Erazm Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Taaa, optymistka, choć bez komóreczek z moich obserwacji, żyje się prościej:evil_lol: Quote
Isadora7 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Dla ciebie Kreciku (wys. 100 szer. 133) podlinkowane :loveu: Quote
Isadora7 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Dla ciebie Kreciku (wys. 80 szer. 106) podlinkowane :loveu: Quote
Erazm Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Cudeńka:lol: Krecik ma umówioną wizytę do Garncarza na jutro;) Dziś czekam na malucha, po Garncarzu pojedziemy do Dt. R-Z jeśli chcecie podam Wam na priva numer telefonu do osoby, która będzie się małym zajmować http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108080 Quote
Isadora7 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Erazm napisał(a):Cudeńka:lol: Krecik ma umówioną wizytę do Garncarza na jutro;) Dziś czekam na malucha, po Garncarzu pojedziemy do Dt. R-Z jeśli chcecie podam Wam na priva numer telefonu do osoby, która będzie się małym zajmować http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108080 Znajdziesz chwilkę PROSZĘ chce go zobaczyć i miźnąć ze 2 razy Quote
Erazm Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 On przyjeżdża w nocy, o 17.45 ma wizytę u Garncarza więc jak się ciotka zmieści przed to zapraszam. Super, że R-Z go wyprali, odpchlili i odrobaczyli, nie będę musiała czyhać na pustą windę:evil_lol:. Tylko nie siąpić nosem jak mały będzie odjeżdzał;) Quote
Isadora7 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Erazm napisał(a):On przyjeżdża w nocy, o 17.45 ma wizytę u Garncarza więc jak się ciotka zmieści przed to zapraszam. Super, że R-Z go wyprali, odpchlili i odrobaczyli, nie będę musiała czyhać na pustą windę:evil_lol:. Tylko nie siąpić nosem jak mały będzie odjeżdzał;) Będą siąpać nosem, będą już zapowiadane było w poprzednich postach. Nie dziwię się. Sisi była w zasadzie zdrowa i u mnie raptem 3 dni a szczerze ci powiem że brakuje mi jej. Za luźno w łóżku mam :D:D:D Czyli od nocy do tej tam 17 to można gdzieś się wcisnąć? No chyba że nie możesz to tez wal śmiało. Quote
Tola Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Dzieki, banerki cudne:loveu: Dzwoniłam do schroniska do pracownka, który przyjmowal Krecika; był w schrnisku pare dni, niestety został znaleziony na ulicy- ktos zadzwonił do schronu z informacją, ze mały piesek od długiego czasu siedzi bez ruchu :-( Czyli ktos go wyrzycił:placz: Co za ludzie:angryy: Co on biedak musiał przezywać:placz: Dobrze ze nie zaszył sie w kacie budy, bo nie zauważyłabym biedaka. Quote
Isadora7 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 martaa2 napisał(a):Dzieki, banerki cudne:loveu: Dzwoniłam do schroniska do pracownka, który przyjmowal Krecika; był w schrnisku pare dni, niestety został znaleziony na ulicy- ktos zadzwonił do schronu z informacją, ze mały piesek od długiego czasu siedzi bez ruchu :-( Czyli ktos go wyrzycił:placz: Co za ludzie:angryy: Co on biedak musiał przezywać:placz: To ludzie?? Sorry ale mi się nóż w kieszeni otwiera to s.....syny:mad::mad::mad: Znaczyłoby to ze nie miał tego od zawsze tylko chyba niedawno i dlatego to bydle go wywaliło. Dlatego ta biedna psina taka jest i siedzi tylko i podsypia. W łepetynce się pewnie kołacze ze nie trzeba pokazywać ze się istnieje. Quote
Tola Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Chyba tak, to tłumaczy jego smutek, zmeczenie, apatię:-( Mam nadzieję, ze Krecik bedzie jeszcze kiedys radosny... Przez jednego zwyrodnialca tak cierpi:-( Mam sasiada - niewidomego pieska; jest radosny, wesoły, no ale czuje sie bezpieczny i kochany. Moze i Krecik kiedys taki bedzie... Quote
Tola Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Trzymamy kciuki za wizyte u dr. Garncarza:thumbs: Quote
Erazm Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Mam nadzieję, ze nie za późno, w przypadku jaskry, liczy się każdy dzień:shake: Wcisnąć się możesz o której Ci tylko pasuje;) Quote
Tola Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Erazm napisał(a):Mam nadzieję, ze nie za późno, w przypadku jaskry, liczy się każdy dzień:shake: Wiem; i uszkodzenie nerwu jest nieodwracalne:roll: Mam nadzieje, ze nie został całkowiecie zniszczony.. Quote
Erazm Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Nie ma co, najważniejsze, że maluchowi udało się dać nogę ze schronu;), dzięki cioteczce. Hi hi pierwszy z którym, jak pisałam, nie będę się ukrywać przy wsiadaniu do windy, dzięki serdeczne jeszcze raz za zajęcie się maluchem zawsze trafiały mi się śmierduszki Quote
agusiazet Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Jeszcze ja dołączam się do trzymania kciuków za Krecika i mam jakieś wewnętrzne przekonanie, że nie będzie najgorzej! Krecik musi być dobrze i będzie!!! Quote
Erazm Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Samochód już wyjeżdża po malucha, odbiorę małego około 20. Mam nadzieję, że Romki będą w domu:roll::loveu: Quote
Isadora7 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Aż tuptusiam kopytkami z wrażenia:loveu::loveu::loveu: Quote
Tola Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Romki wybierali sie dzisiaj wieczorem do nas, ale juz dzwonię do Asi, przeciez Krecik najwazniejszy:loveu: Quote
Erazm Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Wieczorem to możesz ich podejmować, kierowca ma numer do Romków, ale nie wiem ile będzie jechał,żeby nie przyjechał przed 15, tym się martwię Quote
Tola Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Romek jest w domu:cool3: Zrozumiałam ze odbierasz malucha z zamoscia o 20:evil_lol: Quote
Tola Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Nie czytam ze zrozumieniem:oops: Dzwoniła Asia, Romek jest w domu i czeka:lol: Quote
Erazm Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Kierowca tam będzie koło 15, a ja pojadę o malucha do Otwocka koło 19, mam nadzieję że d:cool3:o 20 go odbiorę Quote
Czaka Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Krecik pojechał po nowe życie. Erazm jak już go odbierzesz, to proszę napisz zaraz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.