Joannka Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Weronia napisał(a):Jeśli mogę?? ;) Z tego co wiem, to z Waszej organizacji jedzie tylko Grzegorz- jak zwykle. Może Ty pojedziesz pomóc? Odpisze ci na priva bo nie mam zamiaru zasmiecac watku takim czyms... Quote
Weronia Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 no to mi zaśmieć skrzynkę na prywatne wiadomości ;) :D Quote
Joannka Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Na dzień 07.07.2008 pozostało do adopcji 20 psiaków ze Starej Wsi, w tym 4 szczeniaki- 3 suczki i jeden samiec. Sa to numery zdjęc: 233, 237, 240, 247, 252-255 (szczeniaki, wyrosną na psy średniej wielkości, w granicach 10-15 kg), 258,260,261,264,265,266,270,272,273,275,276,277. Pieski beda zabierane od Biedrzyckiej prawdopodobnie we wtorek, niestety wczesniej z przyczyn niezaleznych nie dalo rady. Quote
Weronia Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Przywieźliśmy psy ze Starej Wsi!! Wyprawa trwała całą dobę. Nie udało się tylko zabrać 2 piesków- agresywnych- było już ciemno i niestety nie było możliwości zabrania ich. Bały się- strachem reagowały na latarkę. 3 suczki są na sterylce- będą odebrane prawdopodobnie za kilka dni. Szczeniaki są w szpitaliku. 2 pieski już zamówione czekają na domy. 2 pojechały do dt w Tucznie. Zabrane pieski są bezpieczne - przebywają w wynajętych kojcach w pewnym gospodarstwie. Mają zapewnioną opiekę weterynaryjną. i czekają na dt i ds. Zamieszczam kilka fotek: Quote
Weronia Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Piesek z uszkodzoną łapka. Dziś pojechał na prześwietlenie. Operacja w przyszłym tyg. Przemiły i przesympatyczny psiak. Bardzo grzeczny. zgadza się z psami. Ma na imię Zenon :D Quote
emilia2280 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Jaki kochany Zenon! Mam nadziejé, ze operacja sié uda i szybko znajdzie domek, tak jak i pozostale biedaki. Quote
Joannka Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Wczoraj po poludniu odwiedzilismy psiaki przywiezione nad ranem od Biedrzyckiej. Przy okazji zawiezlismy karme i rzeczy zebrane przez Odi :loveu:. Profilaktycznie odpchlilismy je. Kazdy psiak jest w osobnym kojcu. Maja dostep do wody i suchej karmy, oprocz tego dostaja cieply obiadek- ryz lub makaron z mieskiem. Dwa psiaki sa bardzo wystraszone: jeden nie chce wyjsc z budy, drugi bardzo boi sie dotyku... Jeden psiak siusia pod siebie ale bardzo chce byc glaskany. Musimy je po malutku przekonac do ludzi. Reszta psiakow sympatyczna. Zrobilismy zdjecia, czekam na ich zgranie i wtedy beda wstawione na watek, wraz z dokladniejszym opisem. Biały vel Zenon, ten ze zlamana lapka, był na prześwietleniu i lekarz widzi szanse w operacji, jest przewidziana na wtorek. Dlatego podjelismy decyzje ze do Marty trafi na razie wlasnie on. Quote
martaipieski Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 jak juz napisala Joannka bialy trafil do mnie ale nie reaguje ani na bialego ani na zenona wiec planuje nazwac go inaczej choc sama nie wiem jak:smile:psiak jest sympatyczny uwielbia pieszczoty i chce sie bawic:smile:z moimi 3suczkami idealnie sie dogaduje z 4pewnie tez by sie dogadal ale ona to by go zjadla:smile:w kojcu tez grzecznie siedzi ale jak sie do niego pojdzie a potem wraca sie do domu to przez pare minutek popiskuje:-(widac ze bardzo chce byc z czlowiekiem:smile:naprawde swietny piesek:smile:zamieszczam kilka fotek z dzisiejszego spacerku:smile: Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 195KB. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 201KB. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 200KB. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 191KB. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 186KB. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 181KB. prawda ze sliczny??:smile: __________________ Quote
Diuna B. Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Z tego co widać psiaki są w całkiem dobrej kondycji. Quote
zulugula Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 Jakie szkielety? Trzeba tytuł zmienić :cool3: Quote
ARKA Posted July 12, 2008 Posted July 12, 2008 [quote name='Joannka']Na dzień 07.07.2008 pozostało do adopcji 20 psiaków ze Starej Wsi, w tym 4 szczeniaki Pozostalo? To kto wyadoptowal te drugie ponad 20-scie psiakow? Quote
Joannka Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 [quote name='ARKA']Pozostalo? To kto wyadoptowal te drugie ponad 20-scie psiakow? Psy trafiły do różnych domów na terenie całej Polski. Udało się to dzięki apelom na dogomania.pl, naszym znajomym, programom w telewizji i tekstom prasowym w prasie a także kilka sztuk znalazło dom dzięki pomocy p. Ewy Biedrzyckiej, prowadzącej przytulisko Barnaba. Sprawdzanie domów zajęło nam sporo czasu – bo zgłaszali się ludzie z całego kraju. Na samo paliwo związane z dostarczaniem tych psiaków do tymczasowych lub stałych domów wydano prawie 2 tys. zł. Zarząd Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzciance dysponuje dokumentami adopcyjnymi na wszystkie wydane psiaki. Mimo, że akcja miała miejsce na terenie tak wielu organizacji i stowarzyszeń, pomogła nam tylko jedna fundacja- "Sfora",przyjmując do siebie kilka psiaków... Ogromnie dziękujemy! Nasz apel adopcyjny ponawiamy nadal, bo kolejne zwierzęta czekają na dom. Quote
ARKA Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 [quote name='Joannka']a także kilka sztuk znalazło dom dzięki pomocy p. Ewy Biedrzyckiej, prowadzącej przytulisko Barnaba. :mad:Chcesz napisac SPRZEDAŁA!!! Jak mozesz pisac o czyms takim jako przytulisku gdy czegos takiego w polskim prawie nie ma. TO jest NIELEGALNE schronisko i tyle, ta pani dziala NIELEGALNIE. Psami handluje. Czy sprawdziliscie te "domki' gdzie psy od niej Wasze trafily? P.s "kilka sztuk" to moze byc ziemniakow a nie zwierząt, szczegolnie odbranych interwencyjnie, ktore wymagaja specjalnej troski i specjalnych domów. Quote
martaipieski Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Białego nazwalismy Kapsel:smile:jest przesympatyczny troche sie juz zadomowil i zaczyna pokazywac swoje prawdziwe JA:smile:wsumie moge juz sporo o nim powiedziec :smile: Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x677, rozmiar 94KB. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 93KB. Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 800x600, rozmiar 156KB. z moimi niunkami sie dogaduje:smile: Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 600x800, rozmiar 91KB. __________________ Quote
Joannka Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 [quote name='ARKA']:mad:Chcesz napisac SPRZEDAŁA!!! Jak mozesz pisac o czyms takim jako przytulisku gdy czegos takiego w polskim prawie nie ma. TO jest NIELEGALNE schronisko i tyle, ta pani dziala NIELEGALNIE. Psami handluje. Czy sprawdziliscie te "domki' gdzie psy od niej Wasze trafily? P.s "kilka sztuk" to moze byc ziemniakow a nie zwierząt, szczegolnie odbranych interwencyjnie, ktore wymagaja specjalnej troski i specjalnych domów. Arka, czepiasz sie slow, dziwne ze nie napisalas nic na to co chcialam podkreslic- ze tylko jedna organizacja z Warszawy nam pomogla a były to przeciez jak piszesz, zwierzeta wymagajace specjalnej troski i specjalnych domow. I skoro organizacje warszawskie wiedzialy co robi ta kobieta to gdzie byly gdy prosilam o pomoc, o przygarniecie choc jednego, o wizyte u Biedrzyckiej? Nie było nikogo. Czepiac się jest bardzo łatwo. Quote
emir Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 [quote name='Joannka']Arka, czepiasz sie slow, dziwne ze nie napisalas nic na to co chcialam podkreslic- ze tylko jedna organizacja z Warszawy nam pomogla a były to przeciez jak piszesz, zwierzeta wymagajace specjalnej troski i specjalnych domow. I skoro organizacje warszawskie wiedzialy co robi ta kobieta to gdzie byly gdy prosilam o pomoc, o przygarniecie choc jednego, o wizyte u Biedrzyckiej? Nie było nikogo. Czepiac się jest bardzo łatwo. Hola, hola - zagalopowałaś się nieco . Poczytaj wątek od początku. Zaraz jak wynikła sprawa tych psów - fundacja EMIR niezwlocznie zadeklarowała wzięcie do siebie 2 i pokrycie wszelkich kosztów ich leczenia, sterylki itd. NIKT NIE SKORZYSTAŁ - zostaliśmy zlekceważeni! Więc nie pisz bzdur, że cudowna SFORA jedynie Wam pomogła. A wiecie chociaż co się z nimi dzieje w tej fundacji? Czy i jak są leczone? jaką mają opiekę?? Radziłabym sprawdzić; Skontaktujcie się z fundacja Rottka z Krakowa. Może czegoś więcej sie dowiecie o tym, jak wygląda "opieka" nad psami w Sforze. EMIR Quote
Joannka Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 [quote name='emir']Hola, hola - zagalopowałaś się nieco . Poczytaj wątek od początku. Zaraz jak wynikła sprawa tych psów - fundacja EMIR niezwlocznie zadeklarowała wzięcie do siebie 2 i pokrycie wszelkich kosztów ich leczenia, sterylki itd. NIKT NIE SKORZYSTAŁ - zostaliśmy zlekceważeni! Więc nie pisz bzdur, że cudowna SFORA jedynie Wam pomogła. A wiecie chociaż co się z nimi dzieje w tej fundacji? Czy i jak są leczone? jaką mają opiekę?? Radziłabym sprawdzić; Skontaktujcie się z fundacja Rottka z Krakowa. Może czegoś więcej sie dowiecie o tym, jak wygląda "opieka" nad psami w Sforze. EMIR Nie sadze zebym sie zagolopowala, na watku byla prosba zeby kontaktowac sie z Grzegorzem telefonicznie w sprawie przygarniecia psow- z fundacji Emir nikt nie zadzwonil z taka propozycja, a kiedy Grzegorz rozmawial o akcji z jednym z przedstawicieli Emira odnosnie tego co zrobic z psami- padły słowa że nikt nie ma miejsca... Uwazam ze jesli ktos chce bardzo pomoc to zrobi wszystko by sie skontaktowac a nie pisac teraz ze "zostalismy zlelcewazeni", zwlaszcza ze byl to bardzo goracy okres a Grzegorz na dogo nie wchodzi. Przeciez tu chodzilo o psy a nie kto pierwszy do kogo zadzwoni! A nalatywanie na fundacje ktora pomogla jest w zlym tonie. I to wszystko, nie bede juz odpowiadala w tym temacie bo to nie ma sensu. KONIEC SPORÓW I KŁÓTNI. Quote
ARKA Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 [quote name='Joannka']Arka, czepiasz sie slow, dziwne ze nie napisalas nic na to co chcialam podkreslic- A ja chce podkreslic, ze mimo ostrzezen, mimo tego ze psy staly pod schroniskiem na Paluchu, godzinami, mimo zapewnien, ze Biedrzycka nic z psami nie zrobi, jednak psy jakies Biedrzycka "wyadoptowala". Pytam Ciebie drugi raz, czy domy Biedrzyckiej sprawdzilas, czy wogole podala adresy gdzie psy oddala. Quote
ARKA Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Joannka napisał(a):Nie sadze zebym sie zagolopowala, na watku byla prosba zeby kontaktowac sie z Grzegorzem telefonicznie w sprawie przygarniecia psow- z fundacji Emir nikt nie zadzwonil :roll: dziwne podejscie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.