Basia.sk8 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 kela napisał(a):Może jednak jest jakimś wyjściem zabranie psa do hotelu...- a w międzyczasie znalezienie mu domu... Kela jasne jest to jakieś wyjście ale oglądając psy do adopcji i to jak trudno znaleźć im domy mimo że są to młode łagodne kochające wszystkich pieski obawiam się że znalezienie domu dla tego boroka może zająć trochę czasu, miesiąc może damy rade go utrzymać w hotelu a co potem co jeśli nie znajdzie domu a i chętnych na wpłatę kasy zabraknie ?? Ja nie mam odwagi podjąć się takiego ryzyka bo nie miałabym serca oddać go z powrotem do schroniska. Quote
GameBoy Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 i wlasnie z tego samego powodu ja boje sie go wcisnac Piotrowi czy na FM jest jakis odzew w sprawie pomocy temu psu? Quote
andzia69 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 GameBoy napisał(a):i wlasnie z tego samego powodu ja boje sie go wcisnac Piotrowi czy na FM jest jakis odzew w sprawie pomocy temu psu? są wstępne deklaracje finansowe...ale jak wyjdzie to się okaże! Quote
GameBoy Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Andzia wiesz sama jak to wyglada na dogo pozatym ten pies moze byc u nich do konca swoich dni i co wtedy? Quote
maciaszek Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Dziewczyny były w schronisku, ale nie podeszły do biura, tylko rozmawiały z jednym z pracowników (nie wiem nawet czy nie robotników, którzy teraz robią tam boks dla szczeniaków), który powiedział im, że pies został wydany albo został zabrany do kąpieli. Dziewczyny zadzwoniły do mnie (szkoda, że już po wyjściu ze schronu). Zadzwoniłam do p.Uli i dowiedziałam się, że pies jest. Jest na dokarmianiu, bo nie chce jeść :(. To znaczy z ręki je, z miski absolutnie nie. Psiakiem interesuje się jakiś pan, miał nawet być dzisiaj/jutro go oglądać. Ale pan ma małe dzieci i nie wiadomo czy to dobry pomysł. Dziewczyny, p.Ula prosiła, że jak będziecie jechały kolejny raz, to żeby (Wy albo ja) zadzwonić i dowiedzieć się czy pies jeszcze jest oraz zapowiedzieć, że się przyjedziecie. A po przyjściu zgłosiłć się do biura. To tyle :). Quote
Basia.sk8 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 maciaszek napisał(a):Dziewczyny były w schronisku, ale nie podeszły do biura, tylko rozmawiały z jednym z pracowników (nie wiem nawet czy nie robotników, którzy teraz robią tam boks dla szczeniaków), który powiedział im, że pies został wydany albo został zabrany do kąpieli. Dziewczyny zadzwoniły do mnie (szkoda, że już po wyjściu ze schronu). Zadzwoniłam do p.Uli i dowiedziałam się, że pies jest. Jest na dokarmianiu, bo nie chce jeść :(. To znaczy z ręki je, z miski absolutnie nie. Psiakiem interesuje się jakiś pan, miał nawet być dzisiaj/jutro go oglądać. Ale pan ma małe dzieci i nie wiadomo czy to dobry pomysł. Dziewczyny, p.Ula prosiła, że jak będziecie jechały kolejny raz, to żeby (Wy albo ja) zadzwonić i dowiedzieć się czy pies jeszcze jest oraz zapowiedzieć, że się przyjedziecie. A po przyjściu zgłosiłć się do biura. To tyle :). Małe wyjaśnienie - po wejściu do budnku poszliśmy do biura drzwi z biura otworzył nam jakiś facet ( wybacz ale ja tam byłam pierwszy raz skoro facet wychodzi z biura to oczekuje od niego że wie co się dzieje w schronisku) który na pewno nie był robotnikiem. Wnioskuje to po tym że powiedział że rano pies jeszcze był ale potem jechał na interwencje i jak już przyjechał to psa nie było. Do Ciebie dzwoniłam po przyjeździe do domu bo kartkę z numerem telefonu zapomniałam zabrać ( tu faktycznie mój błąd). My możemy jechać dopiero w sobotę ewentualnie jak by się znalazł ktoś z domem tymczasowym to mogę po psa podjechać. Quote
maciaszek Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Basia.sk8 napisał(a):Małe wyjaśnienie - po wejściu do budynku poszliśmy do biura drzwi z biura otworzył nam jakiś facet ( wybacz ale ja tam byłam pierwszy raz skoro facet wychodzi z biura to oczekuje od niego że wie co się dzieje w schronisku) który na pewno nie był robotnikiem.Ok, spoko. Zrozumiałam, że nie byliście w biurze. Quote
maciaszek Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Ja już nie wiem w co ręce włożyć. Dostałam dziś dwa telefony, jeden po drugim. Od ludzi, którzy chcą swoje psiaki oddać do schronu :(. Skierowało ich do mnie schronisko, żebym domków szukać pomogła... Mix jamnika i mix asta ze staffikiem. Wątki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107925 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107918 Quote
GameBoy Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 jezeli pies po swietach bedzie w schronie Piotrek pogada z zona zeby wziac psa na DS Quote
maciaszek Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 GameBoy napisał(a):jezeli pies po swietach bedzie w schronie Piotrek pogada z zona zeby wziac psa na DSCzy ja dobrze widzę??? Na DS?? :multi: Quote
GameBoy Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 dobrze ciotka, dobrze widzisz - bo to jakies bezsensy sa stary pies, szanse na adopcje pewnie zerowe, delkaracji w pomocy w utrzymaniu tez jak na lekarstwo oni wyjezdzaja na swieta do rodzicow ale jak wroca bedziemy cos kombinowac Quote
furciaczek Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 GameBoy napisał(a):jezeli pies po swietach bedzie w schronie Piotrek pogada z zona zeby wziac psa na DS GB chodz no do Londka musze Cie wysciskac:loveu: Quote
GameBoy Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 to jest tak na 80% pewne, musza sprawdzic czy nie bedzie do nich agresywny, edzie tez potrzebna pomoc w transporcie i dokarmianiu pewnie na mojej glowie Quote
maciaszek Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Jest dom dla psa. Dziewczyny pewnie napiszą coś więcej. Ja wiem tylko tyle, że to dom z ogrodem i pan wielbiciel cane corso. Dzisiaj po południu psiak ma opuścić schron :)! Quote
GameBoy Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 super info! bardzo sie ciesze, dzieki temu do P bede mogla wciskac dalej bidy na tymczas Quote
furciaczek Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Suuuper:multi: To czekamy na wiesci:loveu: Oby domek okazal sie OK.... Quote
Alicja Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 :multi::multi::multi:polazłam do sąsiadki na kaff a tu tyle nowości :multi: :kciuki: za domeczek Quote
andzia69 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 maciaszek napisał(a):Jest dom dla psa. Dziewczyny pewnie napiszą coś więcej. Ja wiem tylko tyle, że to dom z ogrodem i pan wielbiciel cane corso. Dzisiaj po południu psiak ma opuścić schron :)! bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: Quote
maciaszek Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 No to niestety trzeba przestać si cieszyć... :(. Pan zaczął analizować i wygląda na to, że sie rozmyśli :mad:. Dziewczyny i tak jadą do psiaka. Najprawdopodobniej wezmą go do hotelu, tam spróbują poznać, a potem zareklamować p.Piotrowi od GameBoy :). Quote
furciaczek Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 maciaszek napisał(a):No to niestety trzeba przestać si cieszyć... :(. Pan zaczął analizować i wygląda na to, że sie rozmyśli :mad:. Dziewczyny i tak jadą do psiaka. Najprawdopodobniej wezmą go do hotelu, tam spróbują poznać, a potem zareklamować p.Piotrowi od GameBoy :). :-(:placz: Quote
GameBoy Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 dajcie znac co i jak u mnie jedyna przeszkoda to sprawa zaczynajacego chodzic dziecka jezeli pies nie bedzie agresywny bedzie mogl u nich mieszkac Quote
sacred PIRANHA Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 GB o co chodzi z Twoja pomoca w dokarmianiu go jak bedzie u Twoich znajomych? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.