Ula_czarnuszka Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 [quote name='Bazyliah']Zulka to bardzo groźny pies obronny... Przyjechali goście - dziób jej się nie zamykał tak ujadała. Oczywiścoie schowana za mnie, tylko ujadający dziób wystawał ;)[/quote] Ooo, sukces:razz: Zulka chowa sie za ciotkę, a nie pod stół :eviltong: Ucałowania w groźny dziób..:loveu: Quote
Bazyliah Posted June 23, 2008 Author Posted June 23, 2008 [quote name='Ula_czarnuszka']Ooo, sukces:razz: Zulka chowa sie za ciotkę, a nie pod stół :eviltong: Ucałowania w groźny dziób..:loveu:[/quote] Pod stół też się chowa, ale koniecznie trzeba było obszczekać gości, a goście byli w salonie. Szczekanie spod stołu w kuchni byłoby nieefaktywne, a tak wszyscy okropnie się wystraszyli tak groźnego psa :evil_lol: Nie zdążyłam jej wczoraj uprać. Ambitnie wzięłam się najpierw za długowłosego Gutka, uprałam, wysuszyłam, przy wyczesywaniu chrupnęło mi w kręgosłupie :roll: Quote
Ula_czarnuszka Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 [quote name='Bazyliah']Nie zdążyłam jej wczoraj uprać. Ambitnie wzięłam się najpierw za długowłosego Gutka, uprałam, wysuszyłam, przy wyczesywaniu chrupnęło mi w kręgosłupie :roll:[/quote] Wczoraj był dobry dzień na pranie psów:evil_lol: Ja też Ulkę uprałam.... w ogrodzie. Obie byłyśmy prawie tak samo mokre, ale w temp. prawie 30 stopni to sama przyjemność. A jak się potem fajnie schło na wielkim frotowym ręczniku:loveu: Musiałam z zarazą siedzieć, bo sama za nic nie chciała na słoneczku zostać... ale jak się pańcie łbem i łapą trzyma to zupeeeełnie inna bajka:p Quote
Bazyliah Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 Zulka już zaczyna popierdzielać dookoła iglaczków. Co prawda króciutko, bo albo przejeżdża auto albo ludzie za płotem chodzą. Ale wreszcie zaczyna biegać - i to w niezłym tempie ;) Quote
Ulka18 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Takie kolaki to umieja biegac ... Zula to na pewno ma w genach. I teraz ma okazje powolutku probowac swoich sil :klacz: Quote
Ss Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 co słychać u sunieczki? jakies potencjalne domki sie juz zameldowaly?:razz: Quote
Bazyliah Posted July 2, 2008 Author Posted July 2, 2008 W piątek tniemy. Także w przyszłym tygodniu zaczynam ogłaszać. Zulka nadal lękliwa, ale spacery już z ogonem w górze, ogródek jest pilnowany przed przechodzącymi intruzami :diabloti: Zaczyna już biegać na spacerkach. Quote
qarina_77 Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 To Zulka dzisiaj na zabiegu....trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze. Quote
Bazyliah Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 Zulka już ciachnięta. Zapłaciliśmy 300 zł. W pierwszej wolnej chwili podliczę jak to wygląda bazarkowo. Teraz leży bida i odsypia stres... Quote
Bazyliah Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 Zulka super - goi się jak na psie. Teraz pielęgnuje chorą ciotkę - buziaki sprzedaje, plecy dogrzewa. Jak tylko dojdę do siebie, porobię suni ogłoszenia. Quote
Ulka18 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Jak Zuleczka? Pewnie juz biega i nie pamieta o zabiegu? Quote
Bazyliah Posted July 12, 2008 Author Posted July 12, 2008 Wszystko goi się ślicznie. Zula jest zajęta ćlamaniem - ćlamie mnie po włosach, rękach, karku. Jestem potwornie chora, więc nie mam siły się przed nią bronić - wykorzystuje to w 100% :diabloti: Jak tylko poczuję się na tyle lepiej, żeby iść z nią na spacer porobię fotki. Quote
Ula_czarnuszka Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Bazyliah napisał(a):Wszystko goi się ślicznie. Zula jest zajęta ćlamaniem - ćlamie mnie po włosach, rękach, karku. Jestem potwornie chora, więc nie mam siły się przed nią bronić - wykorzystuje to w 100% :diabloti: To Cioteczce też zdrówka życzymy:loveu: Zulka, dobrze się Ciotką opiekuj:evil_lol: Quote
Bazyliah Posted July 12, 2008 Author Posted July 12, 2008 Leżę sobie padnieta, nagle słyszę jakiś łomot w łazience. Eeee, pewnie koty znów coś zrzuciły. Ale, ale - wszystkie koty w pokoju :crazyeye: Wołam psy - wszystkie przyszły, za wyjątkiem Zuli. Złażę z łóżka - patrzę - a Zula siedzi wystraszona z pokrywą od kosza na szyi :roflt::roflt::roflt:(kosz taki łazienkowy z obrotową górą, więc uroczą obróżkę Zulka miała) Jełopka może w końcu oduczy się wsadzania głowy do kosza. Teraz z perspektywy czasu żałuję, że najpierw ratowałam psa, a nie leciałam po aparat :diabloti: Quote
Ulka18 Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Bazyliah, moze nastepnym razem zdazysz pstryknac zdjecia. No chyba, ze Zula oduczy sie wsadzania glowy do kosza :cool3: Quote
Ula_czarnuszka Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Ulka18 napisał(a): No chyba, ze Zula oduczy sie wsadzania glowy do kosza :cool3: Nie liczyłabym na to zbytnio:evil_lol: Quote
Bazyliah Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Tym, że wszystko się goi ślicznie - zapeszyłam :shake: Zulka dostała uczulenia na nici. Okłady, maści, antybiotyki... Quote
Ula_czarnuszka Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Ajjj :shake: Może przynajmniej ciotka Bazyliah już zdrowa:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.