ocelot Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Tu ogłoszenie Tofika na dwukropku www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23470630,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html Quote
papudraczek Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 jakieś wieści o domku:-(?? jakieś telefony może były?? ja cały czas męczę moją kolezankę ale uparta jest kobita!!!! tak mało czasu zostało:placz: Quote
kiiniaa Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Toffi wczoraj pojechał do domu do Kielc, państwo bardzo fajni, spokojni. Narazie w mieszkanku, ale jużfundamenty są więc za rokdom z ogrodem. Cieszę się ale... ja bardzo pokochałam Toffa.... Quote
GrubbaRybba Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 Ufff.... wspaniała wiadomość!!! :multi::multi::multi: Dziękuję Kiiniaa! :loveu: Cieszę się, że Tofik ma już swój domek! :multi: Quote
Alicja Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 [FONT=Arial]uffffff......już mi ulżyło .... :calus:[/FONT] Quote
papudraczek Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 :multi::multi::multi: super!!! Tofik bedzie szczęsliwy!!!! ma już swoje stado!!! spisuj się dzielnie kochany i będz grzeczny!!! ale się cieszę ogromne dzięki kiiniaa:loveu: Quote
kiiniaa Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Dziewczyny dziękuję w imieniu swoim i Toffika za pomoc i zaangażowanie, pomimo wielu przeciwności, pomimo chwil w których sytłacja wydawała się beznadziejna. Dziękuję,że nie odpuściłyście Quote
ocelot Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Największe podziękowania to się kiiniaa Tobie należą za determinację i generalnie za wszystko Quote
andzia69 Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 a czy domek był sprawdzony??? mozecie coś bliżej????? Quote
kiiniaa Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Państwo przyjechali całą rodziną, są naprawdę o.k. mam do nich wszelkie namiary i gorące zaproszenie do Kielc z którego na pewno z AgąUzi skorzystamy bo wszystkie o niej zapomniałyśmy a to przecież ona wzięła Toffka pod swój dach i postawiła całe życie na głowie. W związku z Toffikiem mam do was jeszcze jedną (mam nadzieję że ostatnią) prośbę mianowicie chodzi o kaskę Toffi przy zabawie bardzo się rozkręca powarkuje i kłapie zębami i nie bardzo słucha się swoich właścicieli oni zdają sobie sprawę że po prostu nie bardzo umieją do niego dotrzeć i że potrzeba czasu ale w grę wchodzi cztero-letnia Jula. Państwo są jak najbardziej nastawieni na pracę z psem ale nagły wydatek 500zł to troszkę dużo, zaoferowałam swoją pomoc ale też niestety mogę zaoferować tylko 1/5 sumy, zaoferowała się również Papudraczek i Marzena, u której w pierwotnej wersji Toffi miał mieszkać, część oczywiście bierze na siebie rodzina Toffka ale jeszcze trochę brakuje Quote
andzia69 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Kiiniaa - przede wszystkim nie dopuszczać do takich sytuacji. Jeśli za bardzo się nakręci "olać" go - najlepiej kazac mu iść na miejsce, wyjść z pokoju czy coś w tym stylu. I postawić na jedno - bawimy się na podwórku, odpoczywamy w domu - przynajmniej do momentu okiełznania psa;) a czy tak samo zachowywał się na tymczasie? Quote
kiiniaa Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 przecież ja o tym wiem, ja z Toffem nie miałam problemów, ale teraz jest w nowym domu z cztero-latką!!! Ludzie są na niego i na pracę z nim zdecydowani ale trzeba im pomódz dlatego nie proszę o "dobre rady " tylko o wsparcie finansowe:cooldevi: Wczoraj udzieliłam dokładnych instrukcj przez telefon jest lepiej włśnie jadą na działkę i będą spacerować po lesie a pańcio do budowy domu.:diabloti: Oni zdają sobie sprawę że szkolenie nie ma na celu tylko układania psa,że oni również muszą się w tym czasie czegoś się nauczyć. Szkolenie w tym przypadku nie jest pójściem na łatwiznę tylko ułatwieniem kontaktów i wspólnego życia Quote
andzia69 Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Kiiniaa...zależy kto szkoli - jestem z Kielc i moja suka oprócz podstawowych komend (PT) nic więcej nie wyniosła. To zachowanie jest do opanowania w warunkach domowych - do tego nie trzeba bulić kasy...no ale to moje zdanie. Pies musi być zmęczony, a do tego tresera nie trzeba:cool3: Quote
kiiniaa Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Ja to wiem, to nowych właścicieli trzeba ukierunkować troszeczkę dlatego staję na uszach, a wszystko to robię dla Toffika bo to o niego się rozchodzi Quote
GrubbaRybba Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Zgadzam się z Andzią, takie zachowanie można wyeliminować bez wydawania 500 zł. Może lepiej kupić książkę o wychowaniu psów i wysłać właścicielom lub podesłać im tytuły, które powinni nabyć, jeśli nie wierzą słowom przez telefon. A jeśli chodzi o kasę, mam 3 psy w hotelach i zero kasy. Sama zbieram gdzie mogę. Więc niestety nie pomogę. :shake: Quote
andzia69 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 ja jeszczę mogę podesłać parę linków...moze pomogą - warto przeczytać wszystkim! http://pies.onet.pl/778,13,17,co_mowisz_pieseczku,artykul.html http://pies.onet.pl/6272,13,17,jak_psy_widza_swiat,artykul.html http://pies.onet.pl/7950,13,17,pies__ktory_kochal_zbyt_mocno,artykul.html http://pies.onet.pl/2955,13,16,wybor_szczeniecia,artykul.html http://behawiorysci.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=2 http://www.adopcja-psa.cba.pl/ na forach psów w typie TTB też jest mnóstwo porad wychowawczych... Quote
papudraczek Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 My może rozumiemy i umiałybyśmy poradzić sobie same z takim zachowaniem psa, ale dla niektórych ludzi (np mój TZ) jest to niewykonalne samodzielnie, nawet za pomocą wskazówek i dobrych rad!!:roll: a jeżeli teraz właściwie nie zareagują to niestety będzie coraz ciężej. kiiniaa ja tak jak się deklarowałam dołożę, tylko pls niech znajdą dobrego trenera, który pomoże przede wszystkim im :evil_lol: Quote
andzia69 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 u nas nie ma "dobrych" treserów....przynajmniej ja o takim nie słyszałam - to zwykli szkoleniowcy, którzy po prostu szkolą psy różnymi metodami i to głównie jako PT, w grupie - a wg mnie - odnosnie do tego, co kiiniaa mówi, to potrzebna jest praca całej rodziny pod okiem szkoleniowca z prawdziwego zdarzenia a nie kurs PT Quote
papudraczek Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Zgadzam się że kurs PT nie pomoze!! i musi być to praca na zajęciach indywidualnych w domu nowych państwa Tofika!! żeby ktoś mógł poobserwować Tofa i rodzinę i powiedzieć im co robią źle jakie błędy popełniają i jak mają to korygować!! aż mi się nie chce wierzyć że nie macie tak treserów pracujących z indywidualnymi przypadkami!! mam nadzieję że państwo sobie poradzą i Toff nie bedzie musiał znów szukać domu!!! Quote
GrubbaRybba Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Ja myślę, że zamiast PT potrzebny jest dobry behawiorysta. Quote
kiiniaa Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Już umówiłam kogoś bardzo sensownego z Kielc kto popracuje z nimi indywidualnie. Telefony po Toffa urywają się... grunt to dobra reklama:diabloti: Papudraczek podaj mi mail do siebie wyślę Ci zdjęcia z DT i z DS i może parę wstawiłabyś na dogo bo ja nie potrafię:oops: Toffi został Blusem Quote
andzia69 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 kiiniaa napisał(a):Już umówiłam kogoś bardzo sensownego z Kielc kto popracuje z nimi indywidualnie. Telefony po Toffa urywają się... grunt to dobra reklama:diabloti: Papudraczek podaj mi mail do siebie wyślę Ci zdjęcia z DT i z DS i może parę wstawiłabyś na dogo bo ja nie potrafię:oops: Toffi został Blusem a jak się nazywa? jeśli mogę wiedzieć? Quote
AgaUzi Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 andzia69 napisał(a):a jak się nazywa? jeśli mogę wiedzieć? No Właśnie "Blues" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.