patch75 Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 pidzej, wyslij mi smsa, bo zgubilam twoj nuemr telefonu,a jutro bede w warszaiwe i moge oddac ci kaganiec, wyjezdzam o 15.10, moze moglabys na dworzec wpasc?:cool3: Quote
pidzej Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 w ogóle kupno biletu pokryło sie z moją prawie-pracą w schronisku przez co rzadziej jestem u pani Haliny. Jak ( i jesli ;) ) bede miała kasę to zwrócę za bilet,z powrotem na konto Maksa i Agata ale jakoś w dwóch ratach:cool3: Quote
pidzej Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 dlaczego nikogo już tu nie ma? Maks wczoraj miał ultra długi spacer. Tak długi, że zaczęło mu się nudzić i mnie ugryzł, tym swoim niby delikatnym podgryzaniem:mad: on to robi tak nagle i jak raz gryźnie to juz koniec, zaczyna skaskać, wić się ocierać i gryźć dalej, zupełnie go nie rozumiem:shake: Agat natomiast probuje zdziałać coś swoimi ostrymi pazurami i zamiast spokojnie dawać łapę to prosi drapaniem ale z całej siły ;) Quote
lothia Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Max ma przedłużone ogłoszenie http://www.psy.pl/adopcje/ Quote
Agnieszka Dębowska Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 na pierwsza . Czy jest jakies zainteresowanie chlopakami ? Ktos dzwoni z ogloszenia ? Pidzej moze potzrebujesz jakiejs pomocy ? Quote
pidzej Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 żadnego zainteresowania... co do Maksa niestety nie widze zadnych szans... to bylby cud gdyby znalazl dom. Nie potrzebuje pomocy, co do pani jestem rzadziej przez schronisko, niestety. Napisalam dzis do Ani i mam nadzieje ze bedzie mogla pomoc w spacerach z Agatem od czasu do czasu. Dzis wlasnie zaraz jade do Agata, ostatnio uciekl pani na klatce, tzn wymknal sie z domu jak pani wychodzila i uciekl na sama gore bloku, nie chcial wrocic do domu:shake: moim zdaniem jemu jest tam zle, pani sie tez z tym zgadza... a jak przychodze nie odstepuje mnie na krok, wpatrzzony jak w obrazek i ciagle pyka mnie lapką... oba sa biedne, ale pani nie odda Agata dopoki tu mieszka... / tzn dopoki nie zdecyduje sie/zalatwi osrodka dla siebie.......... Quote
pidzej Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 nie rozumiem tej pani, niby pies na pierwszym miejscu, ale żeby wyjsć z nim gdzieś dalej to nie. proponuję jej setny raz dluższy spacer, jak nie do mnie do lasu to na polankę doslownie 3 przystanki od niej, gdzie mozna usiąść a ja bym z psami pobiegała i też nie, bo ; chora, zatruta, zmęczona itp, ale tak to całymi dniami jeździ w rózne konce warszawy, i to np. po farbę na okęcie:crazyeye: bo tam najlepsza, po oliwkę na tarchomin itp:-( biedny Aguś. Quote
Neris Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Nawet jakby pani zechciała oddać to tyle ich szuka domu, kurczę... Quote
patch75 Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 zeby ten obserwator go zechcial, tylko wtedy moglby byc problem z pania, aby sie zrzekla wlasnosci :shake: Quote
pidzej Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 zeby ten obserwator go zechcial, tylko wtedy moglby byc problem z pania, aby sie zrzekla wlasnosci nie zrzeknie się. na 10000000000000000% . Quote
patch75 Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 co slychac u psiakow? jak tam ich pani? ten obserwator sie odzywa? Quote
pidzej Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 nic nowego. do pani przyjeżdża jakaś znajoma która pomaga jej sprzątac, o tyle dobrze. pytałam sie w takim lepszym osrodku obok mnie, dla starszych osob, powiedzili ze wszedzie przepelnienie i na miejsce czeka sie nawet rok, a lista rezerwowych jest bardzo dluga...:shake: jakby ktoś mial namiary na dobry osrodek to piszcie, najlepiej wawa i okolice. Quote
pidzej Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 dziś Agat miał chyba najdluższy w swoim życiu spacer. Niesamowicie się cieszy. Quote
asiamm Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 i brykał jak konik :) pozostając przy tym bardzo grzecznym psem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.