madziorna Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='GameBoy']moja suka ma 70 cm w klebie, chyba oszalala:cool1: A ja moją normalnie dzisiaj zmierzę... Quote
GameBoy Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='madziorna']A ja moją normalnie dzisiaj zmierzę... a zmierz... bo ja nie wiem juz czy moja jakis potffffor czy co :evil_lol::-o:evil_lol: Quote
madziorna Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='GameBoy']a zmierz... bo ja nie wiem juz czy moja jakis potffffor czy co :evil_lol::-o:evil_lol: Chyba potwór... :-P Mojej koleżanki cc ma 70 cm w kłębie i kiedyś sędzia powiedział, że jej za duży... A Twoja, to jeszcze suka jest... :evil_lol: Quote
madziorna Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='GameBoy']a zmierz... bo ja nie wiem juz czy moja jakis potffffor czy co :evil_lol::-o:evil_lol: Jest na Dogo jej galeria? Daj linka... nie chce mi się szukać... a chętnie bym zobaczyła tego "potwora"... :eviltong: Quote
GameBoy Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='madziorna'] Chyba potwór... :-P Mojej koleżanki cc ma 70 cm w kłębie i kiedyś sędzia powiedział, że jej za duży... A Twoja, to jeszcze suka jest... :evil_lol: :scared::scared::scared: Quote
Alicja Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 :evil_lol:ty marudzisz że za duża ...blacharz klockowej marudzi ze jego sucz za mała ...ma ok....55-58 cm tak na oko biorąc Quote
madziorna Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Standard rasy: Wysokość w kłębie: Psy: od 64-68 cm Suki: od 60-64 cm Tolerancja wynosi (mniej lub więcej ) 2 cm. Quote
GameBoy Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='madziorna']Standard rasy: Wysokość w kłębie: Psy: od 64-68 cm Suki: od 60-64 cm Tolerancja wynosi (mniej lub więcej ) 2 cm. :sg168: :niewiem: :Dog_run: Quote
Alicja Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='GameBoy']:sg168: :niewiem: :Dog_run: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:masz doga Quote
GameBoy Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 tak dogo corso :cool1: pocieszam sie faktem, ze Furciaczkowej suka tez tyle ma Quote
Alicja Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='GameBoy']tak dogo corso :cool1: pocieszam sie faktem, ze Furciaczkowej suka tez tyle ma bo Ona chciała Funciakowej wzrostem dorównać :p Quote
GameBoy Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 [quote name='Alicja']bo Ona chciała Funciakowej wzrostem dorównać :p myslisz, ze miala dziewczynka kompleksy?? :eviltong: Quote
Fenris Posted June 20, 2008 Author Posted June 20, 2008 [quote name='madziorna']Standard rasy: Wysokość w kłębie: Psy: od 64-68 cm Suki: od 60-64 cm Tolerancja wynosi (mniej lub więcej ) 2 cm. To Żaba ma ok 61-62, czyli się mieści w normie :p jak dla mnie by mogła być większa, ja jako szczyl wychowywałem się z onkami i wyrośniętym sweterem irlandzkim :diabloti: to proporcja, jak ja byłem mały, nieco różna ... po części wychowywałem niufka, Santy najlepszym kumplem i kompanem spacerów za młodu była CAO ... dlatego dla mnie Żabka, mimo że poprzedni psiak był ledwie po kolano, to ona taki ot średniak :p szczególnie że pracowałem w schronie 2 lata, to ona po prostu średniak :p Boszzzz jakiego ja pieknego błękitka CC widział na wystawie ... a skubany wielki jak dog ... to był dopiero piękny okaz ... :loveu: No ale kocham Żabkę ponad życie :loveu: Dziś miałem grillka rodzinnego, zleciało się pół rodziny ... i Żabka po prostu bosko się zachowywała, ona ma małą socjalizację z dziećmi bo rzadko bywają u nas maluszki, jak już to kuzynka co to do zerówki idzie i męczy Żabe , a Żabka ucieka gdzie może mi pod nogi bo wie że mała mnie unika bo sie peszy :diabloti: A Żabka po prostu cudeńko, razem z Bubasem, synem kuzynki co jest w galerii ileśtamzstrondalej jedli kaszkę manną, razem rozpracowywali ziemniaki w mundurkach, gdy tylko zapłakał bo kogoś z oczu stracił to Żabka buuuuziiii soczyste :loveu: no po prostu cudo, nie wyobrażałem jej sobie tak delikatnej, bo to chodzący czołg w składzie porcelany, a koło niego ledwie na paluszkach chodzi, busi koniuszkiem języka ledwie, a jak Bubas wtyka jej paluszki do buzi, to nawet nie wypluwa by ząbkiem nie zahaczyć, tylko młuci jęzorkiem :p no szok jak ona rozumie, że to dzidzi jest ... ale ona kochana, ona rozumie, że małe jest delikatne, (pomijając ptaki ,myszy, szczury i inne malusie bo to poza jej światem stworków rodzinnych) w tczewie ślicznie się przy małej kici zachowywała i mogłem je spokojnie razem zostawiać, to prędzej kićka się Żabie naprzykrzała, bo ją nontoper zaczepiała, a Żabka nic, nawet do miski jej dawała pierwszeństwo ... miałem piękne filmiki Żabki z kiciunią ... ale mi dresy koma zaje ... ehhh ... tak czy siak - KOCHAM TEGO PSA!!! :loveu: Quote
madziorna Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 [quote name='Fenris']Boszzzz jakiego ja pieknego błękitka CC widział na wystawie ... a skubany wielki jak dog ... to był dopiero piękny okaz ... :loveu: A gdzie ta wystawa była? I co to był za PIES?... Bo może wiem o którego Ci chodzi... :mdrmed: Quote
Fenris Posted June 21, 2008 Author Posted June 21, 2008 Wystawa była w Sopocie na hipodromie, rok temu, pies był błękitny ze znaczeniami, ale olbrzym niesamowity, widziałem go tylko chwilkę jak czekał przy ringu, a ja tak tylko przelotem poszedłem nad korsiakami powzdychać, bo kibicowałem CAO znajomych :p Quote
Fenris Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 Mały Toto coraz większy, już wygląda jak typowy wróbel tylko podtyć jeszcze musi :p całymi dniami mógłby mi na ramieniu przesiadywać i ćwierkać do ucha, skubać za włosy, po uszach, za brode i wszystko co w zasięgu dziobka :p reguluje brwi jak się nachylić lub udaje że jest groźny, puszy się i dziobie :evil_lol: Siorka jedzie do matarni to przy okazji kupi mu miseczkę i będziem uczyć dzióbać ziarenka samemu :p a z Żabą muszę iść do weta bo uczulenie nie przechodzi mimo wapnia i się bidna ciągle drapie :-( Quote
furciaczek Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 [quote name='GameBoy']a zmierz... bo ja nie wiem juz czy moja jakis potffffor czy co :evil_lol::-o:evil_lol:[/quote] Te uwazaj sobie z tym potfforem:mad::lol: Wiesz nasze sucze sa po prostu wyjatkowe:diabloti: Fenris a na co Zabula uczulona?? Quote
Fenris Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 [quote name='furciaczek'] Fenris a na co Zabula uczulona??[/quote] Wety myślą że to na jakieś pyłki itd bo ona to ma tylko jak ciepło, już drugi raz, i zmiana żarcia gotowanego na tylkoiwyłącznie dobrą suchą i absolutna prohibicja na zestołu nie zrobiły różnicy, najpierw miała krosteczki i się drapała i ani dieta ani wapń na to nie pomagały, ani nawet później jakieś antybiotyki itd, aż opuchł jej cały pysiorek i musiała dostać sterydy :-( wyglądało jak po ukąszeniu pszczoły osy lub czego, ale nigdzie nie było ogniska ewentualnego ugryzienia no i za długo się utrzymywało, po zastrzykach sterydowych momentalnie jej opuchlizna schodziła i nie wracała póki działał lek - jak przestał od razu znów puchła więc kuracja trwała ok 2 tygodnie ... A w tym czasie jak jej pysiorek opuchł to totalna apatia, gorączka, nie chciała jeść i wszystko ją bolało, szczególnie pysia więc nie szło nawet żadnych tabletek podać bo ona płacz, dlatego wszystko musiało być w zastrzykach. Quote
furciaczek Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Bardzo podobne objawy miala Fur, z tym ze nie miala zadnych krost i puchla w roznych sytuacjach. W mgnieniu oka zaczynal puchnac pysk, opuchlizna przenosila sie dalej...kilka razy malo sie nie udusila i tylko natychmiastowe podanie sterydu uratowalo jej zycie. Przyczyny jeszcze nie ustalilismy, nie ma nawet pewnosci ze to alergia:roll: Wet dal nam do domu steryd w zastrzykach i w tabl w razie gdyby nie bylo mozliwosci dojechac do weta. Kazal profilaktycznie podawac "piriton", poczatkowo jedna tabl rano i wieczorem, po tygodniu zmniejszyc dawke do jednej dziennie. Jak narazie jest OK, czasami troszke nad oczkiem jej wyjdzie ale znika samo. Quote
Fenris Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 [quote name='furciaczek']Bardzo podobne objawy miala Fur, z tym ze nie miala zadnych krost i puchla w roznych sytuacjach. W mgnieniu oka zaczynal puchnac pysk, opuchlizna przenosila sie dalej...kilka razy malo sie nie udusila i tylko natychmiastowe podanie sterydu uratowalo jej zycie. Przyczyny jeszcze nie ustalilismy, nie ma nawet pewnosci ze to alergia:roll: Wet dal nam do domu steryd w zastrzykach i w tabl w razie gdyby nie bylo mozliwosci dojechac do weta. Kazal profilaktycznie podawac "piriton", poczatkowo jedna tabl rano i wieczorem, po tygodniu zmniejszyc dawke do jednej dziennie. Jak narazie jest OK, czasami troszke nad oczkiem jej wyjdzie ale znika samo.[/quote] No właśnie weci (bo byłem u kilku) nie byli jednoznaczni, a krostki to tylko na brzuszku i klacie od spodu więc równie dobrze mogło to być od pokrzyw czy czegoś takiego, na grzbiecie gdzie sie drapie nie było krostek tylko strupki od rozdrapania. Teraz nie ma żadnych krostek, już jej się strupki porobiły i futerko zaczęło wyłazić, mam nadzieje że nie będzie puchnąc bo to było straszne, 3 dni nie zjadła nic bo ją cały pyszczek bolał, myśleliśmy że coś dziabła wbiło sie i zakażenie lub od zęba, oczywiście takie rzeczy zawsze muszą się dziać niedziela wieczór :angryy: a żadnego leku w tabletce przeciwbólowego/p zapalnego nie szło podać tak ją bolało więc 2km piechotką do weta, goopi jasiu i oglądanie pysi (bo "na trzeźwo" nie dało rady, tak ją bolało że zaciskała z bólu pysie i skomlała młuciła itd i by mogła niechcący ugrzyźć z bólu). Nawet na głupim jasiu pyśkę cały czas zaciskała do tego stopnia, że nie dało rady kleszczy założyć i musiałem trzymać na bandażach jej szczęki, a wetka musiała ufać że nie puszczę :roll: ... u Żabki opuchlizna przenosiła się bardziej po wierzchu pysi, łuki brwiowe itd, nie zagrażało to jej oddychaniu. Żabka też puchła nagle i szybko, w ciągu 2h cały pysio opuchnięty że nic na oko nie widziała Quote
furciaczek Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 Tim i Abi od Lidki mialy krostki, weci nie mogli dojsc co jest, Tim zaczal lysiec strasznie:shake: drapal sie do krwi prawie.Po kilku miesiacach pojechala do kliniki do dermatologa, okazalo sie ze to swierzb, zmiany skorne byly na tyle zaawansowane ze zwykla zeskrobina dawala mylny obraz. Biedna Zaba, rozumiem co czujesz ja tez ciagle w starchu ze zaraz zacznie sie "cyrk", ciagle obserwuje sucza i wlasciwie to czekam na ten moment:shake: Mam nadzieje ze szybko znajdziecie przyczyne i wiecej nie bedzie takich akcjii. Quote
Fenris Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 No zeszłą wiosnę i częśc lata psa nie można było głaskać po grzbiecie bo sie drapała i nic nie pomagało :shake: i jak lato było w połowie, zrobiło się deszczowo itd to jej samo przeszło :roll: Żabka teraz żadnych krostek nie ma tylko ją swędzi, i sie drapie i od zadrapań ma już strupki i futro wyłazi:roll: zobaczymy co tym razem wymyślą. Quote
Tengusia Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 moje tez sie drapia, Faza tak nie ale Bolek zaczyna coraz bardziej a ja modle sie tylko zeby nie bylo tak jak rok temu :modla: jak chodzilam z nim do weta raz a czasem nawet dwa razy w tygodniu i nic nie pomagalo, na jesien biedak mial wylysienia na grzbiecie i wygladal jak wyleniala szczotka :placz: poki co tylko sie drapie i troche bardziej sie leni ... zobaczymy co bedzie dalej :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.