Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 368
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jejku faktycznie ja wiedzialam,ze czytam posta Krzysia,ale tak skrocilam Wasz nick...:oops:Dziekuje Krzysiu za odwiedziny i karme dla maluszka:loveu::loveu:Jestescie oboje kochani!!!!

Co tam zastalysmy hmm...przyjechalysmy i przez ulice przybiegla do nas zygzakiem miedzy autami Perelka z goniacym za nia psem.Zaraz dolaczyl sie Puszek sasiadow,a moze biegl z nimi...w kazdym razie adoratowrow miala dwoch...Poszlysmy na podworko,z daleka slyszac jakies krzyki (sprawy rodzinne:roll:). Perelka na widok (i moze zapach) Pana podkulila ogon i zwiala,zaczelysmy szukac Iksa.....Podobno przed chwila gdzies tu byl:cool1:
Znalazl sie po chwili za bramka, z innymi psami....
Sasiad (tak tak Jaga,Pan co chcial nam "pomoc" Majeczke-Okruszke zakopac:shake:) lekko wstawiony.....powiedzial,zebysmy se lepiej te psy braly....Tymczasowy opiekun dodal,ze widzial Perelke z malym i Puszkiem jak lataja przy szosie Olkuskiej.....

Oprocz tego poprosilam,by zamykal psy na noc ,zeby nie ganialy pod auta (tak robila jego zona,ktora wyjechala i sama prosila by jechac zobaczyc co z psami),on natomiast powiedzial,ze wogole mowy nie ma bo on nie bedzie psow pilnowal,one mu niszcza,cement rozsypuja itp itd...

Zostawilam karme sucha ze 2 kg i wielka puche,bo bylo to przed decyzja zabrania psow,potem pomyslalam,ze chociaz Sara bedzie miala....

Oba psy w aucie wymiotowaly,choc Perelka juz z nami jezdzila i nic jej nie bylo.
Iks rzygal kamykami i odchodami....

Pomijajac cala sytuacje dzis jechalam do pracy autem "pachnacym" jakbym wczoraj stado pijakow odwozila...:pdzis planuje wielkie sprzatanie i odsmradzanie:)

Posted

mar.gajko napisał(a):
W pracy facet mnei pytał o sunię, cz. podp. młodą. Czy nei mam. Mieli sunię, ale jakis czas temu odeszła. On ma ok. 60 lat. Zaproponowac Perełkę?

jejku 60 lat to jak dla mnie sila wieku....tylko Perelka ma ok 1 roku...tzn ja szczerze mysle,ze tak.A nie wie Pani czy np dzieci w razie choroby i takie tam?:oops:
Bardzo dziekuje za pamiec o Perelce:loveu:
na adopcje Perelki jest tez chetny majku33krakow....tylko ma psa....i ten...no jeszcze nie bylo wizyty....

Posted

Ma córkę i wnuczkę (kilku letnią - 7-9) Córka też miała jakąs znajdę, tylko jakąs wielką, ale odeszła i to chyba niedawno, więc tam żałoba. Coś mi opowiadał.
Jak by co, to mogę was skontaktować, daj znać na pw, lub tel.
Bo jakąs suńkę chcę mu znaleźć.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Ma córkę i wnuczkę (kilku letnią - 7-9) Córka też miała jakąs znajdę, tylko jakąs wielką, ale odeszła i to chyba niedawno, więc tam żałoba. Coś mi opowiadał.
Jak by co, to mogę was skontaktować, daj znać na pw, lub tel.
Bo jakąs suńkę chcę mu znaleźć.

Dobrze:loveu:
a wlasnie oddzwonila do mnie narzeczona tego chlopaka co Pani mi dawala nr na priwa,to chyba Ci z Myslenic,mam im wyslac zdjecie suni (tej pol rocznej z Huty, z 1 str watku)....moze cos z tego bedzie...
Ale ma Pani dzis reke:loveu::evil_lol:

Posted

A ja sobie mięśnie wyrabiam dzwigajac Iksa na 4 piętro wejdzie mi na pierwsze i dalej wejsc nie potrafi :p , ogolnie to śpioch z niego pobawi sie 5 minut i już psa nie widac ani nie słychać bo sobie chrapie jak go się nie obudzi to sie sam nie obudzi :p,własnie mi lezy pod nogami i mi baki puszcza :angryy: ide go poogłaszać :eviltong:

Posted

miniulka91 napisał(a):
A ja sobie mięśnie wyrabiam dzwigajac Iksa na 4 piętro wejdzie mi na pierwsze i dalej wejsc nie potrafi :p , ogolnie to śpioch z niego pobawi sie 5 minut i już psa nie widac ani nie słychać bo sobie chrapie jak go się nie obudzi to sie sam nie obudzi :p,własnie mi lezy pod nogami i mi baki puszcza :angryy: ide go poogłaszać :eviltong:

Kinga a zrobil kupke?ladna?:oops:je ladnie?i dalas mu tabletke juz?

ale Cie mecze:diabloti:

Posted

to ja odpowiem ,tak,tak,tak,tak :p
zrobił juz chyba z 6 ładne ale strasznie takie twarde, no i widać było ze ma problemy z zrobieniem kupy ale teraz juz ma ładniejsze chyba juz po tym suchym , dałam mu tabletke :evil_lol: wszystko jest oki , w kupach robakow nie było, a co do jedzenia to sie na nie jednym słowem rzuca

Posted

miniulka91 napisał(a):
to ja odpowiem ,tak,tak,tak,tak :p
zrobił juz chyba z 6 ładne ale strasznie takie twarde, no i widać było ze ma problemy z zrobieniem kupy ale teraz juz ma ładniejsze chyba juz po tym suchym , dałam mu tabletke :evil_lol: wszystko jest oki , w kupach robakow nie było, a co do jedzenia to sie na nie jednym słowem rzuca


:lol:

bidus malenki...mozesz mu dawac np czesciej a male porcje,mam nadzieje,ze juz wszytskich swinstw z brzusia sie pozbyl:(

Posted

robaki w kupach moga sie pojawic pozniej, Iguś ponad 24h po pratelu wydalał robaki... małe białe....

a przez pierwszy dzień wymiotował niejadalnymi obiektami dużej wielkości, po których rzęził i charczał jeszcze parę dni...

Posted

Ela_and_Krzys napisał(a):
robaki w kupach moga sie pojawic pozniej, Iguś ponad 24h po pratelu wydalał robaki... małe białe....

a przez pierwszy dzień wymiotował niejadalnymi obiektami dużej wielkości, po których rzęził i charczał jeszcze parę dni...

ehh malenstwo kochane...u Was to tak odzyl:loveu:,ze trudno to sobie bylo wyobrazic co ta bida przezyla:(

Posted

miniulka91 napisał(a):
ma robaki i pchły , ja jeszcze nie widziałam robakow na oczy, ale on miał takie wielkie w kupie chyba zdechłe bo sie nieruszały łeee


współczuje widoku choć nie jest najgorzej .. pamiętam jak moja Zołza po odrobaczeniu,wymiotowała i załatwiała sie robalami :( w tym żywymi jeszcze ... miała ich całą masę

Posted

miniulka91 napisał(a):
ma robaki i pchły , ja jeszcze nie widziałam robakow na oczy, ale on miał takie wielkie w kupie chyba zdechłe bo sie nieruszały łeee

:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Kinga robak tez stworzonko:loveu::evil_lol:
faktycznie zobaczymy jak wypadnie dzisiaj wizyta ,ale tak czy tak odpchlimy go,zebys nie musiala mieszkac z taka ferajna;)wczoraj wszytsko dzialo sie za szybko,umknely nam te pchly...

Posted

miniulka91 napisał(a):
fajnie bedzie jak mi w tramwaju zwymiotuje robalami ...

fajnie:roll:Kinga wez jakas szmate na wszelki wypadek i siatke,niech wymiotuje do niech jak cos...mowie serio-trenowalam:p

Posted

karusiap napisał(a):

faktycznie zobaczymy jak wypadnie dzisiaj wizyta ,ale tak czy tak odpchlimy go,zebys nie musiala mieszkac z taka ferajna;)wczoraj wszytsko dzialo sie za szybko,umknely nam te pchly...

wizyta wizyta... u weta? nowy dom się kroi? olaboga... same niedomówienia ;)

Posted

no 2 tylko ciiiiii :evil_lol:
mi tez umkneły pchły ja ich wczoraj nie widziałam tylko jak go niosłam po schodach to patrze pchła, zadomowioły sie na brzuchu bo na plecach czysciutki jest

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...