Neczka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Nadchodzi lato, zaczynają się upały. W Orzechowcach pod Przemyślem zapewne część zwierząt tego nie przeżyje. Wiele psów siedzi zamkniętych w ogrodzonym z 3 stron, klaustrofobicznych, betonowych boksach. W upalne dni nagdzewają się one niemiłosiernie... psy nie mają się gdzie schować. W równie nagrzanych budach z metalowymi dachami nie da się oddychać. W jednym z takich boksów siedzi cichutko piękna, czarna jak heban suczka - szkielecik. Nieśmiało spogląda zza krat, możę ktoś wreszcie zwróci na nią uwagę... Po wejściu do boksu, psia radość jest niesamowita. Sunia bardzo garnie się do człowieka... człowieka, którego widzi tak żadko, bo tylko podczas karmienia, czyli w Orzechowskich realiach - nie codziennie. Po czarnuli widać to na pierwszy rzut oka. Jest przeraźliwie wychudzona, dokładnie widać jej kręgosłup i wszystkie żebra. Jakby tego było mało, sunia karmi jeszcze młode. Zabiedzona suka w tragicznych warunkach wykarmiła 11 psiaków... Na dzień dzisiejszy zostały już tylko 2, lecz jest to itak obciążenie dla słabej matki. Heba jest młoda, ma ok. 2 lat, a w swoim krótkim życiu zdążyła doświadczyć już tyle okrucieństw ze strony człowieka. Kiedy dostała bułkę, trzymała ją w pysku przez pół godziny, żeby po naszym wyjściu schować ją pod koc w budzie... na zapas. Ona wie, co znaczy głód... mogę zagwarantować, że nigdy nie widzieliście psa, który w tak łapczywy sposób rzuca się na miskę z jedzeniem... jest tak głodna, że odgania od pokarmu swoje szczeniaki. Maluchy napewno znajdą domki, jak reszta rodzeństwa, któremu udało się przeżyć. W betoniaku zostanie nasza Hebanka, samotnie wyczekując wybawcy. Zdana jest przecież tylko na nas - ludzi. Sama nie może nic... nie może uciec ze szczelnie zamkniętego boksu... jest taka ubezwłasnowolniona... bezbronna... Pokażmy jej, że człowiek nie zawsze oznacza ból i cierpienie ! Pokażmy, jak piękny może być świat po tej 2 stronie krat. Zapewniejmy pełną miskę i ciepły kąt... nie zaznałe tego od tak dawna... a może nigdy... Człowieku ! Czy w Twoim sercu znajdzie się odrobina miejsca dla oddanego przyjaciela ? Takiego przyjaciela, który pokocha za to, że jesteś. Pokocha na śmierć i życie... kontakt: Tel. 606262450 e-mail: [email protected] nowe fotki już niedługo... Quote
ewatr Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 To mamcia czarmuszków ? Prawda ? Biedna ogromnie :placz: Quote
SZPiLKA23 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 tak........ sama musiała sobie radzic z tyloma malotami a nawet jesc porządnie nie dostała Quote
Neczka Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 Ilekroć patrzę na to 1 zdjęcie, łzy mi stają w oczach...:-( Jak można doprowadzić psa do takiego stanu? Tymbardziej psa, który musi dbać o życie 11 maluchów... Quote
AniaB Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 straszne biedactwo..:-( co z nia bedzie? a moze macie mozliwosc podać jej chociaż jakąś karme wysokoenergetyczną albo odżywcza, żeby troszke przyszła do siebie..? To by ją moze nieco wzmocniło... oj biedula, z ciebie, maleńka:-( Quote
emilia2280 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 boshh, jak teraz wygláda karmienie w Orzechowcach? Czytam wátek orzechowski i wiem ze najlepiej to wychodzi tylko podczas wizyt wolontariuszy... Czy wolontariusze sami kupujá karmé przed kazdá wizytá czy jest jakis sponsor? Quote
Neczka Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 AniaB napisał(a):a moze macie mozliwosc podać jej chociaż jakąś karme wysokoenergetyczną albo odżywcza, żeby troszke przyszła do siebie..? To by ją moze nieco wzmocniło... gdybyśmy tylko mogły być tam częściej:shake: niestety to tak daleko... emilia2280 napisał(a):boshh, jak teraz wygláda karmienie w Orzechowcach? Czytam wátek orzechowski i wiem ze najlepiej to wychodzi tylko podczas wizyt wolontariuszy... Czy wolontariusze sami kupujá karmé przed kazdá wizytá czy jest jakis sponsor? Z tego co się orientuję, to jeszcze mamy chyba karmę z Holandii, której niestety nie możemy zostawić, żeby podawali ją psom pracownicy... Albo by znikła w niewyjaśnionych okolicznościach, albo by tak leżała i leżała... Psiaki tam są zawsze głodne, często bez wody, w brudnych boksach... TRAGEDIA W ORZECHOWCACH:-( Quote
halcia Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Sunia zjada kazda ilość karmy bardzo łapczywie,potem niesmiało lize nas po rękach z wdziecznosci i tuli sie do nas.Jesli przerywamy karmiemnie jej,to w obawie o nia,tak łapczywie i duzo je.Potrafi na raz zjesc spory garnek ryzu z kurczakiem i marchewka/ugotowane w domu/ i dwie duze puszki karmy, miske suchej i jeszcze by jadła.Ją wyczerpało macierzynstwo i duza ilosc szczeniaków/11/Pracownicy nie rozumieja,ze wyczerpała siły,potwornie wychudła i ma wieksze zapotrzebowanie. Quote
halcia Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Sunieczko podkarmimy cie w sobote,nawet z kierowcana plecach ,który nas straszy policją za karmienie,bo uwaza ,że jestes"nachlana" Quote
SZPiLKA23 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Halcia przeciez "ile im dasz tle zeżrą"... jak takie cos słysze to biała mnie łapie... Quote
AniaB Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 dziewczyny, ja myśle jednak, ze sa takie puszki RC (chyba) dla rekonwalescentów, psów wyniszczonych i suk karmiących.. Moze byście jej coś takiego kupiły i podawały.. Nawet sporadycznie.. Ja wyśle pieniadze jak trzeba..Chociaż ze dwie, trzy puszki.. Tam jest sporo składników wzmacniających i odzywczych.. Mała by sie odżywiła... Jak znajde chwile to poszukam w internecie jak ta karma sie nazywa dokładnie.. Quote
SZPiLKA23 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Trzeba zapytac Beci co jeszcze zostało z darow z Holandi i czy nie ma tam jeszcze puszek i specjalnej karmy. Quote
Neczka Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 ewatr napisał(a):Jest więcej zdjec mamuli ? nie, ale w sobotę zrobimy napewno :) Quote
Masza4 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Czy ona jest sama w boksie? Może najpierw należałoby ją odrobaczyć?... Quote
Neczka Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Masza, jest sama z tymi dwoma maluchami. Chyba jeszcze je karmi. Quote
Masza4 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Cholercia, czyli jak karmi, to środek na robale może im zaszkodzić. No cóż....Pozostaje tylko na razie dokarmianie, tak jak pisaliście. A jeśli chodzi o 'pracowników' schrona, to dlaczego oni nie dbają o te psy na tyle żeby dostawały jeść i pić CODZIENNIE?! :angryy: To chyba oczywiste, że psa karmi się i poi regularnie. Czy w tym schronie jest aż tak strasznie? :placz: Quote
Neczka Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 [quote name='Masza4']Czy w tym schronie jest aż tak strasznie? :placz: Tak, jest strasznie, albo jeszcze gorzej..:shake: Nie wiem czy widziałaś, ale zapraszam - wątek Orzechowców: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102118 Jak ostatnio tam byłam, znalazłyśmy malutką psią główkę, która została zjedzona przez głodną sukę... to jest naprawdę TRAGEDIA Quote
SZPiLKA23 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Masza4 to jest link do orzechowskiego watku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102118 wiele Ci to wyjasni ;) Quote
Becia66 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Neczka napisał(a):nie, ale w sobotę zrobimy napewno :) W sobotę mamuli zdjęć już nie zrobimy bo zabieram ją ze szczeniakami do mnie do Rzeszowa i w najbliższym czasie cala trójka jedzie do Warszawy....:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Masza4 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Wow :crazyeye: Super! :multi: Ale do W-wy do domu stałego? :cool3: Poczytam jak będę miała wolniejszą chwilę. Mała główka-bez komentarza :angryy: :angryy: :angryy: A miasto/gmina na to za przeproszeniem leje?... Quote
SZPiLKA23 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Masza4 strasznie długo by opowiadac w skrocie schron był prowadzony przez stowarzyszenie, ktore wybierało miasto, stowarzyszenie sobie nie radziło, głód, brud, smierc w oczach, kradzieże ... teraz schron ma przejac miasto i maja byc przeznaczone srodki na budowe nowych boksow i utrzymanie schronu w należytej kondycji, ale narazie jest jak było czekamy na zmiany... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.