Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Coś strasznego, katastrofa, makabra, tragedia.. i nie wiem co jeszcze:placz:
Dziś o 5.30 rano przyjechały do mnie 3 pieski- pisklaczki- psie szkielety przerażone i śmierdzące niemiłosiernie.
Ale zacznę od początku.
Wczoraj zadzwonił do nas (do Madzi-naszej Prezes i do mnie) nasz znajomy Grzegorz z Trzcianki (z Pogotowia i Straży dla Zwierząt) oznajmiając przybitym głosem, że właśnie znalazł nową Violettę Villas :/
Prawie 50 psów zamkniętych od 2 lat w domu - ruderze, bez prądu wody, itd. po uszy w gnoju, w smrodzie, bez wody. Kobieta pogryziona przez psy.
Psy- skrajnie zagłodzone, chore, pogryzione, pokaleczone.
Duże i małe.
To "schronisko" pani urządziła sobie pod Warszawą, na wsi. Podobno sprawa ciągnęła się już długo: Pani nie wpuszczała nikogo, nawet policji.
Grzegorz oczywiście nie czekał długo, zorganizował transport i 49 psów opuściło to piekło na ziemi.
Panią wyprowadziła policja.
Dziś wieczorem dostanę od Grzegorza zdjęcia, oczywiście wstawię na wątek. Teraz mogę Wam pokazać (skomlącą o jedzenie w mojej kuchni) próbkę tego co chłopaki tam znaleźli. 3 pieski, które dziś do mnie przyjechały. 5 godzin doprowadzałam je do porządku.
Miliony pcheł, smród taki, że musiałam każdego 4 razy kąpać. Polewałam jakimiś trującymi lekarstwami na zabicie pcheł.

Mają już imiona: Largo, Margo i Kasia.
Kasia jest w najlepszym stanie.
Ale Margo zaczyna się jakiś grzyb chyba, kuleje na nogi, zapalenie spojówek i rozwolnienie.
Ze skórą Largo jest kiepsko. Ale już dostaje leki. Będzie dobrze.
Pieski są bardzo młode.
Wszystkie są skrajnie zagłodzone, odwodnione i mają anemię.
No i pogryzione.


Czesio w nowym domu:) :




Margo- czy to nie posokowiec??? Rzuca się na jedzenie. Sprytna. Kuleje.
Miła sunia, Zero agresji.
Margo-Już we wspaniałym domu!!!




Largo- piesek. Ma depresję:( Teraz troszkę się ośmielił, ale wcześniej siedział nieruchomo z głową spuszczoną, wzrok w podłogę. Ciągle leży. Ma fajne, skośne oczka.
Czasio(Largo) nadal szuka domu, jest już zupełnie zdrowy





STRONA INTERNETOWA GRZEGORZA, KTÓRY URATOWAŁ WSZYSTKIE PSY: Pogotowie i Straż dla Zwierząt | Pogotowie i Straż dla Zwierząt

Prosimy o pomoc finansową!!! Pieniążki można wpłacać na konto Grzegorza:

Pogotowie i Straż dla Zwierząt
BANK PKO BP
87 1020 3844 0000 1702 0048 1093

dopisek: psy ze Starej Wsi


Pieniądze które zostały zebrane na konto Tozu, będą przekazane na pomoc psom. Nadal zbieramy pieniążki na konto naszego oddziału TOZ-u- poznańskiego.
Proszę nie mylić naszego oddziału z okręgiem wielkopolskim.
Naszym Prezesem jest Madzia Kaźmierczak.
Niestety nasze konto zaczyna robić się puste
Podaję nr konta:

towarzystwo opieki nad zwierzętami w polsce oddział Poznań
ul. grunwaldzka 250 60-166 poznań
nr konta:
43 1090 1346 0000 0001 0090 4650

koniecznie z dopiskiem: Margo Largo Kasia

W sprawie domów tymczasowych dla psów proszę się kontaktować z Grzegorzem!!!!!
jego nr tel: 512100550


ALLEGRO cegiełkowe - pomoc psom z obozu zagłady!!!!!!!
http://allegro.pl/show_item.php?item=373166458

Wątek o interwencji:
MASAKRA!! Szkielety!!! Uratowane przez "Pogotowie i Straż dla Zwierząt" POTRZEBNE D - Dogomania Forum


  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasia



Largo- Czesio- tak na niego mówi Madzia

Kasia

Margo


W rzeczywistości wyglądają o wiele... chudziej. Widocznie na zdjęciach dobrze wychodzą.

Posted

Weronia a gdzie zawieźli resztę psiaków.
Ku....wa , taką właścicielke własnoręcznie bym :mad:
Biedne psiaki :placz:, co one przeżyły, jak dobrze, że już bezpieczne.

Posted

Weronia przeciez te psiutki ... to szkielety....
Krzyczki się tu chowają....
O rany........ :placz::placz::placz:

A co z pozostałymi psiakami??

Posted

Co za tragedia:placz::placz::placz:co za okrutny widok tych cierpiacych pieskow:placz::placz::placz:mam nadzieje ,ze przezyja
Dt sa koniecznoscia:placz:

Posted

ta kobieta jest chora- to nie ulega wątpliwości. Ciągle odmawiała różaniec:/ :|
Pieski sa bezpieczne. Także bez obaw. Wszystkie tak wyglądają.
Będę prosiła o szukanie im domów.. choćby tymczasowych.
Wieczorem będę wiedziała więcej.
Pieski dostają lekarstwa.
Jeśli ktoś by chciał, może nas wspomóc finansowo.. bo ciężko:(
Już wydałyśmy na pieski prawie 400 zł:( a to dopiero wstępik:D

Posted

xxxx52 napisał(a):
Co za tragedia:placz::placz::placz:co za okrutny widok tych cierpiacych pieskow:placz::placz::placz:mam nadzieje ,ze przezyja
Dt sa koniecznoscia:placz:


Pani Romo, właśnie dlatego nie odbierałam dziś od Pani telefonów. 5 godzin je doprowadzałam do stanu jako takiego...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...