Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 420
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asia78 napisał(a):
A jak ona reagowałaby na dzieci? 2,5 i 5 latnie?


Podejrzewam, że OK - ale na dzieci spokojne i roztropne. Przy dzieciach biegających, rozkrzyczanych - nie byłoby dobrze z nią.

Trzeba pamiętać, że Zulka w momentach paniki potrafi ugryźć. Jeśli dziecko nie wie, że psa nie wolno przytulać dotykać, kiedy pies się boi (a tak u Zuli jest na razie większość czasu), to może dojść do nieszczęścia.

Także "dzieciate" rodziny w tym przypadku będę gruntownie sprawdzać.

Posted

No to szkoda, bo kiedyś bardzo chciałam mieć smooth collie, właśnie sunię. Ale moje dziewczynki mimo że uczę je jak odnosić się do psów, to spokojne na pewno nie są.

Posted

Wczoraj mieliśmy gości. Dzitka wpadła w towarzystwo i zrobił się spory hałas. Zulka nawiała do łazienki, zrobiła siku pod siebie :roll:
Podejść do obcych chciała, ale strach był silniejszy.
Dodatkowo zsikała się na łóżko - po wczorajszym dniu była tak zestresowana, że położyła się na środku łóżka, jak ją wołałam na drugą stronę, to siknęła.
Na dokładkę mam też zasikaną kanapę - spadły mi książki i rąbnęły na ziemię - Zulka akurat leżała na kanapie.

Oczywiście "normalne" siku i kupa są tylko na dworze, w mieszkaniu nie brudzi, poza tymi stresującymi sytuacjami.

Jest już o niebo lepiej, niż na początku - spacery już coraz fajniejsze, zaczyna już pokładać się do góry brzuchem. Ale są też sytuacje paniki, ucieczki, chowania się po kątach :(

Teraz trochę mniej pracujemy - liczba moich tymczasów dobiegła do 10 i na razie nie zmniejsza się.

Posted

Biedactwo..:shake:
W schronisku jak nie chciała iść bo się bała i trzeba było ją kawałek przenieść na rękach to też posikiwała. Potrzebuje czasu i poczucia bezpieczeństwa i mam nadzieję że przestanie się bać ;).

10 tymczasów - jestem pod wrażeniem :crazyeye:

Posted

Już mniej :) 2 kociaki pojechały do nowego domy, jeden szczeniur na DT :multi:

Dziś byli znów goście :) Tym razem Dzitka była zamknięta na balkonie, nie narobiła zamieszania, więc Zulka wystąpiła jako główny obrońca domu. Naszczekała na obcych, po czym zwiała do łazienki :roll:

Posted

asia78 napisał(a):
A jak ona reagowałaby na dzieci? 2,5 i 5 latnie?

Ja mam kolaczki mix z mieleckiego schroniska, tez taka strachliwa, ale nieagresywna, on absolutnie nie nadaje sie do malych dzieci. Collie szczegolnie te po przejsciach sa zbyt wrazliwe na halas, ruch, bieganie, moim zdaniem niezbyt nadaja sie do malych dzieci. Co innego dzieci starsze mniej wiecej od 10 roku zycia i w gore, raczej spokojne.

Bazyliah, jestes wspaniala osoba, w Twoich rekach Zula na pewno wroci do rownowagi, choc pewne lęki zostaną jej na zawsze w podświadomości.

Posted

Ja też mam dziecko - Zulka za nią przepada. Ale Młoda wie, że pieska można tylko głaskać, jest wychowana w zwierzyńcu. Zulka ją uwielbia, choć Młodej też czasami zdarzy się pisnąć, czy krzyknąć.
Ale niestety znam też inne dzieci i do nich w życiu nie dałabym zwierzaka.

Zulka o dziwo nie panikuje na widok odkurzacza. Stoi w pewnej odległości, ale paniki nie ma :) Coraz częściej też jest ogon w górze na spacerze, chętniej też wychodzi na spacer :)

Posted

Jagienka - jasne, że to nie dzieci są winne. Ale do tak wychowanych dzieci niektórych psów nie można dać.
Moja znajoma z pracy miała 5-letnie dziecko. Wzięła sobie kotka - nie mam pojęcia, kto jej dał. To, co jej córka robiła z tym kotem, było przerażające - np. noszenie kota za ogon. Kot na widok człowieka spierdzielał za szafę. Mamusia mówiła nie wolno, dziecko swoje. Jestem przeciwna stosowaniu kar cielesnych, ale tak rozpuszczonego bachora jeszcze nie widziałam. Miałam ochotę najpierw natłuc mamusi, później dziecku.
Jedyne, do czego znajoma dała się namówić, to oddanie kotka (po podrapaniu dziecka) i nie branie żadnych więcej zwierząt.

Także teraz w przypadku małych i problematycznych zwierząt baaaardzo dokładnie sprawdzam i oglądam zachowanie dzieci do zwierzaka.

Posted

wiem o czym piszesz jak byłam jeszcze z TAZI na spacerze spotkałam koleżanke mojej Jagody z przedszkola z rodzicami.a dziewuszka psa za ogon ciągnie tłumacze jej że tak nie wolno bo pieska to boli a rodzice na to że ona tak z miłości:mad:mojej córci oczy na wierzch wyszły z wrażenia i całkowicie zamilkła co jej sie praktycznie nie zdaża.

Posted

A nie mówiłam, że Zulka tylko dla normalnych ludzi się nadaje?
Nienormalna ciotka Bazyliah jutro pójdzie do pracy z podbitym okiem i zajechanym zębami nosem :diabloti:

W ramach dodawania psu odwagi mamy gupią zabawę - zapasy. Ciotka oczywiście na plecach, pies na górze. Dziś Zulka się tak otworzyła, że z tej radości zmasakrowała mi twarz :lol: Najpierw zębem zahaczyła nos, później jak zrobiłam ała w ramach przeprosin walnęła mnie z nochala w oko.

Wzrok szefa będzie jeszcze zabawniejszy, niż wtedy, kiedy przyszłam do pracy z krótkim rękawem, a poprzedniego dnia prałam kota :diabloti:

Posted

Bazyliah, zalezy jakiego masz szefa ;) Jesli lubi zwierzaki to przymknie oko na Twoja twarz, a jak nie lubi, to musisz wymyslic jakis inny powód Twojego niezwyklego wygladu :evil_lol:

Co do dzieci, to jakies dziwnie rozwydrzone teraz sie rodza, albo rodzice tak ich rozpuszczaja, sama nie wiem. Na szczescie moja corka ma lat 16 i nie mam kontaktu z malymi dziecmi, poza tymi grajacymi w pilke przed naszym domem. A te kilka razy po prostu przechodzily przez nasze ogrodzenie jak im wpadla pilka, mimo, ze dwa psy sa zawsze na podworku :mad:

Posted

Nie jest tak źle - prawie nie widać wczorajszej akcji ;)
Dziś Zulka zaczęła już przeciągać się ze mną szmatką. Trwało to sekundy, bo przypomniała sobie, że się boi, ale próbowała :) Poprzednio jak już nawet trzymała w pysiu to puszczała i kuliła się.

Powinnam ją wykąpać, bo niezbyt przyjemnie się z nią śpi (oczywiście nie śpi w nogach, ale z głową na poduszce). Ale ciągle to odwlekam, bo boję się, że się za mocno wystraszy. Specyfiki do prania na sucho guzik dają.

Generalnie ją rozpuszczamy, są jakieś zasady, ale sporo jej wolno. Czego jej nie wolno - szybciutko zakumała i stara się pamiętać o tym ;)

Posted

Ulka18 napisał(a):
Bazyliah, czy szef zauwazyl zmiany na Twojej twarzy :cool3:

Super, ze Zula zaczela przeciagac szmatke, zaczyna wierzyc w siebie i jest pewniejsza.


Rozczochrałam się bardziej niż zwykle - pewnie nie zauważył.

Szmatkę już od dawna ćwiczymy - za jakiś czas z pewnością nam się uda :cool3:

Posted

Mamy nową zabawę pt. "Ciotka Płacze". Zabawa super, tylko grozi rychłą operacją plastyczną. koniecznie trzeba zcałować wszystkie łzy lecące z oczu cioki - za wszelką cenę. Nawet zębami i pazurami.

Posted

Zulka to bardzo groźny pies obronny... Przyjechali goście - dziób jej się nie zamykał tak ujadała. Oczywiścoie schowana za mnie, tylko ujadający dziób wystawał ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...