Jump to content
Dogomania
zakla

Barbara Larska

Recommended Posts

[quote name='zakla']Moze jakies opinie dot. tej Pani? Szczegolnie istotne co preferuje, na co zwraca uwage?[/quote]


:))) ta pani stwierdziła że Sheina ma za mało rozbudowaną klatkę piersiową !!:lol: może chciała aby aussik był podobny w klacie do rotwailera :evil_lol:

i ponoć nie wie co to jest ruch u psa i zwraca uwagę na drugi koniec ringówki - ale to tylko słyszałam z opowiadań

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sheina za mala klate?:lol: To Rubi jej sie spodoba:diabloti:
Dzieki, zdaje sie, ze do niej nie pojedziemy. Zwlaszcza, ze moja suka nadrabia swoja marna posture ruchem...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Musiałek']
i ponoć nie wie co to jest ruch u psa i zwraca uwagę na drugi koniec ringówki - ale to tylko słyszałam z opowiadań[/quote]

smutne, ale prawdziwe ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ta Pani , to jeden z najlepszych hodowców w Polsce, a myśle ze tez w Europie.
Ma wiedze na temat psów , jak mało kto.
Bardzo zwraca uwage na prawidłowa budowe anatomiczną, dobre przedpiersie i dobre ustawienie kończyn.
Do tego jest usmiechnieta i zyczliwa wystawcom.
A ze załozyła futro i wyszła na papierosa ;-))) .... to co???- na ringu miała palić ;-)))????
Ja polecam - jesli chce sie miec opinie od " dog person" ,
a nie np. jakiegoś sedziego- karierowicza, ktory sam nigdy nie wychował miotu, nie miał ładnego psa ale np. jest prezesem jakiegoś oddziału ;-))...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='aniakrawet']A ze załozyła futro i wyszła na papierosa ;-))) .... to co???- na ringu miała palić ;-)))????
[/quote]

nie ... oczywiście należy pochwalić ją za to, że nie paliła na ringu. :diabloti:

uważam jednak, że jako sędzia miała za zadanie oceniać psy, a nie ulegać swojemu nałogowi. lekko rzecz ujmując, mało poważne jest potraktowanie wystawców i swoich obowiązków jako sędzia bądź co bądź na jednej z największych wystaw międzynarodowych w Polsce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='ar2r']ostatnio w Poznaniu też nieźle wypadła ... po ocenie psów Husky ... założyła futro (14C na zewnątrz) i bez zapowiedzi o przerwie poszła na papierosa :lol:[/quote]


o przerwie nie musiała wspominać bo to byla regulaminowa przerwa wynikajaca z planu sedziowania gdyz suki mialy byc sedziowie dopiero o godzinie 12. A jezeli sedzia ma wolny czas to ma prawo opuscic ring.

Sedzia nie moze zaczac sedziowac wczesniej niz o godzinie podanej w planie sedziowania, za to pozniej moze byle zeby sie wyrobic z oceną. Wystarczy wykazac sie znajomoscia regulaminu a nie pisac takie bzdury.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może jestem trochę spóźniony, ale muszę dodać swoją opinię na temat tego sędziego. Moim zdaniem - ogromną wiedzę i doświadczenie (ponad 30 lat prowadzenie hodowli) widać w pracy na ringu, zdecydowanie najważniejsza dla tego sędziego jest anatomia, ale docenia też dobry ruch. Ciężko ukryć wady psa, ale jak się ktoś napatrzył na tysiące psów na setkach wystaw (w pracy) to kitu się mu nie wciśnie. A styl bycia to inna sprawa, Pani Larska jest chyba dość bezpośrednia i nie słodzi jak się jej pies nie podoba, tylko rzeczowo mówi co jest nie tak. Ale nie słyszałem o jakimś złym traktowaniu psa lub właściciela. Takich ludzi warto słuchać, a nie się obrażać. Kogoś tu chyba Pani sędzia uraziła, co?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierwszy raz byłam na wystawie z moim psem- i sędziowała ta Pani. Wydała się miła i fachowa. Wtedy jeszcze niewiele wiedziałam o wystawach. Doceniła mojego łobuziaka (choć nie wzioł wtedy BOBA) patrzyła na ruch i przygotowanie. Udzieliła paru wskazówek. Polubiłam ją.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem jak pani Barbara Larska ocenia inne rasy psow i czy zna sie na nich wystarczajaco dobrze jak na sedziego ,ale NA PEWNO zna sie na basset houndach.Jest hodowca tej rasy od 1974 r( hodowla Z GANGU DLUGICH) i w mojej ocenie -jest czlowiekiem najlepiej znajacym tę rase w Polsce.
Oceniala moje 2 suczki-byly to obiektywne i rzetelne oceny,naprawde fachowe, i jeszcze podane w spokojny i rzeczowy sposob.
Moja ocena tych psow , taka jaką kazdy robi w swoim sumieniu, sam ze soba,calkowicie sie z tym pokrywala.Po prostu - tam gdzie jest wada -to jest wada,zadnych złosliwych ocen.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moje psy były oceniane przez tą panią. Uważam, że sędziuje fajnie, jest profesjonalna, bardzo miła, podchodzi do psów z uśmiechem na twarzy (co nie zdarza się często:eviltong:) ;) Co do ocen: fakt, dużą uwagę zwraca na anatomię, potem na ruch, ale najbardziej zdziwiło mnie, że obserwuje zachowanie psów i potrafi docenić dobry temperament psa. Jeden z malamutów, który był z nami na ringu, zachowywał się bardzo agresywnie. Nie dostał oceny doskonałej mimo tego, że zbudowany był naprawdę ładnie. Nigdy nie widziałam innego sędziego, który reaguje w takich sytuacjach. Większość ocenia "byle szybko, byle pies był mocny i dobrze przygotowany"... Mówię o malamutach.
Ps. Nie zauważyłam też aby pani Larska zwracała uwagę na ''drugą koniec smyczy''.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nas oceniała dwukrotnie :)
W szczeniętach (nasza I wystawa) - mój stres, suka nie za bardzo się chciała pokazać... Obejrzała delikatnie zgryz, kółeczko przebiegłyśmy, tam i z powrotem, pozycja wystawowa jako tako nam wyszła - a Pani sędzia wszystko z uśmiechem, pośmiała się ze mnie mega zestresowanej (ale tak dobrotliwie), pogadała do suki... w efekcie tak jak suka nie chciała najpierw wejść na ring, tak po ocenie chciała tam zostać i zaczęła zaczepiać Panią sędzię do zabawy ;)

Druga nasza ocena - suka już dorosła - Pani sędzia uśmiechnięta, spokojna (pamiętam jak młody borzoj zwiewał z ringu, poczekała aż się uspokoi, pozwoliła wystawić go na zwykłej obroży, bo na ringówce się wyrywał i dusił).
Dokładnie obejrzała ruch (na ruch zwraca największą uwagę), obmacała budowę - głębokość klatki piersiowej, oceniła głowę, wyraz rasy. Mniejszą wagę przykłada do 'stójki', wybiera zwycięzcę w ruchu... Handling nie jest dla niej najważniejszy - wybiera lepszego psa, a nie lepiej pokazanego.
I jest naprawdę wyrozumiała - nawet jak pies zostanie, a handler dalej pobiegnie z samą ringówką w dłoni, nie ma stresu - kupa śmiechu, a handler otrzymał poradę jak nie zgubić psa następnym razem (mąż wystawiał - on pobiegł, Pasja z gracją wyjęła głowę z ringówki i została na środku ringu...).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój facet u tej pani sekretarzował na jednej wystawie. Wszystkie opisy prawie takie same, ocen nie obniżała (chyba że w skrajnych przypadkach), zwracała dużą uwagę na ruch, była bardzo miła i serdeczna wobec wystawców i cierpliwa wobec psów.
Poza tym wrażenia takie jak wyżej napisała Ania :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na międzynarodowej wystawie w Sopocie sędziowała grupe I. Była bardzo niemiła do wystawców. Totalnie nie potrafie powiedzieć na co zwracała uwage, ponieważ psy na ringu były dosłownie 30 sekund. Jedno kółko, chwila w pozycji stojącej i koniec. Nie podchodziła do psów, nie obmacywała, nie sprawdzała zębów. Brak opisów jestem w stanie zrozumieć, lecz uzasadnień swojej oceny nie, nie usłyszałam ani słowa na temat tego co jest w mojej suce złe a co dobre 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×