Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hurcia pewnie nie chcialaby juz sie nigdzie ruszac ze swojej szafy... co do reszty to uwazam ze chetni sie znajda...spoko spoko ;) a p.Ania to zawsze jakies czarnowidztwo uprawia :lol:

Posted

NIKA BRZYDKA ????:crazyeye::crazyeye::mad::mad::mad::mad::mad::mad:
no ja Wam dam!!

piękna jest piękna piękna piękna piękna piękna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

i taka Lirkowata jak kocham najbardziej :evil_lol:

Posted

Uważam ,ze Nika to ładna sunia i powinna znaleźć dom , a jeśli chodzi o Burdę, to być może jej to minie . Nasz Bisio "lał" w domu jeszcze miesiąc temu , a po schodach trzeba go był znosić, bo nie mógł utrzymać . Teraz dorósł i problem z głowy.

Nice zrobię allegro

Posted

Burda niestety dość często pije i bardzo dużo siusia, zdarza się, że do 15 razy dziennie w domu i dodatkowo jeszcze na spacerze.
miała robione badania krwi, moczu, kupki-nic nie wykazały oprócz lekkiej anemii :shake:

Posted

mysle, ze wet bral wszystko pod uwage. tym bardziej ze mala bardzo duzo pije. z zapaleniem pecherza jest tak ze nie trzeba pic duzo zeby duzo siusiac.. z wynikow wyszlo ze nerki sa ok. mysle, ze gdyby cos bylo nie tak to by to wyszlo w czasi badan krwi czy moczu... juz sama nie wiem...

Posted

moja manka schowana pod wersalkę, oczy ma jak 5 zł i się telepie...pewnie nie wyciagnę ją na spacer:shake: a nawet jak wyjdzie to nie ujdzie 2 metrów jak będzie ciagnęła do domu...teraz się rozstrzelali a ona panicznie się boi:-( w tym roku to i tak jakos mniej strzelają - kiedyś to petardy słychać było na miesiac przed i miesiac po sylwku:angryy: a mańka może przez 2 dni nie wyjść wtedy z domu...

Zgredek i Henryk mają strzały gdzieś...nie wiem jak Bubol..

2 lata temu widziałam przez okno jak Warszawską pędził na oslep mały psiak - pędził i nie patrzył czy coś jedzie czy nie - na szczescie wiele samochodów o tej porze nie jeździło...ale co się z nim stało tego się nigdy nie dowiem..a ile takich psiaków ginie, wpada pod rzadko jezdzące samochody...ech:-(

Posted

uf jakoś przeżyliśmy ten nowy rok. Mam nadzieję że i działkowe psiaki i wszystkie te które nie mają schronienia też jakoś przetrwały.

A w tym nowym roku chciałabym życzyć wszystkim sympatykom naszych kieleckich wątków i działaczom
jeszcze więcej adopcji do najwspanialszych domków :multi:
żeby nigdy nie zabrakło nam chęci do działania.
i żeby nam brakowało psów do ratowania :cool3:
oraz żeby zgłaszały się same odpowiedzialne i takie na stałe wolontariuszki :evil_lol:
oby ten rok był przyjemniejszy dla naszych psiaków i obfitował w jeszcze większą ilość adopcji ;)

Posted

Niestety w pierwszym dniu nowego roku nie mam dobrych wieści.:cool1: Erka dostała alarmujący telefon w sprawie wyrzuconego z domu boksera, poniewierającego się na mrozie w podkieleckiej wsi. Załozyłam mu wątek, baner do niego jest w moim podpisie. Proszę o pomoc:-(

Posted

Wstawiam zdjęcia Figi (suni z torów), która jest na tymczasie u Ewab.
Jest też nowy opis od Ewy na 1 str. więc można uaktualnić ogłoszenia.

Śliczna psica się z niej zrobiła pod dobrą opieką:










Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...