Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

epe napisał(a):
Dziewczyny!
Ale skoro właściciel psa przyjeżdża na święta,to może należałoby spotkać się z nim i wyjaśnić sytuację-co on na taki stan psa itd.
Jeśli on zarabia za granicą,to napewno stac go na karmę,a te zebrane przez nas pieniądze lepiej przeznaczyć na inną bidę w potrzebie,albo na karmę dla psa,którego opiekunowie kochają,dbają,ale są biedni?
I takim np.emerytkom dawać karmę?
Bo to jednak trochę nie fair w stosunku do psów naprawdę potrzebujących!
Jestem za zbiórką kasy,ale to lekkie przegięcie-facet pracuje zagranicą,a my mu psa karmimy!?:crazyeye:
Ja niv wiem czy ta historia z mvzem za granica jvst prawdziwa, przyjdziemy pos wietach o zobaczymy

  • Replies 417
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Izabela124. napisał(a):
Narazie mamy 15zl:shake::shake:


Troszke mało:( ale lepsze to niż nic...
Przecież karmy nie musicie mu niewiadomo jakiej drogiej kupowac i pedigree albo inna tego typu karma starczy chyba nie??

Posted

Warto by było tak trafić z odwiedzinami, żeby zastać właściciela psa. Może od razu pierwszego dnia po świętach? Albo w dniu jego przyjazdu jakoś przed?

No a jesli właściciel się losem psa nie zainteresuje, to chyba najlepiej będzie go odebrać. Bo w wielką poprawę tej kobiety nie wierzę skoro doprowadziła psa do takiego stanu :shake:

Posted

Martens napisał(a):
Ciężko ale miejmy nadzieję że z cegiełek i bazarków coś wyjdzie...
Narayiv yadnej cegielki nie kupiono:placz:

xxSweetGirl93xx napisał(a):
Troszke mało:( ale lepsze to niż nic...
Przecież karmy nie musicie mu niewiadomo jakiej drogiej kupowac i pedigree albo inna tego typu karma starczy chyba nie??
Kupimz jakas najtansya

Martens napisał(a):
Warto by było tak trafić z odwiedzinami, żeby zastać właściciela psa. Może od razu pierwszego dnia po świętach? Albo w dniu jego przyjazdu jakoś przed?

No a jesli właściciel się losem psa nie zainteresuje, to chyba najlepiej będzie go odebrać. Bo w wielką poprawę tej kobiety nie wierzę skoro doprowadziła psa do takiego stanu :shake:
Mz umoiwlzsmz sie y nia, ye we wtorek po swietach pryzchodyimz, bieryemz psa i ja i jedyiemz do weta, ale chzba nie zdazymz do tego czasu kasz uzbivrac

Posted

Ja zaraz przeleję 20,- to na jutro dojdzie na konto!
Będzie 35,- razem to można kupić 3kg worek lepszej,np.Purina
Ja taką kupuje mojemu,bo cena jest dobra i jakość karmy też!

Posted

epe napisał(a):
Ja zaraz przeleję 20,- to na jutro dojdzie na konto!
Będzie 35,- razem to można kupić 3kg worek lepszej,np.Purina
Ja taką kupuje mojemu,bo cena jest dobra i jakość karmy też!
Dziekuje za pieniadze. Ale naszym celvm jest w pivrwszvj kolvjnosci wizyta u weta by go ostrzyc, umyc i dpchlic a karme kupimy za swoje

Posted

pokaz sie Oskarku! w gore hop!

http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9747399#post9747399..

Ja mysle ze jezeli kobieta nei zacznie dbac o Oskara bedzie trzeba namowic ja na oddanie psa, jest juz starsza ma pewnie kolo 50 lat i wnuczke chora wiec watpie ze bedzie barala nowego burka na lancuch, zreszta ja juz byc jej to postarala sie powiedziec taka zeby samam do takiego wniosku doszla, wiec jak nei poprawia sie warynki bytowe Oskara bedziemy mu szukac domku puki co trzeba go dobrowadzic do ladu, anpewno ma mnóstwo kleszcy bo mieszka przy polu i lesie a teraz kleszczy mnóstwo,.:shake:

Posted

Jak to jest, że kobieta nie pracuje i nie potrafi znaleźć chwili, żeby zająć się psem. Oskar już dawno powinien mieć nowych właścicieli, a kobietę na tydzień do tego kojca powinni wsadzić, żeby zrozumiała swój błąd.

Posted

[quote name='adriana87']Jak to jest, że kobieta nie pracuje i nie potrafi znaleźć chwili, żeby zająć się psem. Oskar już dawno powinien mieć nowych właścicieli, a kobietę na tydzień do tego kojca powinni wsadzić, żeby zrozumiała swój błąd.
Tez tak mysle:roll:

Zastanawiam sie jakby to wszystko rozegrac, po pierwsze trzeba Oskarka doprowadzic do jakiegos w maire normalnego stanu, po drugie trzeba go odrobaczyc, i najlepiej zakroplic czyms na kleszcze, po trzecie jego warunki - nie wiem jak to wlasnie bedzie... Bo tak jak ktoras z was pisala, moze byc tak ze bedzie dobrze puki my bedziemy przychodzic i karmic a jakbysmy nei przyszly to pies nie dostanie ani wody ani jedzenia:roll: To trzeba zmienic bardziej od strony "technicznej" tzn chodzi mi o to ze trzeba bedzie pogadac z ta baba zeby chociaz raz w tygodniu mu sprzatala bo raz na 3 miesiace to koszmar:crazyeye: Przeciez on siedzi wdychajac amoniak, to jest niezdrowe, to tego w budzie nei mial nic coby go ochronilo przez zimnem.

Nie wiem czy damy rade zmienic nastawienie tej kobiety do psa, jezeli to sie nie zmieni, bedzie trzeba od niej Oskara zabrac.... Tylko jak to zrobic?:roll:
Gdzie go pozniej umiescic?:roll:

Macie pomysly?

Posted

[quote name='emdziolek']pokaz sie Oskarku! w gore hop!

http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9747399#post9747399..

Ja mysle ze jezeli kobieta nei zacznie dbac o Oskara bedzie trzeba namowic ja na oddanie psa, jest juz starsza ma pewnie kolo 50 lat i wnuczke chora wiec watpie ze bedzie barala nowego burka na lancuch, zreszta ja juz byc jej to postarala sie powiedziec taka zeby samam do takiego wniosku doszla, wiec jak nei poprawia sie warynki bytowe Oskara bedziemy mu szukac domku puki co trzeba go dobrowadzic do ladu, anpewno ma mnóstwo kleszcy bo mieszka przy polu i lesie a teraz kleszczy mnóstwo,.:shake:
Dziekuje za bazarek

[quote name='adriana87']Jak to jest, że kobieta nie pracuje i nie potrafi znaleźć chwili, żeby zająć się psem. Oskar już dawno powinien mieć nowych właścicieli, a kobietę na tydzień do tego kojca powinni wsadzić, żeby zrozumiała swój błąd.Jasne, ze tak

[quote name='emdziolek']Tez tak mysle:roll:

Zastanawiam sie jakby to wszystko rozegrac, po pierwsze trzeba Oskarka doprowadzic do jakiegos w maire normalnego stanu, po drugie trzeba go odrobaczyc, i najlepiej zakroplic czyms na kleszcze, po trzecie jego warunki - nie wiem jak to wlasnie bedzie... Bo tak jak ktoras z was pisala, moze byc tak ze bedzie dobrze puki my bedziemy przychodzic i karmic a jakbysmy nei przyszly to pies nie dostanie ani wody ani jedzenia:roll: To trzeba zmienic bardziej od strony "technicznej" tzn chodzi mi o to ze trzeba bedzie pogadac z ta baba zeby chociaz raz w tygodniu mu sprzatala bo raz na 3 miesiace to koszmar:crazyeye: Przeciez on siedzi wdychajac amoniak, to jest niezdrowe, to tego w budzie nei mial nic coby go ochronilo przez zimnem.

Nie wiem czy damy rade zmienic nastawienie tej kobiety do psa, jezeli to sie nie zmieni, bedzie trzeba od niej Oskara zabrac.... Tylko jak to zrobic?:roll:
Gdzie go pozniej umiescic?:roll:

Macie pomysly?Napvwno damy rade

Posted

To jest piękny pies,jeśli zrobi się z jego sierścią porządek,to domki powinny się bić o niego!
Jeśli trzeba będzie go zabrać tej babie ,oczywiście!
Musiałaby podpisać zrzeczenie się psa-pamiętajcie o tym!

Posted

epe napisał(a):
To jest piękny pies,jeśli zrobi się z jego sierścią porządek,to domki powinny się bić o niego!
Jeśli trzeba będzie go zabrać tej babie ,oczywiście!
Musiałaby podpisać zrzeczenie się psa-pamiętajcie o tym!
Bedziemy pamivtac

Posted

ZUZANNA11 napisał(a):
Facet miał przyjechać na święta. Przyjechał ?
Nie wiem. Nie pojdziemy do nich chyba w swieta. We wtorek idziemy to sie dowiem

xxSweetGirl93xx napisał(a):
I jak idzie zbieranie funduszy???
Ile macie juz??
35zl, 15 od Marty i 20 od mojej kolezanki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...