Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Borys to owczarek południoworosyjski Juzak. Od około 5 miesięcy mieszka na polach i łąkach we wsi niedaleko Łodzi.
Nie ma nic oprocz skrawka ziemi na ktorym zrobił sobie swoje legowisko i do ktorego wraca.
Na tym " swoim" miejscu lezał kiedy padal snieg, deszcz i teraz kiedy ma coraz mniej sił i jest coraz słabszy.
Borys jest psem pokojowo nastawionym do innych psow i dlatego ostatnio zostal bardzo pogryziony. ( nadal kuleje na tylnią łapę)
Dodatkowym zagrozeniem jest droga asfaltowa po ktorej pędzą auta a przy ktorej on bardzo często się kładzie.

Pies jest strasznie zaniedbany, jego ciało pokrywa masa dredow.

Jak długo on jeszcze wytrzyma tak życ?

kontakt ze mną tel.0501-712-216

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzis pojadę nakarmic Borysa i przekonac go do siebie, bo jest raczej nieufny ale to chyba typowe dla rasy;)

Moze ktos od juzakow ma jakis wolny DT dla chłopaka?

Posted

jużaki ze schroniska w szybkim tempie znajdowały domy z ogrodami :razz:
teraz i tak nie ma osobnego boksu wiec to nie jest dobry pomysł
po pierwsze trzeba by go dac do fryzjera może pogadajcie z katya ona ma znajomą fryzjerkę ,moj bisquit był u niej

Posted

Dziewczyny aby zafundowac mu fryzjera to muszę potem miec gdzie go umiescic. Nie powinnam mu fundowac takiego stresu a potem znow wypuscic na łakę.
Juzak to dosc nieufna rasa dla obcych i nie wiem jaki byłby skutek jak wpakuję go do auta, zawiozę do fryzjera ( tam moze reagowac roznie wkoncu nie jestesmy ze sobą tak bardzo zaprzyjaźnieni ) wypuszcze na łąkę a on np ze strachu wyniesie się gdzieś indziej.

Priorytetem jest znalezienie mu jakiegoś miejsca gdzie bedzie bezpieczny

Posted

ruda76 napisał(a):
Dziewczyny aby zafundowac mu fryzjera to muszę potem miec gdzie go umiescic. Nie powinnam mu fundowac takiego stresu a potem znow wypuscic na łakę.
Juzak to dosc nieufna rasa dla obcych i nie wiem jaki byłby skutek jak wpakuję go do auta, zawiozę do fryzjera ( tam moze reagowac roznie wkoncu nie jestesmy ze sobą tak bardzo zaprzyjaźnieni ) wypuszcze na łąkę a on np ze strachu wyniesie się gdzieś indziej.

Priorytetem jest znalezienie mu jakiegoś miejsca gdzie bedzie bezpieczny


Co teraz juzaki wyrzucamy??:mad::mad:Ludzie mysla,ze taki miś i nie przykladają starannosci do ich wychowania, o rasie nic nie wiedzą i jak problemy won ulica:angryy: A moze komus uciekl, chyb naiwna jestem:roll:
:shake: Ciezko bedzie, pamietaj to juzak, moze byc nieobliczalny. Wszystko zalezy jak byl wychowywany. Poki jest wolny jest ok a juz na sile brany moze 'rogi pokaza' a sa pamietliwe:shake: To bardzo inteligentne psy, bardzo, szkoda, ze teraz ląduja na ulicy.
Ja bym sie koltunami nie przejmowala teraz wogole, juzaki sa stworzone do zycia samotnego, spartanskich warunkow wiec rade sobie dają, byle by go ktos nie skrzywdzil.

Widze tam na zdjeciu jakies domki-moze pogadac z ludzmi, moze sie ktos zgodzi co by mozna bylo go pomalu wprowadzac na teren zamkniety, moze by ktos jednak pomogl??:-(

Posted

[quote name='ruda76']Dzis pojadę nakarmic Borysa i przekonac go do siebie, bo jest raczej nieufny ale to chyba typowe dla rasy;)

Moze ktos od juzakow ma jakis wolny DT dla chłopaka?

Karm go z reki! Juzaki mysla;)-jak mu sie oplaca to podejdzie, inaczej nie bedzie tak szybko podchodzil do Ciebie.

Bolek, ktorym sie opiekowalam troche, uwielbial bialy ser-za bialy ser oddal by dusze;)

Wiesz, prawde mowiac ja nie moglam znalezc ludzi od juzakow:shake:

Moze wystawic go na allegro, moze zglosi sie wtedy jakis milosnic rasy i pomoze!!
Zadzwon tez do ZK w Łodzi i popros o namiary na hodowcow juzakow, moze ktos z nich pomoze, to cala nadzieja.

Posted

[quote name='ARKA']
Zadzwon tez do ZK w Łodzi i popros o namiary na hodowcow juzakow, moze ktos z nich pomoze, to cala nadzieja.

Kiedyś w sprawie suczki jużaczki (już za TM) pisałam chyba do 4 hodowców z prośbą o pomoc, nikt nawet mi nie odpisał, smutne co? :roll:
No ale próbować trzeba wszystkiego.

Posted

ja w jego sprawie pisałam w kwietniu na molosach do Juzaczki niestety nie mogła mi pomoc:roll:

Arka jestem ostrozna i wiem troszkę czego mogę spodziewac sie po juzaku;) Mam 2 owczarki srodkowoazjatyckie ktore tez nie należa do łatwych psow:razz:.

Borys je mi juz z ręki a nawet zaczepia mnie łapą;) To wspaniały mądry pies i cos mi mowi, ze chyba go tutaj ktoś przywiozł i wywalił a on czeka i trzyma sie tego miejsca.

Posted

ARKA napisał(a):


Widze tam na zdjeciu jakies domki-moze pogadac z ludzmi, moze sie ktos zgodzi co by mozna bylo go pomalu wprowadzac na teren zamkniety, moze by ktos jednak pomogl??:-(


Sadze, ze z samym złapaniem go to sobie poradzę problem tylko w tym, ze nie mam dla niego miejsca a jesli chodzi o ten dom na zdjeciu to tam niestety nie moze wchodzi.
Mieszka tam pies ktory tylko patrzy jak dorwac juzaka

Posted

ruda76 napisał(a):
Mam 2 owczarki srodkowoazjatyckie ktore tez nie należa do łatwych psow:razz:.

;)Ooo, no to tak, przeciez w juzaku tez ta krew plynie, dasz rade;)

:-(No to calkiem mozliwe, ze go tam wywalili. :angryy:

Posted

ewatonieja napisał(a):
a ja kiedys poprosiłam o porade pania,któa hoduje jużaki i dostałam wyczerpująca odpowiedź i pani chciała pomóc tylko ze nas zjużak szybko poszedł do domu :diabloti:


masz moze namiary jeszcze tej Pani:cool3:

Posted

Z wczorajszej wizyty u Borysa-
- pies ma ok 3-4 lata ( dał mi sobie obejrzec ząbeczki):loveu:
-w uszach najprawdopodobniej brak tatoo ale syf

najgorsze jest to, ze po karmieniu on zaczyna isc za mna do auta a ja muszę go odganiac:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...