GrubbaRybba Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Też trzymam kciuki za znalezienie Figgi i za domek dla Alutki. PS - Bazyliah, zmień tytuł. Już 3 psiaki mają domy. Została tylko Alutka. Quote
halbina Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 xmartix napisał(a):znalazla sie Figgi? niestety nie... :placz: :placz: :placz: Quote
an1a Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Ogłoszenia robiła Bazyliah, ma być w piątkowej gazecie wyborczej, rozklejałam ogłoszenia w okolicy, ma Gumtree (którego nie można odświeżać i spadła...). Jest straszna cisza :roll: Rozmawiałam do tej pory z 3 osobami... Wszystkie oczywiście chętne, chcą zabrać "już dzisiaj" i nagle cisza jak mamy umówić się na konkretną godzinę :shake: Quote
xmartix Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 an1a napisał(a):Ogłoszenia robiła Bazyliah, ma być w piątkowej gazecie wyborczej, rozklejałam ogłoszenia w okolicy, ma Gumtree (którego nie można odświeżać i spadła...). Jest straszna cisza :roll: Rozmawiałam do tej pory z 3 osobami... Wszystkie oczywiście chętne, chcą zabrać "już dzisiaj" i nagle cisza jak mamy umówić się na konkretną godzinę :shake: tez to doswiadczylam przy szukaniu DS dla jednej suni. Kurcze. dlaczego tak robia? mogliby chociaz napisac ze nie, jakiegos smsa czy cos. hmm... Quote
an1a Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Dzwoniła jakaś pani, zachwycona małą, mówiła, że takiego ślicznego psa jeszcze nie widziała. Poczułam się jak dumna mama :eviltong: Może mała do końca tygodnia będzie już w nowym domku... Proszę o kciuki... :oops: Eh.. jeszcze moje pytanie o sterylizację i chyba jest problem :roll: Quote
GrubbaRybba Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 an1a napisał(a):Dzwoniła jakaś pani, zachwycona małą, mówiła, że takiego ślicznego psa jeszcze nie widziała. Poczułam się jak dumna mama :eviltong: Może mała do końca tygodnia będzie już w nowym domku... Proszę o kciuki... :oops: Eh.. jeszcze moje pytanie o sterylizację i chyba jest problem :roll: Cieszę się, że ktoś sensowny wreszcie zadzwonił. Trzymam kciuki za malutką! No i jeszcze mam pytanie, o co chodzi z tą sterylizacją i problemem? Quote
an1a Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 GrubbaRybba napisał(a):No i jeszcze mam pytanie, o co chodzi z tą sterylizacją i problemem? Zapytałam panią czy wyraża zgodę na podpisanie umowy adopcyjnej i sterylkę małej po osiągnięciu dojrzałości. Powiedziała, że umowa tak, ale sterylka nie bardzo i czy to konieczne... Powiedziałam, że jest to zawarte w umowie adopcyjnej.. No i ma się zastanowić, przedyskutować z TZ i odezwać się niedługo :roll: Quote
Bazyliah Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Ja zawsze, jak mi się rozmówca dziwi kastarcji/sterylizacji wymieniam zalety, podkreślam, przed jakimi chorobami chroni. Ci normalni rozmówcy wymiękają zwykle przy słowie rak. Próbuj od tej strony - nie każdy rozumie, że psów jest za dużo, ale zwykle wolą uniknąć takich chorób. Quote
an1a Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Powiedziałam jej o tym, mówiła, że suka rodziców nie jest sterylizowana i jest zdrowa, że jej pilnują, a ona nie wyrzuci szczeniaków jeśli "się zdarzą". Nie wiem.. do 19 ma zadzwonić... Jeszcze jedna pani dzwoniła niedawno, spytała tylko czy aktualne i powiedziała, że porozmawia z mężem i się odezwie. Nie ma żadnych głupich telefonów, same konkretne osoby, tylko co z tego, że w ostatnim momencie się wycofują :roll: Quote
Bazyliah Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Ania - jak był mój nr tel. podany, to było to samo. Myślałam, że to z powodu, że muszą do kolejnej osoby dzwonić. Ze sterylką próbuj. Wytłumacz, że niektóre suki chorują, niektóre nie. A późno wykryte ropomacicze prowadzi do śmierci psa. Ostatnio są nawet przypadki 1 i 2-letnich suk z ropomaciczem. U kotów nawet 6-m-czne kotki miały... Quote
papudraczek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 To fakt, że rak i ropomacicze u suniek zdarza się coraz częściej. Z drugiej strony, jezeli ona jest na suńkę zdecydowanato niech podpisze umowę adopcyjną zobowiązującą do sterylki a co dalej zrobi to już jej sprawa:cool3:. jezeli jest to rzeczywiście konkretna rzetelna osoba albo zrozumie z czasem, albo bedzie jej pilnować i wszystko bedzie dobrze!! Quote
halbina Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Ja trzymam kciuki za to, żeby pani dała się przekonać i żeby się nie wycofała... Quote
an1a Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Dzięki za kciuki, pani jest zdecydowana :lol: choroby ją przekonały, bo rodzice mają sukę alergiczkę i jest częste jeżdżenie do weta. Jest uczulona na punkcie zdrowia psa ;) Przyjadą po małą w niedzielę wieczorem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.