an1a Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Bazyliah napisał(a):Rozumiem, że kobitka nie dzwoniła :roll: Niestety cisza.. może zadzwoni wieczorem, chyba zacznę spać z telefonem :eviltong: Quote
zulugula Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Wielkie dzięki za pomoc An1a :multi: Wreszcie się udało!!! Jadę więc dalej z tymi foteczkami... Quote
zulugula Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Ciężko mi to pojąć, że takie piękne kruszynki jeszcze domku nie znalazły :shake: Quote
zulugula Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Zdjęcia maluchów w oryginalnej wielkości oczywiscie przekażę bonusem przyszłym właścicielom :eviltong: Quote
GrubbaRybba Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Halbino, zrobiłam alegratkę: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1442734_aktywista_i_amelka_male_szczeniaki.html An1u, dla Alutki też zrobiłam alegratkę: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1442737_alutka_mala_sunia_szuka_domu.html Quote
GrubbaRybba Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Zulugula, zdjęcia są cudne. :) Psiulki także. :loveu: Quote
an1a Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Zulugula super, że się udało :D An1u, dla Alutki też zrobiłam alegratkę: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1442...zuka_domu.html dziękuję :loveu: Gumtree będzie codziennie odświeżane. Mojemu psu znowu dzisiaj z samego rana zebrało się na amory i zabawę :) Nie wiem w jakim stanie będę miała pościel, jak ona zaczyna szarpać lekko, Nero to zauważy, bierze kołdrę do mordy i rzuca nią na wszystkie strony :shake: Ale wybaczam mu, chłopak bardzo się wyluzował, może poprawią się kontakty z innymi psami ;) Quote
GrubbaRybba Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 an1a napisał(a): Mojemu psu znowu dzisiaj z samego rana zebrało się na amory i zabawę :) Nie wiem w jakim stanie będę miała pościel, jak ona zaczyna szarpać lekko, Nero to zauważy, bierze kołdrę do mordy i rzuca nią na wszystkie strony :shake: Ale wybaczam mu, chłopak bardzo się wyluzował, może poprawią się kontakty z innymi psami ;) To zabawnie masz w domu. Aż się uśmiałam, jak przeczytałam o tej kołdrze. :turn-l:Nieźle to musi wyglądać. Fajnie, że twój psiak tak się wyluzował. Szkoda tylko kołdry, ale z drugiej strony, szczęście psa wymaga czasem poświęceń. ;) Quote
zulugula Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Zulugula, zdjęcia są cudne. :) Psiulki także. :loveu: Dzięki :lol: Mam wklejać dalej??? Quote
ocelot Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 zulugula napisał(a):Dzięki :lol: Mam wklejać dalej??? Wklejaj;););) Quote
halbina Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 mamy poważny kryzys... Mała Maggie wylądowała w schronisku... :placz: podobno jej pani idzie do więzienia :crazyeye: nie wiedziałam, że o nią chodzi, choć schronisko dało znać Formicy, że mają psiaka z umową adopcyjną naszej fundacji... pojechałyśmy z Jumbolotem i jeszcze jedną dziewczyną od dogów odwiedzić w schronisku Walterka, byłam z Inką, było fajnie... no i okazało się, że to Maggie... zabrałam ją do domku, ale ponieważ spędziłą noc w schronisku (w biurze), a Inka złapała kleszcza, poprosiłam dziewczyny, żeby mnie wysadziły przy lecznicy. Ja miałam szczeniora na rękach, Inka wysiadła i wtedy za bramą sąsiadującą z lecznicą zaczęły miotać się dwa pitbulle, na bramie jest ostrzeżenie o nich... ale w dole metalowej bramy jest dziura... odebrałam smycz od Iwonki, ale zanim zdążyłam zareagować, Inka wsadziła swój nos w tę dziurę... po sekundzie był skowyt i Inka cała we krwi... jeden z tych psów dziabnął ją w nos... w środek nosa... początkowo jakoś przyjęłam to spokojnie... tak reaguję w sytuacjach stesowych... Inka dostałą zastrzyk na krzepnięcie, ale mimo to krwawiłą dalej... krople kapały jedna po drugiej... lecznica przypominać zaczęła rzeźnię... potem dostała drugi zastrzyk... na chwilę krwawienie ustępowało, ale zaraz potem Inka prychałą i zaczynało się od nowa... od 17.30 do 19.30 spędziłyśmy w lecznicy, w końcu cały skrwawiony pies podreptał ze mną do domu... miałam nadzieję, że krwawienie ustąpi, kiedy Inka się położy... w domu zalał krwią pokój i rogówkę, ale wreszcie sie położyła i próbowała odpocząć... Formica z mężem przybyli przed 21.00, założyli Ince tampon... krew zaczęła iść także kanałem ocznym... i pyskiem... wreszcie krwawienie ustało... leży teraz wykończona... śpi... a Maggie... na nowo układa sobie relacje ze stadem... i z własną siostrą... Mam w domu dwa swoje psy, 2 kocury... dwa szczeniaki z Zamościa... i dwa Wasze maluchy siedmiotygodniowe... MAM SYTUACJĘ KRYZYSOWĄ!!! Quote
GrubbaRybba Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 halbina napisał(a):MAM SYTUACJĘ KRYZYSOWĄ!!! Halbina, co sugerujesz? Czy szukać dla naszych maluchów innego dt? To ważne. Quote
halbina Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Nie, ale proszę o te ogłoszenia dla maluchów... dziś napiszę tekst, trzeba zrobić im fotki... ech... modlę się, żeby się stadko nie rozszczekiwało, kiedy mnie nie ma... sąsiedzi na razie nie mają pojęcia, ile tego u mnie biega, ale... :evil_lol: Quote
halbina Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Zulugulko, na tych ślicznych foteczkach to moje kluski są! Śliczne! Dziękuję! kiedy były robione? dopiero teraz jestem w stanie logicznie myśleć, przepraszam Grubba Rybbo, Tobie dziękuję za ogłoszenia! Razem damy rady! Formica wpadnie jutro zaszczepić całe stadko... maluchy pierwszy raz, hienki z Zamościa - drugie szczepienie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.