Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='apple']No to gadaj ile ta doba w hoteliku.:razz:........za wiele nie mam ale na jedną dobe to mnie jeszcze stać

20 zl:p.......................

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='apple']eeeee to spoko to stać mnie na 2:eviltong: To gdzie wpłacać:roll:
Hmmm..ja pozwolilam sobie wpalcic na konto Alicji pare groszy, bo mam je zapisane...ale tak naprawde to nie wiem....

Posted

:oops:jak ktosik ma ochotę wesprzeć Qdłaczka to możemy podać nr konta ....Madzi lub mojego .....mozna też zrobić jakiegoś bazarka lub coś kupić u nas ;).....prosimy też jak wystawimy bazarki o pomoc w podrzucaniu na 1 szą ;)

Posted

[quote name='agbar']Hmmm..ja pozwolilam sobie wpalcic na konto Alicji pare groszy, bo mam je zapisane...ale tak naprawde to nie wiem....
aaaaa widzisz....masz te wtyki;)

dziewuszki podajcie ghdzie mozna was wspomagać:razz:

Posted

nie ukrywam że tym razem my potrzebujemy wsparcia finansowego.... numer konta podam zaraz w 1 poście, na koniec rozlicze sie z każdej złotówki


nie wiemy jak z książeczką zdrowia. została w "domu" w Świętochłowicach... raczej jej nie odzyskamy :shake: panie poetry63- wyśle mi pan książeczke??? Panu na na nic się nie zda :razz::razz: na gg podam adres do wysłania...

byłam u schroniskowego weta.... obiecał że jeżeli znajdzie doumentacje w schronie:roll:- wystawi mi duplikat, jeżeli nie- Qdłaczka od początku trzeba będzie poddać szczepieniom :roll:




a teraz zerknijcie czy macie jakieś uwagi.. połozyłam sie leżeć i wpadł mi text ogłoszenia do łeby :evil_lol::evil_lol:



CZY MIAŁEM DOM???
to pytanie często słyszę od ludzi z którymi się spotykam.... a ja nie wiem... nie pamiętam.... może nie chcę pamiętać??
bo co to za dom który cieszy się psem w wieku szczenięcym, a potem, kiedy malutka kuleczka zmienia się w podrostka wyrzuca go! Co to za dom który kupił mnie pewnie jako Owczarka Szkockiego Collie, a kiedy dorastałem i okazałem się „podrobionym” Lessie- wyrzucono mnie jak śmiecia na ulicę.....


pamiętam tylko że jako około roczny psiak włóczyłem się po ulicy.... potem było schronisko- gromada psów- znudzonych, porzuconych zabawek.


Nie chciałem tam być, bo mimo krzywdy jakiej doznałem- chciałem przyjaźnić się z ludźmi, bo bez nich moje życie nie ma sensu. Każdy kto odwiedzał schron widział mnie, bo wyprawiałem cuda żeby być zauważonym- skakałem po kratach, merdałem ogonem, nastawiałem się do miziania i jak tylko mi pozwolono- rozdawałem buziaki... przeciskałem łebek pod kratami żeby być bardziej widocznym, choć wyciągnięcie go z powrotem to jeden wielki przeszywający ból.... ale warto było!!! stało się!!! 4 kwietnia 2008, kiedy miałem ok. 1,5 roku- przyszły ONE- dogomaniaczki!! przychodziły tam i kolejno zabierały psiaki do prawdziwych domków.. tego dnia ja byłem tym szczęściarzem!!! POJECHAŁEM DO DOMKU w Świętochłowicach! Czułem się największym szczęściarzem na ziemi!!!!


..... niestety.... moje szczęście nie trwało nawet tygodnia... Po kilku dniach znalazłem się ponownie na ulicy- dlaczego??? nie wiem! Może to ja nie spełniłem oczekiwań, może „nowy pan” nie spełnił moich???
tak czy inaczej tydzień błąkałem się po obcym mieście....nie miałem gdzie spać, co jeść i pić... tylko dzięki zawziętości przyjaciół z www.dogomania.pl przeżyłem!! upór i zaciętość obcych mi ludzi sprawiła że kolejna tułaczka skończyła się HAPPY ENDem!!


16 kwietnia ONE znalazły mnie w Zabrzu!!! Radość nie miała końca...


Aktualnie przebywam w hoteliku dla zwierząt- dzięki ludziom dobrej woli.
jednak WCIĄŻ CZEKAM NA DOM!!!!
NAJLEPSZY NA ŚWIECIE na dobre i na złe!!!! NA ZAWSZE!!!!!




Jestem 1,5-roczną przylepą, kochaną, ufną, zdrową i ...........bazdomną...
jak to mówią „prawie Collie” znany jako Lessie, tylko mniejszy...


Z chęcią zostanę Twoim największym przyjacielem! TYLKO DAJ MI DOM,opiekę, miskę strawy i ciepło rodzinne!!! niby tak niewiele a dla mnie to JEDYNE MARZENIE!!!


Poddam się kastracji! Nie chcę biegać za dziewczynkami... chcę żyć z TOBĄ w TWOIM DOMU NA ZAWSZE!!!




Qdłaczek

Posted

[quote name='clockwork']nie ukrywam że tym razem my potrzebujemy wsparcia finansowego.... numer konta podam zaraz w 1 poście, na koniec rozlicze sie z każdej złotówki


nie wiemy jak z książeczką zdrowia. została w "domu" w Świętochłowicach... raczej jej nie odzyskamy :shake: panie poetry63- wyśle mi pan książeczke??? Panu na na nic się nie zda :razz::razz: na gg podam adres do wysłania...

byłam u schroniskowego weta.... obiecał że jeżeli znajdzie doumentacje w schronie:roll:- wystawi mi duplikat, jeżeli nie- Qdłaczka od początku trzeba będzie poddać szczepieniom :roll:




a teraz zerknijcie czy macie jakieś uwagi.. połozyłam sie leżeć i wpadł mi text ogłoszenia do łeby :evil_lol::evil_lol:



CZY MIAŁEM DOM???
to pytanie często słyszę od ludzi z którymi się spotykam.... a ja nie wiem... nie pamiętam.... może nie chcę pamiętać??
bo co to za dom który cieszy się psem w wieku szczenięcym, a potem, kiedy malutka kuleczka zmienia się w podrostka wyrzuca go! Co to za dom który kupił mnie pewnie jako Owczarka Szkockiego Collie, a kiedy dorastałem i okazałem się „podrobionym” Lessie- wyrzucono mnie jak śmiecia na ulicę.....


pamiętam tylko że jako około roczny psiak włóczyłem się po ulicy.... potem było schronisko- gromada psów- znudzonych, porzuconych zabawek.


Nie chciałem tam być, bo mimo krzywdy jakiej doznałem- chciałem przyjaźnić się z ludźmi, bo bez nich moje życie nie ma sensu. Każdy kto odwiedzał schron widział mnie, bo wyprawiałem cuda żeby być zauważonym- skakałem po kratach, merdałem ogonem, nastawiałem się do miziania i jak tylko mi pozwolono- rozdawałem buziaki... przeciskałem łebek pod kratami żeby być bardziej widocznym, choć wyciągnięcie go z powrotem to jeden wielki przeszywający ból.... ale warto było!!! stało się!!! 4 kwietnia 2008, kiedy miałem ok. 1,5 roku- przyszły ONE- dogomaniaczki!! przychodziły tam i kolejno zabierały psiaki do prawdziwych domków.. tego dnia ja byłem tym szczęściarzem!!! POJECHAŁEM DO DOMKU w Świętochłowicach! Czułem się największym szczęściarzem na ziemi!!!!


..... niestety.... moje szczęście nie trwało nawet tygodnia... Po kilku dniach znalazłem się ponownie na ulicy- dlaczego??? nie wiem! Może to ja nie spełniłem oczekiwań, może „nowy pan” nie spełnił moich???
tak czy inaczej tydzień błąkałem się po obcym mieście....nie miałem gdzie spać, co jeść i pić... tylko dzięki zawziętości przyjaciół z www.dogomania.pl przeżyłem!! upór i zaciętość obcych mi ludzi sprawiła że kolejna tułaczka skończyła się HAPPY ENDem!!


16 kwietnia ONE znalazły mnie w Zabrzu!!! Radość nie miała końca...


Aktualnie przebywam w hoteliku dla zwierząt- dzięki ludziom dobrej woli.
jednak WCIĄŻ CZEKAM NA DOM!!!!
NAJLEPSZY NA ŚWIECIE na dobre i na złe!!!! NA ZAWSZE!!!!!




Jestem 1,5-roczną przylepą, kochaną, ufną, zdrową i ...........bazdomną...
jak to mówią „prawie Collie” znany jako Lessie, tylko mniejszy...


Z chęcią zostanę Twoim największym przyjacielem! TYLKO DAJ MI DOM,opiekę, miskę strawy i ciepło rodzinne!!! niby tak niewiele a dla mnie to JEDYNE MARZENIE!!!


Poddam się kastracji! Nie chcę biegać za dziewczynkami... chcę żyć z TOBĄ w TWOIM DOMU NA ZAWSZE!!!




Qdłaczek Sliczne i chwytajace za serce:loveu:

Posted

[quote name='clockwork']tak jest.... ide zalegnąć :mdleje: :grins:

a obiad :razz:


DLA WAS :loveu::loveu:





dla wszystkich którzy wspomagali , pomagali w szukaniu Kudłaczka..byli z nami sercem i myślami .....czyli dla Dogomaniaków z krwi i kości ;)

Posted

[quote name='apple']Popełniłam przelew..................wstyd mi że nie moge więcej:oops: ale mam nadzieję ze sie przydadzą:roll:

kochana.. nie liczy sie kwota... każdy grosik to kolejny dzień pod dachem dla Qdłaczka...

dziękujemy:Rose: TOBIE i WSZYSTKIM którzy wspomogą powsinoge Qdłaczka :loveu:

Posted

[quote name='clockwork']kochana.. nie liczy sie kwota... każdy grosik to kolejny dzień pod dachem dla Qdłaczka...

dziękujemy:Rose: TOBIE i WSZYSTKIM którzy wspomogą powsinoge Qdłaczka :loveu:
......;););)

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']A Qdłaczek nie miał jechać do nowego domu?


Jak dobrze, że wszystko skończyło się szczęśliwie :loveu:


Szukamy domku!

Justynko ....ON był w nowym domku i .................zaginął :shake:....

Posted

heh dziewczyny nie ma za co ;) cud ze w ogóle na wątek trafiłam bo wyczaiłam go w czyimś podpisie :roll: ten psiak tam już jakiś czas biegał i na początku myślałam że na panienki sobie pobiegł ( :evil_lol: ) no ale później zobaczyłam w podpisie że zaginął psiak w typie collie i jakoś tak mnie coś tknęło no i się okazało że to on ;) istny cud ;) :D jeszcze rano jak do szkoły jechałam miałam życie w stresie bo go nigdzie nie widziałam i myślałam że sobie poleciał gdzieś dalej no ale na szczęście się okazało że był niedaleko :D

Posted

a my .... zanim się spotkałyśmy z Tobą Saro.... obeszłyśmy teren i też go nie było..... :roll: po rozmowie z Tobą pod szkołą 20 min. później ... poszłyśmy zaś w to samo miejsce... a on jakby nigdy nic bawił się w parku z psiaczkiem :evil_lol::evil_lol:

bałam sie że ucieknie, ale ten gupecek na zawołanie przybiegł, wylizał nas, UWALIŁ JAK ŚWINKI :evil_lol::evil_lol: i poszedł z nami :loveu::loveu:
kochana ufna psinka :loveu::loveu:


Saro- jest za co.... dałaś mi znaka-sygnała... DZIĘKUJĘ !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...