczki i nie wiadomo czy jest szczenna. Poza tym ponoć dobrze dla jej zdrowia, gdy chociaż raz się oszczeni. Przyznam szczerze, że resztka włosa mi się zjerezyła, gdy to czytałam. Przecież to gorzej niż średniowiecze, Chryste! Aż korci mnie zapytać, co to za lecznica. I zpytać pana doktora, czy znajduje domy dla wszystkich szczeniaków, które przyszły na świat tylko dlatego, że tak potworną ciemnotę ludziom do głowy wkłada. I zawieźć do schroniska (np. w Ostrowi), niech leczy za darmo te psy, które cierpią tam dzięki niemu i dzięki takim jak on, co każą ludziom rozmnażać kundle. I niech popatrzy na psie cierpienie. Boże, i to lekarz tak mówi :angryy: Przepraszam, Zulugula, ale musiałam. A wracając do „naszej” suki - co z transportem? miejsce czeka Quote
majqa Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 [quote name='Fela'](....) Sterylizacja tak jak pisała Idusiek, nie jest niebezpieczna, jeśli przeprowadzona przez dobrego lekarza. A dla zdrowia suki bywa zbawienna (na sto procent eliminuje np. ropomacicze, które nierzadko bywa śmiertelne)(...) Lekarze odradzili zabieg, tłumacząc to tym, że nie jest on bezpieczny dla suczki i nie wiadomo czy jest szczenna. Poza tym ponoć dobrze dla jej zdrowia, gdy chociaż raz się oszczeni. Przyznam szczerze, że resztka włosa mi się zjerezyła, gdy to czytałam. Przecież to gorzej niż średniowiecze, Chryste! Aż korci mnie zapytać, co to za lecznica. (...)Boże, i to lekarz tak mówi :angryy: Przepraszam, Zulugula, ale musiałam.(...) Od A do Z 100% racji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
zulugula Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Lecznica bardzo dobra. To nawet jest szpital dla zwierząt. Lekarze też zaufani. Zawsze tam leczyliśmy zwierzaki (a trochę ich jest) i nigdy nie mieliśmy zastrzeżeń. Tym razem jednak było inaczej. Troszkę zaskoczyła mnie decyzja lekarzy (-bo było ich dwóch). Z racji ich wykształcenia, mama zaufała, że czynią dobrze. Jak widać nie do końca mieli rację. Teraz już nic nie można wiecej zrobić. Suczka wkrótce urodzi, a szczeniaki zostaną uspione (no chyba, że jest ktoś chetny na bardzo małego psiaka). Przykro podejmować taką decyzję, ale chcemy dać szansę tym, które aktualnie mają problem ze znalezieniem domku (Zabrze, Warszawa, Kielce, Kraków). Pozwolę sobie zacytować tutaj treść bardzo mądrej wiadomości, którą otrzymałam. Być może ktoś jeszcze będzie mógł uzupełnić swoją niewiedzę w tej dziedzinie: 1. Nie musisz zostawiać szczeniaków o ile sunia dostanie leki na zablokowanie produkcji mleka. Choć niektórzy weterynarze zalecają zostawienie szczeniaka. 2. Jeśli zostawisz szczeniaka, suka musi przestać karmić, czyli już 2-3 m-ce po cieczce można sterylizować. Jeśli nie zostawisz, po 2 m-cach można zrobić zabieg. 3. Zależy, jak na to spojrzysz. Jest to operacja pod narkozą, a każdy taki zabieg niesie ze sobą ryzyko. Jeśli jednak sunia jest w pełni sił, dobrze odżywiona i zdrowa, a klinika jest dobra i wet doświadczony, nie powinno być problemu. 4. Sterylka obniża ryzyko raka sutka, a ryzyko raka macicy i ropomacicza likwiduje, bo sunia po sterylce nie ma macicy. Jeśli chodzi o posiadanie szczeniąt przez sukę, to przesąd rodem ze średniowiecza i żaden szanujący się wet nie powinien tak twierdzić. Już dawno ten mit został obalony przez liczne badania. Radzę ci zmienić lekarza na takiego, który się dokształca. Więcej przeczytaj tu: http://www.arka.strefa.pl/nie%20_rozmnazaj1.html Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim za informację. Quote
gdgt Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 jadę po sunię w niedzielę rano, tak więc w teresinie będziemy po południu. Tylko nadal nie mam karmy dla suki. Mogę po drodze wstąpić do weta, ale przepłacę. Myślałam, żeby po drodze wstąpić z suką do weta, ale właściwie nie wiem po co, no bo co mi taki wet powie. suka szczenna i już. Quote
Fela Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Pani Maria w Teresinie ma spory zapas karmy suchej, więc nic kupoiwać nie trzeba - ona psy karmi naprawdę bardzo dobrze, czasem wręcz za dobrze. Quote
idusiek Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 dobra wiadomosc- sunia do wczoraj jeszcze byla cała- znaczy sie nie oszczeniona jeszcze..:) Boje se tylko ,ze bedzie problem ze złapaniem jej.. W poprzednia niedziele do mnie podeszła, ale wczoraj ni chu chu ...moze przez pogodę ?:roll: Quote
idusiek Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 nie udało sie....:placz: ani w sobote ani w niedzielę....:-( kolejna próba w środe - trzymać kciuki !!!!!! Quote
zulugula Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Jeśli się tam oszczeni to tragedia. Przeciez będzie pilnowała potomstwa; nie da się złapać, może być agresywna. I co ze szczeniakami, których i tak nadmiar... :shake: Quote
Fela Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Dokładnie: kiedy się oszczeni, problem będzie większy. Oby do środy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.