Jump to content
Dogomania

Losie - zabrałeś mi wzrok, nie odbieraj nadziei...Krecik ma dom!!!


Recommended Posts

  • Replies 585
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

danka1234 napisał(a):
Będe prosic innych aby weszli na ten watek bo w tłumie siła.


No kochana Danusia mnie uprzedziła i już przywołała "mojego dobrego duszka "
Isadorkę. :loveu:

Podnoszę małego i szukamy domku na cito!

Posted

Allegro i allegratka już jest:

http://allegro.pl/show_item.php?item=333662125
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1108753_losie_zabrales_mi_wzrok_nie_odbieraj.html

Sprawdźcie czy jest OK. Jak jeszcze porobię inne to dam wtedy linki też.
Allegro dałam na 4 dni wg mnie lepiej działa. Będę oczywiście przedłużać.

Dzięki Erazm - kocham Ciebie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:


Dziewczyny jak najszybciej do wetka i dawać szczegóły, będzie się zmieniało w ogłoszeniach, dodawało.

Posted

To znalazłam w necie, ale nie jestem ekspertem
Dziedziczna katarakta (Hereditary Cataract). Termin katarakta (inaczej zaćma) oznacza zmętnienie soczewki, które powoduje, że jest ona częściowo lub całkowicie nieprzezierna (nie przepuszcza promieni świetlnych w głąb gałki ocznej). Zaćma dziedziczna jest chorobą przewlekłą, rozwijającą się latami. Pierwsze objawy choroby pojawiają się już u młodych psów, zazwyczaj przed 1 rokiem życia prowadząc do całkowitej ślepoty pomiedzy 2 a 3 rokiem życia. Mogą dotyczyć jednego lub obu oczu. W początkowej fazie choroby jest to punktowe, pojedyncze zmętnienie, zwykle w środkowym polu tylnej części soczewki, widoczne jedynie w badaniu okulistycznym. W tym okresie pies nie ma żadnych problemów z widzeniem i zachowuje się zupełnie normalnie. Z czasem pojawiają się kolejne zmętniałe punkty, aż dochodzi do zmętnienia całej soczewki i całkowitej ślepoty. Obecnie metodą z wyboru w leczeniu zaćmy jest zabieg usunięcia zmętniałej soczewki. Dziedziczenie autosomalne recesywne. Możliwość diagnostyki laboratoryjnej na podstawie analizy DNA.


b) Przetrwałe przerośnięte pierwotne ciało szkliste (Persistent Hyperplastic Primary Vitrious - PHPV). Stosunkowo często spotykane schorzenie u psów rasy SBT w UK. Na chwilę obecną nie stwierdzono jednoznacznie, czy jest to wada o podłożu czysto genetycznym czy rozwojowa. Wiadomo, że pojawia się w życiu płodowym i po urodzeniu szczenięcia nie postępuje z wiekiem. Choroba, w medycynie ludzkiej opisywana również jako zespół przetrwałego unaczynienia płodowego, jest spowodowana defektem regresji naczyń krwionośnych zaopatrujących soczewkę oka w życiu płodowym. U zdrowych osobników naczynia te zanikają przed porodem, natomiast u osobników obarczonych tym defektem pozostają po urodzeniu, w efekcie czego dochodzi do wytworzenia przetrwałego nabłonka zawierającego granulki pigmentu, umiejscowionego zazwyczaj w tylnej części soczewki. Małe zmiany występujące tylko jako kropki pigmentu umiejscowione na tyle soczewki nie dają zazwyczaj objawów, ale ciężkie zmiany w obrebie soczewki mogą prowadzić nawet do wtórnej ślepoty. Wada najczęściej dotyczy obu oczu.

Posted

Pytanka:
1 Czy jest możliwa wstępna diagnoza?
2 Czy jest możliwy transport, jeśli nie do samej Warszawy, to chociaż do połowy drogi?
A teraz do roboty, bo maluch po świętach ma przyjechać do Warszawy:eviltong:

Posted

[quote name='Erazm']Pytanka:
1 Czy jest możliwa wstępna diagnoza?
2 Czy jest możliwy transport, jeśli nie do samej Warszawy, to chociaż do połowy drogi?
A teraz do roboty, bo maluch po świętach ma przyjechać do Warszawy:eviltong:


Pozwoliłam sobie zaadiustować twój tekst Erazm:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Erazm napisał(a):
Pytanka:
1 Czy jest możliwa wstępna diagnoza?
2 Czy jest możliwy transport, jeśli nie do samej Warszawy, to chociaż do połowy drogi?
A teraz do roboty, bo maluch po świętach ma przyjechać do Warszawy:eviltong:

Czyli jest nadzieja na konsultację? Dobrze zrozumiałam? Czy tez na DT, jest nadzieja?

Posted

Erazm napisał(a):
Załatwione, musicie tylko trochę pomóc, oczywiście w miarę możliwości, a jak TZ mnie zamorduje to majątek spieni:mad:ężyć na psiaki

Zrobi się:evil_lol:
A tak serio to bardzo się cieszę. Napewno będzie potrzebna zbióreczka grosików na oczęta. To moze już acząć zbierać?

Posted

Dziewczyny dzisiaj zabiorę go do naszego weta, niestety nie przyjmuje u nas żaden specjalista od oczu. jak wrócę , to zaraz coś napiszę. czy dobrze rozumiem, że zaraz po świętach możecie zabrać go do Warszawy?
Przepraszam, ale kim jest ten Garncarz :oops:
Ps. W tej chwili jadę z dzieckiem na pogotowie, bo ma bardzo wys. gorączkę, ale jak wrócę , to zaraz pojadę do schronu.

Posted

[quote name='Romek-Zamość']Dziewczyny dzisiaj zabiorę go do naszego weta, niestety nie przyjmuje u nas żaden specjalista od oczu. jak wrócę , to zaraz coś napiszę. czy dobrze rozumiem, że zaraz po świętach możecie zabrać go do Warszawy?
Przepraszam, ale kim jest ten Garncarz :oops:
Ps. W tej chwili jadę z dzieckiem na pogotowie, bo ma bardzo wys. gorączkę, ale jak wrócę , to zaraz pojadę do schronu.

DObrze bo musi być jakaś wstępna opinia od wetka na temat psa. Dowiedz sie najwiecej jak się uda.

Dr Garncarz jest wybitnym weterynarzem specjalistą-okulistą.
Możesz sobie poczytać na jego stronie http://www.garncarz.pl/

Erazm ostatnio wyadoptowała śliczną Sisi z tego wątku którą ja miałąm niewątpliwą przyjemność też poznać. Okupywała moje łożko przez 3 dni :loveu::loveu::loveu:. Ta dziewczyna w schronie w stanie jakim była nie miała szans. Po operacji znalazła świetny dom. Była operowana u dr Garncarza.

Posted

Dziewczyny wielkie dzięki:modla: bo same nie poradziłybysmy tu sobie...
Asia jak tylko wróci od weta to wszystko napisze, moze uda sie dowiedziec czegos wiecej o stanie psiaka.
Póki co moze nadamy mu imię, chociaz to bedzie miał na razie...
Ma ktos jakies propozycje?

Posted

Byłam w schronie i zabrałam Krecika (tak pozwoliłam sobie go wstępnie nazwać) do weta. Wstępna diagnoza , to jaskra , ale wet powiedział, że dokładnie może przebadać psa dopiero jak mu zejdzie z oczu opuchlizna. Okazało się , że ma w oczach ogromne ciśnienie, które natychmiast trzeba zbić . Dostał krople do oczu Oftensin , które trzeba mu podawać dwa razy dziennie. Poza tym dostał Furosemidum, żeby stracił trochę wody. I tutaj pojawiły się schody, bo wiem , że w schronie nikt nie przypilnuje systematycznego podawania leków. Nie miałam wyjścia i musiałam zabrać Krecika do domu. Niestety wet. nie dawał nam wielkich nadziei na odzyskanie wzroku. Jeśli chodzi o jego wiek, to podobno nie jest jeszcze starym psem i waży 5 kg. Poza tym cały czas jest skulony, nie podnosi nawet łapki do sikania. Wet. mówi, że tak często zachowuję się psy, które na skutek ślepoty nie mają orientacji .
W tej chwili nic nie widzi, podczas spaceru (trudno to nazwać spacerem) po naszej działce, dosłownie wchodził na krzaki. Generalnie jest w kiepskim stanie, bo jest mocno wychudzony i bardzo wystraszony.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...