halcia Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Więcej ja na rekach niosłam niz szła,a niosłam bo myslałam ,ze tradycyjnie wróci na własnych nózkach,a Nelcia nie! Zaparła sie.A wyniosłam ja kawał drogi do cienia,kłasc sie na drodze,brzuszek odsłaniac do miziania ,to tak,ale isc NIE! Po pare kroków i lezenie.Ja juz zgłupiałam.Mnie sie nie boi,spacerów moze i nie chce,a z drugiej strony jest b.zaciekawiona widokami.Moze faktycznie ja za duzo nosiłam i mysli,ze tak spacer wyglada.Artur radzi bez smyczy i odejśc,moze pójdzie za mna.Co sie onosiłam to moje, bo powrót tez w wiekszosci na rekach,albo by to trwało cały dzien.Bramy nie chce przekroczyc,a potem od poł.schr.biegnie do siebie do boksu. Quote
Becia66 Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 [quote=halcia;1082817Bramy nie chce przekroczyc,a potem od poł.schr.biegnie do siebie do boksu. Biedna niunia....:shake: Quote
gagata Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ona widać czuje się bezpiecznie tylko u siebie albo na Halcinych rękach...Co przeżyła, to jej...:shake: Quote
SZPiLKA23 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ona dobrze sie czuje w wiekszym stadzie inne psy pokazuja jej ze nic złego sie nie dzieje mozna czuc sie bezpiecznie Quote
halcia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Mysle ,ze w towarzystwie dorosłych psiaków niekoniecznie,a te małe,miały wigor i ciekawiły ja.Ma tez cieczke,to moze i nastroje?Jest mi bliska,ale wczoraj byłam na granicy cierpliwosci.Ale ja baaaaardzo lubie. Quote
Talcott Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Jeja wkurzona Halcia - jakaś Nowość!!!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Neczka Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 halcia napisał(a):Moze faktycznie ja za duzo nosiłam i mysli,ze tak spacer wyglada.Artur radzi bez smyczy i odejśc,moze pójdzie za mna. Dokładnie. Też tak myślę... Neluś, nie wolno się tak strachać:nono::roll: Quote
halcia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Talcott,ja wkurzona to nie nowosc,ja jestem straszny raptus,to tylko Nela tak ujęła mnie za serce,ze nie wiem skad mam takie pokłady cierpliwosci do niej.Ta jej ufnosć do mnie od poczatku kiedy zaczęłam u niej bywać,te rozbłysniete oczka gdy wchodze....Jest mi bliska,kochana,ale uparciuch. Quote
Talcott Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 No to pewnie dlatego!:diabloti::diabloti::diabloti: Quote
halcia Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 No nic,ja tez jestem uparta,wezme krzesło na droge i bede czekac,az sie ruszy moja panna.Tak,panno Nelu,któras musi ustapic! Quote
halcia Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Dzieki.Neluska jutro moge ci sie narazić,będziemy szczepic psiaki,ja to w zasadzie otwieram i podaje igły i stoje prawie tyłem,bo nie moge patrzyc.Nelka usciskac cie musze szybko przed,bo potem mozesz nie wyjsc,a o spacerku mowy nie ma.171psiaków do szczepienia i wypisywanie zasw. Quote
gagata Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Halciu, do tego krzesła to weż i cos dla przekupienia Nelci...bo do poniedziałku bedziesz tam czekała...:evil_lol: Quote
SZPiLKA23 Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Nelus nastepnym razem wybierzemy sie w wiekszej grupie na spacerek Quote
SZPiLKA23 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Nela znowu miała dzien pełen wrażeń ;) Quote
Talcott Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Nela to poproś Ciocię o relację:loveu: Quote
halcia Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 No co! Ponosiła se ja Halcia,bo Nelka to lubi!.Nastepny raz wyniose poza schr.i bede czekac ,ąż sie rozspaceruje.Ale dzis wzięłam ją do biura,gdzie było duzo osób,niech wie ,ze i takie pomieszczenia bez nieba sa na świecie.Tradycyjnie po 15 min,wyszła za mna .Piramida chciała sie z nią bawić,zachecała energicznie,Ale Nelus nie wie co to zabawa i warkneła.Skarcona nie warczała wiecej.Po 15 min. stania znowu obeszła powolutku teren.Potem samodzielnie wróciła do boksu.Ale poza boksem była z 1,5 h.Dostała tez różową obróżke,zeby zaciekawiac ludzi. Quote
halcia Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 A....ale jak była z nami na trawce,podeszła sie miziac do Żaby,do Szpilki,a to tez duzy sukces Nelci.Dzis było szczepienie psiaków,wiec nie było dużo czasu na przeczekiwanie Nelci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.