Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 594
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jotpeg napisał(a):
Bazio, pamiętam o tobie!

kobix, i co z tym tytułem? przeciez Bazyl nie jest ślepy...

generalnie Bazyl ślepy na 1 oko jest-przcież nie widzi...

tylko czy to pisać czy nie-raz może spowodować współczucie ale może również odstraszyć chętnych,jako że pies niedowiedzący może mieć utrudnioną adopcję..
potencjalny dom i tak musi wiedzieć-takie jest moje zdanie-o "ułomności" psa,zatajenie może skutkować fatalnie dla psa

Posted

wynikł problem finansowania kosztów utrzymania Bazyla w dt-i znów mamy odmienne zdania,tzn.Salibinka i ja.
Salibinka chce abyśmy razem partycypowały w kosztach-poczynając od adresówki,szamponu,witamin,suchej karmy(Bento)-te sprawy były poruszane,myślę generalnie że chodzi o wszystkie koszty.
acha-mowa była jeszcze o wznowionym allegro-wyróżnione koszt 20zł.

zgodziłam sie sfinansować "powtórkę"(choć mam odmienne zdanie o
tzw.widoczności zwykłych i wyróżnionych-czyli przewagi skutecznosći)ponieważ salibinka finansowała pierwsze.

ale co do kosztów utrzymania Bazyla na DT napisałam wprost,że został na ten cel stworzony fundusz(do którego mogę sie dołożyć proporcjonalnie w kwocie 50zł)i z tego moim zdaniem,powinna finansować wszelkie niezbędne koszty związane z potrzebami psa.

swoję odmowę argumentowałam faktem,że mam do utrzymania obecnie 4 psy(3 ze statusem do adopcji-pochodzące z interwencji)i zwyczajnie w świecie nie stać mnie na współfinansowanie jeszcze jednego Dt.

nikt mi nie dokłada-i oprócz środków które wpłyneły na Cobalta(dt w Tarnowie) wszystkie zabiegi(Stuart-zmiana gipsu i niedługo konieczne Rtg kontrolne łapy)oraz wyjmowanie śrutu z 4 miejsc,Filon- w planie pełne szczepienia i odpchlenie,odrobaczenie,Flora -pilna budowa kojca dla psa itd.-będę musiała finansować wyłącznie ze swoich środkow.

nie piszę tu już o współpłaceniu (Elik wie)w hotelowaniu 4 psów i koniecznej spłacie ich wspólnych(szczepienia,odrob.odpch.leczenie)kosztów wet-kwota niemała.

nie mogę więc w mojej sytuacji kierować się zasadami ,tylko zdrowym rozsądkiem

nie mogę więc pojąć czemu Salibinka nie może finansować potrzeb Bazyla z uzbieranych pieniędzy-przeznaczonych w końcu na Bazyla,po mojej wpłacie byłoby to (?)150zł

Posted

nadal niezrozumiała i niezdrowa sytuacja wokół Bazyla i jego statusu-jakby to miało jakieś znaczenie-pies jest do adopcji-może odbić sie tragicznie na mojej "współpracy" z kieleckim schronem:shake:

doszły mnie słuchy,że DT zamierza wybrać się do Dymin-oczywiście ma do tego pełne prawo-tylko Dyminu nie wydają psów na Dt i Bazyl został mi wyadoptowany(nic się nie zmieniło w tym względzie:p)-powiedziałam schronowi że mam na niego chetnego.Wydobywanie chorych psów i wstawianie ich do DT,a dopiero szukanie im domów-JEST IM CAŁKOWICIE OBCE I DLA NICH NIEPOJĘTE.papier adopcyjny (kopię)mam w domu.

takie poczynania DT (wraz z innymi osobami zainteresowanymi psem-spowodują ,że NIE WYCIĄGNĘ JUŻ STAMTĄD ŻADNEGO PSA I NIE ZDOŁAM POMÓC ŻADNEMU!!! ręce mi opadają jak robicie wszystko by zaszkodzić zwierzętom...

Bazyl jest cały czas do adopcji-jeśli jest tylko chętny...
dodatkowo -z wszystkich psów adoptowanych (łacznie 4)-3 z Dymin i 1 z urzędu(Stuart)-muszę sie "rozliczyć" w moim urzędzie gminy-jeśli chcę marzyć o zgodzie na zabranie następnego z Dymin.
papierem rozliczeniowym jest umowa adopcyjna-czyli potwierdzenie że psy oddałam do adopcji-poszły do osób trzecich.
faktycznie "stoi" na mnie w tym momencie-7 psów.

jestem załamana jak osoby ,które twierdzą że pomagają psom i zależy im na ich losie-ROBIĄ WSZYSTKO BY IM ZASZKODZIĆ

każdy ze świętokrzyskiego (lub TOZ-u kieleckiego)kto ma pojecie jak funkcjonują Dyminu -rozumie moje poczynania.

Posted

kobix, spokojnie, proszę.

Co do finansów - rozumiem i akceptuję Twoją sytuację i odpowiedź. Dziękuję za deklarację pomocy.

Jeśli chodzi o Dyminy, kobix, zlituj się - nikt nie zamierza robić tych wszystkich strasznych rzeczy, o których piszesz! Status Bazia jest jasny - dałam publicznie słowo. Proszę, po raz kolejny, mnie nie obrażaj.
Ponieważ kilka osób kontaktowało się ze mną również z pytaniami o sam schron (jako że Bazio jest stamtąd) a ja nie mam o nim zielonego pojęcia - chciałabym go chociaż zobaczyć - to wszystko.

Posted

Jeszcze raz: Szanuję Ciebie i Twoje zaangażowanie i nie zamierzam CI w niczym szkodzić. Życzę, abyś pomogła jak największej ilości psów z DYmin i nigdy nie zamierzałam o Tobie wspominać. Napisałam , że może pojadę do Dymin, ale nie sądziłam, że tak to odbierzesz. Boże....

Posted

dobrze...już dobrze:oops:
zrozumiałam że chcesz jechać do Dymin by sprawdzić status adopcyjny Bazyla(czy go faktycznie adoptowałam)-napisałaś (coś podobnego)"cała ta sprawa jest frapująca..."
konsekwencje tego byłyby znaczące dla mojej potencjalnej dalszej "współpracy":cool1: ze schronem-bo nie wydaliby mi Rudego na DT,myśleli że go adoptuję ,bo mam na niego już właściciela.
tylko dlatego zabrałam stamtąd aż 4 psy z mojego miasta.

p-szam Salibinka,doszło do złej interpretacji i stąd moje zdenerwowanie wyraźnie widoczne w poście.

Posted

salibinka napisał(a):
kobix, spokojnie, proszę.

Co do finansów - rozumiem i akceptuję Twoją sytuację i odpowiedź. Dziękuję za deklarację pomocy


co do pomocy i finansów na Bazyla-nie uważam za sprawiedliwe abyś sama,z własnej kieszeni pokrywała nieraz znaczące koszty pobytu psa w DT.
ja znacząco Cię odciążyć w tym zakresie nie jestem w stanie choćbym chciała.

pozostają WSPÓLNE środki na Bazyla i problem z ich CELOWYM wykorzystaniem...:roll:

wpłat dokonały Elik i Jotpeg(ja dokonam w tej samej wysokości)-wystarczy Je zapytać czy finanse mogą być przeznaczone tylko i wyłącznie na zabiegi zdrowotne czy OGÓLNIE na finansowanie rzeczy niezbędnych dla psa-karmy,wyposażenia,środków pielęgnacyjnych...itd.

w tym CELU napisałam o problemie z przeznaczeniem Baziowych środków-aby mogły się zdeklarować Elik i Jotpeg-jako sponsorki.moje zdanie znasz.

Posted

doszły środki przekazane przez Salibinkę-od darczyńcy którego wolą było przekazanie finansów na Cobalta-dziękuję za ten gest w imieniu Cobalta.

konkretnie suma :165zł

w poniedziałek byłam w Tarnowie na dt Cobalta(finanse doszły dzień później) i rozmawiałam z p.Martą o ich sensowanym wykorzystaniu. podam tylko(bo wątek baziowy),że WSPÓLNIE doszłyśmy do wniosku że najpierw kastracja-ma być umówiona do 25 lipca(potem wet ma urlop)cena ok.100zł.
Rtg łapy-Cobalt poprzedniego dnia próbował przeskoczyć ogrodzenie-kulał na przednią łapę-p.Marta spróbuje załatwić swoimi drogami-czyli na ludzkim sprzęcie,przy znajomościach...
Cobalt dostaje witaminy(Dolfos -popularne minerały i witaminy),zastanawiam się jeszcze nad tabl.Beta-Glukan na podniesienie odporności(trudno je dostać w aptece)

NIE MA obecnie WIDOCZNYCH objawów nosówki,temperatura w normie(własnoręcznie mierzona-38,3)
I OBY TAK JUŻ ZOSTAŁO:multi:

Posted

Cieszę się, że z Cobaltem lepiej :multi:. (trochę off, ale co tam) Jeśli chodzi o środki na odporność - może spróbować najpierw Biostyminy a po niej Iskial - mój Eden też miał potworne problemy z odpornością i taka opcja (od weta) bardzo pomogła a nie była najdroższa... Oba środki są raczej ogólnodostępne w aptece.

Posted

Foksiu, bardzo proszę, nie dolewajmy już oliwy do ognia, uszanujmy już nieobecność Ursy na wątku i pozwólmy Jej w spokoju podjąć decyzję w sprawie innego pieska (wiem, że żadnej nie podjęła). Zakończmy tę sprawę. Patrzmy w przyszłość, bo inaczej Bazio jeszcze bardziej ucierpi. Bardzo proszę w imieniu Bazia.

Posted

Jedno oko spogląda przenikliwie - bystrzak. Drugie nie patrzy? Nie patrzy - kto wie, co widać w Baziowych ciemnościach.
Bazyl nie rozumie człowieka? - Co to są pojęcia? Przydatność ego - ładne imię dla psa - Ego, piesku! Nie przybiega merdając ogonem, bo to jednak Bazyl - nie rozumie człowieka - potrzebuje. Bardzo. Wszystko zniesie, wszystko przetrzyma, we wszystkim położy nadzieję - zwykły pies. Ważny jest zapach trawy, pełny brzuch, dobra ręka, ciepłe miejsce. Czasem to bardzo dużo. Niby jest a trzeba znaleźć. Tylko gdzie?

Proszę, bo Bazyl nie umie - POMÓŻ.

Posted

Jakies skomplikowane (niepotrzebnie) to wszystko.

Mam taka propozycje.
Poniewaz Bazio jest na DT w Krakowie u Salibinki, a Kobix jest 100 km dalej, i ma na glowie utrzymanie 3 innych psow i koordynacje ich adopcji, to:

Kobix, a nie mozesz wyadoptowac Bazia Salibince?
Wtedy za zbiorke funduszy, utrzymanie, leczenie i final, czyli adopcje, bedzie odpowiedzialna jedna osoba - Salibinka (DT) - czyli i tak ta sama osoba, ktora opiekuje sie Baziem na co dzien.
Pokladam tez nadzieje, ze spolecznosc dgm pomoze Salibince, i ze nie zostawi jej samej z Baziem, i tak jak teraz bedzie pomoc przy finansach i ogloszeniach.
To chyba rozsadna propozycja?
Co Wy na to?

[SIZE="1"]Prosze tez nie zloscic sie, ze nie odpowiem na ew. pytania - przez najblizsze 2 tygodnie bede poza Kr. i bez i-netu.

Posted

Bazyl od dzis popoludnia jest u mnie :multi: .

Wypil prawie cala butelke wody, zrobil siku i przywital sie bardzo przyzwoicie z psami i kotami, obwachal wszystko, znalazl w trymiga kawalek ciastka, ktore mi rano spadlo na podloge , zjad je, a potem stal przed koszykami Felka i Szpicka i nie mogl sie zdecydowac gdzie sie rozlozyc. W koncu wlazl pod lozko i usnal.
Bardzo stresowy dzien to byl dla niego, na dodatek wsciekle goraco.

Wieczorkiem, jak sie ochlodzi pojdziemy na dluzszy spacerek nad Bialuche.

Bazylek jest przeslodki a futerko ma jak jedwab :loveu:

Posted

A jutro kupie mu szelki, bo jakos nie mam zaufania do jego obrozki, a on potrafi ciagnac na smyczy jak lokomotywa. Straszna sila w tym malym piesku , nawet by czlowiek nie pomyslal :shake:

Posted

ja już się dawno na tym wątku pogubiłam :razz: ale teraz to już kompletnie nie wiem o co chodzi
wellington co u Ciebie teraz Bazylek robi? :roll:
chociaż bardzo się ciesze i mam nadzieję że mu się poszczęści tak jak naszej gazelce-Kalmie ;)

Posted

wszystko sie zgadza,nikt nie pomylił wątku-dziś poprosiłam wellington o przyjęcie Bazyla na dt do czasu aż ds wróci z urlopu i podejmie decyzję o adopcji rudasa.jestem Jej niezmiernie wdzięczna za serce dla Bazyla i pomoc :lol:

ds już sprawdzony pod wzgledem kotów-stosunek poprawny,z tendencją dominacyjną kotów;)Bazyl pod względem domowym sprawuje się niesamowicie-śpi w łóżku ,drepta za panią wszędzie ,domaga się pieszczot...
Bazyl jest niezmordowany i hiperaktywny-dziś byliśmy nas Wisłą i wcale nie chciał usiedzieć choć chwilę w cieniu pruł by tylko przed siebie i wciąż niuchał.może dlatego taki zmordowany,upał był niesamowity:roll:

Posted

Ewelinko, wyobraz sobie ze po bardzo bardzo dlugich zmaganiach i po cierpliwym tlumaczeniu mojego syna, ktory przemawial do mnie jak do chorego wielblada i tlumaczyl jak neandertalczykowi, jako tako pojelam sztuke wstawiania zdjec metoda image shack :multi:.
Co oczywiscie nie oznacza ze zawsze mi sie udaje :shake: - wtedy chetnie skorzystam z twojej oferty :lol: !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...