luka1 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 bo jest nieszczęśliwa. Ludzi którzy tak postepują z psem powinno sie znakować, żeby już nigdy nie mogli mieć psa.:mad: Quote
Ola164 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Isadora7 napisał(a):Śliczna, przytulaśna - wymiziaj ją ode mnie I ode mnie też :loveu: Quote
eurydyka Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 te miny mi strasznie przypominaja moja Niki, ktora tez tak na nas patrzy jak mysli ze cos zle zrobila Quote
Argat Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Piękna, zaspana panienka. Imi jest u Ciebie? (całego wątku nie czytałam) Quote
luka1 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 od wczoraj jest u mnie. Strasznie piszczy, ale myslę że w końcu zrozumie dlaczego jest tu a nie u swojej pani. Quote
Isadora7 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 [FONT=Arial Black]Dzień Dobry Ślicznoto :loveu: [/FONT] Quote
asiamm Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 luka, a nazywasz ją jej imieniem czy nowym? bo może warto zmienić imię w tytule Quote
luka1 Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Tak, zmienię. Skoro ma imię i reaguje na nie. Podano mi wcześniej IMI więc tak napisałam. Ale w książecce ma Skali. Quote
danka1234 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Skali, jamnisia która bardzo teskni szuka człowieka który ja pokocha na zawsze. Quote
Fortuna Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 [quote name='danka1234']Skali, jamnisia która bardzo teskni szuka człowieka który ja pokocha na zawsze. A ja dzisiaj zauwazylam ten watek dopiero. Witam wszystkich, no i oczywiscie Skali. Quote
luka1 Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Skali dzis władowała sie pod kołderkę. To wyjątkowy nakolankowy piesek. Jestem wściekła. Próbowałam tłumaczyś sobie postepowanie włascicielki, ale teraz jestem wściekła na nią. Pies jest tak niesamowicie nauczony bycie z człowiekiem, a ona oddaje ja do schroniska. Nie wyobrażam sobie co ten pies przechodził w tym boksie. Quote
Ziutka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Dzisiaj poznam Skali osobiście :multi: już się nie mogę doczekać kiedy wymiziam tą kochaną mordusię :loveu: Quote
Ziutka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Luka...Bogu dziękowałam :modla::modla::modla: całą drogę powrotną od Ciebie, że wzięłaś Skali do siebie - dziewczyny tego się nie da opisać jak ten pies tęskni za swoją Panią :shake: To jest jedna qpa nieszczęścia...mimo tego, że nie jest już w schronie tylko w domu z ludźmi, którzy oddali jej swoje serce ale ta jej tęsknota to ohh :-( Owszem, pobiegała i pobawiła się piłeczką z Olą (córką Luki) ale to chwilowe a potem - łóżeczko i piszczenie albo stanie w korytarzu i piszczenie. Nie wiem co jeszcze napisać bo mam to samo co Luka, że jak patrzyłam na nią to mi się płakać chciało :-( ta tęsknota w jej oczach i smutek.....coś okropnego, zastanawiałyśmy się jak Ona przeżyła te dni w schronie, skoro teraz będąc z ludźmi w domu jest w takim stanie....i z jedzeniem też kiepsko ale Olcia ja karmi szyneczką i jakoś powoli idzie. Quote
Isadora7 Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Jej pani powinna mieć nakręcony długometrażowy film o tęsknocie jamniczki i nakaz oglądanie przez cały dzień i noc. Przerywany pokazem zagryzionych psiaków ze schronów. Quote
luka1 Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 Dziś znowu cała noc niespana. Skali kręciła sie na łózku i piszczała. Niestety zasypiałam co chwila i kiedy przestawałam ja głaskać pies skomlił cichutko.Teraz śpi. Tak jest co dnia - do godziny 16 przesypia.Póżniej stoi przy drzwiach i piszczy. Kazdy odgłos z klatki schodowej jest pilnie wyłapywany. Nawet na kolanach, przytulona i głaskana cichutko skomli. Kurde - do gazu z takimi ludżmi!!!!!!!!!!!!! Quote
Isadora7 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 [quote name='luka1']Dziś znowu cała noc niespana. Skali kręciła sie na łózku i piszczała. Niestety zasypiałam co chwila i kiedy przestawałam ja głaskać pies skomlił cichutko.Teraz śpi. Tak jest co dnia - do godziny 16 przesypia.Póżniej stoi przy drzwiach i piszczy. Kazdy odgłos z klatki schodowej jest pilnie wyłapywany. Nawet na kolanach, przytulona i głaskana cichutko skomli. Kurde - do gazu z takimi ludżmi!!!!!!!!!!!!! [FONT=Arial Black]Biedna psina jak ona cierpi[/FONT]:-(:-(:-( Quote
danka1234 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 W takiej sytuacji to ona potrzebuje czasu bo jak trafi do jakiegos domku i tak będzie skomlec po nocach jak u Luka to moga ją oddać z powrotem. Quote
luka1 Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 Ona skomli nie tylko w nocy. Praktycznie kiedy nie śpi to piszczy.Ale jest chyba lepiej bo dzis zjadła skrzydło z indyka - mięsko pokrojone w kosteczkę.A pózniej z rozpedu przeszła na ryż z mieskiem. Ze spacerków pędzi do domu i juz wie gdzie mieszka. A dzis pogryzła Majkę, która panoszy sie jak u siebie. Quote
Ziutka Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 luka1 napisał(a):A dzis pogryzła Majkę, która panoszy sie jak u siebie. A widzisz :evil_lol: wczoraj jeszcze sie kochały :diabloti: Quote
Szyszka Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Luka jesteś fantastczną osobą, wiem to od zawsze, ale nie pamiętam czy czy kiedykolwiek Ci to napisałam. Dzięki Tobie Skali ma szanse w godnych warunkach poczekać na nowy dom. Dziękuję:Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.