maciaszek Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Każdy z moich tymczasowiczów (a była ich raptem trójka) mniej więcej po jednym dniu zmiękczał mi serce i miał być na stałe. Sytuację ratował Bazyl, który absolutnie był przeciwko i wiadomo było, że drugi pies w domu nie przejdzie... Quote
an1a Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Ale się towarzystwo rozczuliło :shake: Głowy do góry :mad: Mam nadzieję, że ja nie trafię doła jak przyjedzie Bronxa i rozniesie pół mieszkania. TZ chyba się wnerwi :roll::evil_lol: Sytuację ratował Bazyl, który absolutnie był przeciwko i wiadomo było, że drugi pies w domu nie przejdzie... Taaak? To poczekaj troszkę z tymczasem i zobacz jak się zacznie zachowywać ;) Ja byłam święcie przekonana, że przy moim psie drugi odpada. No i się zdziwiłam... Quote
maciaszek Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 No wiesz, pierwsza tymczasowiczka była u nas miesiąc. Im dłużej była, tym bardziej Bazyl się wściekał. On jest chyba za stary i za bardzo do nas przywiązany. W jego wizji szczęśliwej rodziny nie ma miejsca na innego psa przy boku państwa :evil_lol:. Quote
an1a Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Mój ma prawie 6 lat i odmłodniał przy szczeniakach :evil_lol: W jego wizji szczęśliwej rodziny nie ma miejsca na innego psa przy boku państwa :evil_lol:. A żeby być do końca zUym, trza tą wizję zburzyć :angryy: :diabloti: Quote
Neigh Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 [quote name='andzia69']a ja nie mogę byc tymczasem:placz: nie nadaję się, ani ja, ani moje dziecko, ani moja mama (co raczej ciut dziwne):placz::placz::placz: dzisiaj zawoziłam moje 3 maniunie tymczasy na inne tymczasy i rozpacz była przeokrutna:-( starzeję się... Ja też nie mogę!!!!!!!!!! I co kurde z tego?? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121609 Quote
andzia69 Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 [quote name='Neigh']Ja też nie mogę!!!!!!!!!! I co kurde z tego?? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121609 widac jamniki do ciebie ciągną:diabloti: metrami:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
rufusowa Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Neigh napisał(a):A ja mam jamnika. Jasna żesz cholera, ja nie mogę go mieć. Ja w ogóle nic nie mogę mieć. Mam 2 nadprogramowe koty, na które poszła oszałamiająca kasa......mam wsciekłego Tz który stwierdził, ze nie będzie finansował........i mam lekuchno dość. Sorki taki mały dołek wieczorny....... :glaszcze: przepraszam ze mnie nie było :oops: mam nadzieje ze dzisiaj juz lepiej :cool3: Quote
rufusowa Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 andzia69 napisał(a):a ja nie mogę byc tymczasem:placz: nie nadaję się, ani ja, ani moje dziecko, ani moja mama (co raczej ciut dziwne):placz::placz::placz: dzisiaj zawoziłam moje 3 maniunie tymczasy na inne tymczasy i rozpacz była przeokrutna:-( starzeję się... nadajesz sie Kochana! maluchy były słodkie i puchate....każdy by sie zakochał...Na szczęście masz trzy swoje, wiec pewnie Ci przeszło :loveu: szczęściara...nad morzem siedzi :loveu: Quote
rufusowa Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 maciaszek napisał(a):Każdy z moich tymczasowiczów (a była ich raptem trójka) mniej więcej po jednym dniu zmiękczał mi serce i miał być na stałe. Sytuację ratował Bazyl, który absolutnie był przeciwko i wiadomo było, że drugi pies w domu nie przejdzie... :evil_lol: dobrze, ze jest Bazyli....chociaż przydałoby mu sie towarzystwo...moze by sie wiecej ruszał :diabloti: Quote
rufusowa Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 an1a napisał(a):Ale się towarzystwo rozczuliło :shake: Głowy do góry :mad: Mam nadzieję, że ja nie trafię doła jak przyjedzie Bronxa i rozniesie pół mieszkania. TZ chyba się wnerwi :roll::evil_lol: czy ona ma juz wątek na dogo? :loveu: an1a napisał(a):Taaak? To poczekaj troszkę z tymczasem i zobacz jak się zacznie zachowywać ;) Ja byłam święcie przekonana, że przy moim psie drugi odpada. No i się zdziwiłam... o to, to....moje nastawienie było identyczne :evil_lol: i jakie wielkie zdziwienie - mój pies lubi psie towarzystwo :multi: (chodzi oczywiscie o suczki:evil_lol:) Quote
an1a Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 rufusowa napisał(a):czy ona ma juz wątek na dogo? :loveu: Nie ma i sądząc po ostatnim wpisie Natalii - pewnie nie zdąży mieć :eviltong: Poważnie zastanawiam się nad sensem taszczenia transportera z Zamościa. rufusowa napisał(a): o to, to....moje nastawienie było identyczne :evil_lol: i jakie wielkie zdziwienie - mój pies lubi psie towarzystwo :multi: (chodzi oczywiscie o suczki:evil_lol:) Tylko Twój polubił dorosłą sukę, u mojego by chyba nie przeszło (na razie :evil_lol:) Quote
rufusowa Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 an1a napisał(a):Nie ma i sądząc po ostatnim wpisie Natalii - pewnie nie zdąży mieć :eviltong: Poważnie zastanawiam się nad sensem taszczenia transportera z Zamościa. a no własnie widziałam :) pewnie, ze bez klatki sie obejdzie..Twoj Nero lubi szczeniaki wiec dlaczego ją miałby inaczej potraktowac? :loveu: an1a napisał(a):Tylko Twój polubił dorosłą sukę, u mojego by chyba nie przeszło (na razie :evil_lol:) czy polubił...lubi sie z nią bawić - bardzo...ale widzialam go w lepszych relacjach z sukami ;) poza tym nie od razu było tak "dobrze" ale z dnia na dzień coraz lepiej :) boje sie ze teraz po kastracji jeśli będzie nadal dominujący to przeniesie sie to rowniez na suczki...no ale nie będę pisac czarnych scenariuszy - generalnie jestem dobrej mysli :p Quote
rufusowa Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Herka po cieczkowych wakacjach wróciła do domku :multi: widać, ze dobrze sie u nas czuje i cały dzien ma kogos do towarzystwa czego jej chyba brakowało na wakacjach ;) fotki z niedzieli czyli spanie :p jakość kiepska, bo to z telefonu...nie chciałam ich płoszyc :cool3: spanie synchroniczne Quote
andzia69 Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 czyli oba potwory czują się znakomicie jak widać!:p Quote
rufusowa Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 tak są bardzo szczęśliwe kiedy są razem :loveu: one się cieszą, ze takie duże stado mają i to widać... pewnie gdybym nie wzięła Herki na tymczas dalej bym żyła w nieświadomości..nie wiedziałabym, ze mój pies potrzebuje też psiego towarzystwa na codzień :p Quote
maciaszek Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Spanie synchroniczne jest :loveu: :loveu: :loveu:. Quote
Neigh Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Spanie synchroniczne jest cool. Moje stado moze startować w jedzeniu synchronicznym........albo raczej "kto się prędzej udławi"......takie zawody można organizować. Quote
rufusowa Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 ja karmie oddzielnie, bo Hera nie znosi konkurencji przy misce a Rufus po kastracji nie lepszy :roll: zazdraszczam tym co nie musza pilnować przy zeby jedno drugiemu nie weszło w droge przy jedzeniu .... Quote
andzia69 Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 a u mnie nie ma spania synchronicznego - każdy śpi jak najdalej od drugiego - takie są nietowarzyskie:mad: Quote
kika22 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Spiochy sobie razem spią:loveu: Bynajmniej nikt Ci nie zabiera kołdry:eviltong: Quote
maciaszek Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 U nas spanie synchroniczne polega na tym, że Bazyl śpi synchronicznie z panią :evil_lol:. Quote
kika22 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 maciaszek napisał(a):U nas spanie synchroniczne polega na tym, że Bazyl śpi synchronicznie z panią :evil_lol:. Skąd ja to znam:eviltong: Quote
kika22 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Dziewczyny zjarzyjcie do Toski vel Klary http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121538 Poszukujemy dla niej DT z Warszawy ze względu na rozpoczęte leczenie. DT zmieniły się godziny pracy i nie może poświęcić suni wystarczającej ilości czasu:placz: Quote
rufusowa Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 andzia69 napisał(a):a u mnie nie ma spania synchronicznego - każdy śpi jak najdalej od drugiego - takie są nietowarzyskie:mad: u mnie nie ma miejsca i muszą spac w miare blisko :evil_lol: a wtedy to Rufus juz spał na stercie kocykow i kołderek rzuconych ot tak na chwile a potem wgramoliła sie tam Herka :loveu: Rufik by sie obok niej nie położył... chociaż moze kiedys :loveu: Quote
rufusowa Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 kika22 napisał(a):Spiochy sobie razem spią:loveu: Bynajmniej nikt Ci nie zabiera kołdry:eviltong: czasem jak w nocy Hera zrzuci swoją kołderke, to chce wejsc pod moją :roll: musze ją przykryc znowu i dalej idzie spac :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.