shanti Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Pani z Krakowa spóżni się o jakieś dwie godziny po.............briarda:-o;) Quote
shanti Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Wydadzą po godzinach, jeśli oczywiście pies się spodoba. Quote
monika55 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Briardek, bo byl facet, pojechal do Krakowa! Na dzien dobry dal mokrego calusa dziecku. Cieszyl sie ze na wolnosci.Pieknie sie zalatwil. Skuszony ciastkiem wsiadl do auta i pojechali.:multi:Pani bardzo mila, mysle ze domek bedzie bardzo dobry. Umowa adopcyjna spisana. Pani obiecala wiadomosci, albo na Dogo albo przez Malawaszke. Dziekuje Ci z calego serca za pomoc. No i nich im sie wiedzie.:loveu: Quote
Maupa4 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Czyli briardka okazała się briardkiem? ;) Mogę już przenosic do odpowiedniego działu?:loveu: Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: no to Wy też jesteście dobre - brałyście go na sesję foto i nie było widać że facet???? :lol: a na pracowników narzekają :mad: :evil_lol: Ale się cieszę :laola: :lol::loveu::multi::multi::multi: Quote
shanti Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Nie macalim, ale teraz będziem, bo to trzecia pomyłka panów ze schronu:cool3: Quote
monika55 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 My jakies takie nie znajace sie:oops: Uwierzylysmy panu na slowo.:diabloti: Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 hahahaha siedzę i prawie płaczę ze śmiechu :turn-l: pięknie pięknie! od teraz koniecznie musicie wprowadzić stały punkt programu, czyli macanie po jojkach :lol: Quote
monika55 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Chyba tak, bo onek 3 lapek tez okazal sie sunia.:lol: Ale my skromne dziewczyny. Quote
Maupa4 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Widzę, że tytuł zmieniony, ale mimo wszystko chyba dalej "nieaktualny" :diabloti::cool3: to ja przenoszę :loveu: Quote
monika55 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 No chyba kudlaczem sie nie rozczaruja. Ani sie nic nie wydarzy? tfuj, tfuj. Quote
shanti Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Maupa4 napisał(a):Widzę, że tytuł zmieniony, ale mimo wszystko chyba dalej "nieaktualny" :diabloti::cool3: to ja przenoszę :loveu: Przenoś, przenoś;):p Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 hahahaha "a właściwie chłopak pojechała do domu" :roflt: :evil_lol: Quote
Maupa4 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 no ten teges :diabloti: to samo chciałam napisac :eviltong: Quote
monika55 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Juz poprawiam. To moj pierwszy wyadoptowany pies Jestem nieprzytomna ze szczescia. Ja sie zakochalam w nim juz w listopadzie, jak szukalam Moruska. Ten cudny pies stal w boksie i tak na mnie patrzyl ze nie sposob bylo zapomniec. No i udalo sie. A wczoraj ktos go chcial zabrac ze schronu. Na szczescie mu sie to nie udalo. Quote
shanti Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Nie ma się co śmiać, w schronie po każdym deszczu ptoszki suniom rosną. Kollaczek też początkowo był sunią. Za to 3-nóżkowi chyba toto odpadło, bo dziś kategorycznie pan twierdził, że to suka. ;) Quote
MARCHEWA Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Cuudne wiadomości:multi::multi::multi: Nieważne czy piesek czy suczka,ważne,że do super domku pojechało:multi: Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 chłopak dostał na imię NEO :loveu::loveu::loveu: jak go pięknie wypielęgnują to będzie tak samo boski jak Keanu Reeves w Matrixie :loveu: :lol: :oops: narazie! jest baardzo grzeczny i posłuszny :loveu: od kiedy on był w schronie???? Quote
jagienka42 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 no to pieknie dobrze ze nie przyjechal do mnie na tymczas mam trzy suczki z cieczka oj miala bym sporo klopotow:diabloti: Quote
shanti Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 To może on specjalnie te klejnoty ukrywał, żeby się do Ciebie dostać:evil_lol: Quote
Neonka Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 i jest cudowny. Mądry, spokojny i już trochę radosny. Wita mnie skacząc i merdając ogonem. Podróż i kąpiel zniósł świetnie. Spacerować uwielbia, jest strasznym pieszczochem . A dziś weterynarz i fryzjer-jego sierść to dredy nie do rozczesania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.