Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agnes']http://img52.imageshack.us/img52/3892/dsc03217is.jpg jaka szczesliwa:loveu:

:lol:
[quote name='Migori']http://img52.imageshack.us/img52/3892/dsc03217is.jpg - Jaka buzia uśmiechnięta, zadowolona sucz hihihi no uśmiecha się. Ma całkiem inny wyraz pyska niż na niektórych fotkach .
a no wydaję mi się że ma inaczej niż zawsze obciętą głowe dlatego i cały pysk inaczej wygląda , brat ja tym razem obcinał .

[quote name='Onomato-Peja']Najlepszy dowód na to, że szczęśliwy pies to zmęczony pies. :)
dokładnie .

drażni mnie tylko że przy ciągnięciu pod koneic jest padnięta , pokłada się itd to normlane, więc kończymy , wracamy do domu a ona drze morde o piłkę i chce się bawić :roll:
czekam aż będzie cieplej i pozwolę jej pływać no i może wsiąde znowu na rower (ale mi się średnio chcę :roll:) .
bo sezon wodny rozpoczęła w lesie w sobote , jak zwykle weszła do rzeki zapominając się że tam ma po szyję , jeszcze jej nie pozwalam wchodzić jednak ona nie ma podszerstka żadnego i trochę strach że się przeziębi.

Posted

Ja chodzę nad Wisłę i Jari aż się rwie do pływania, ale zawsze mu mówię, że jest jeszcze za zimno. Nawet jak na słońcu upał, to czekam aż woda się ociepli, a to jeszcze trochę... Poza tym ta pogoda jest zdradliwa, bo raz jest ciepło, a jak zawieje wiatr to momentalnie robi się chłodno.

Posted

no moja też ciągnie do wody szczególnie do kaczek ale jeszcze z miesiąc poczekam .
właśnie wiatr zawieje i w sekunde robi się chłodno .

zaraz idę do weta naszego , wypisać Bastera spytać co zrobić bo on miał chipa i trzeba to gdzieś zgłosić , a suce obciąć pazurki .

Posted

Ja akurat mieszkam koło rzeki i na szczęście Nuka boi się wchodzić do wody, no może wejdzie ale tylko chwilę pomoczy łapki jak jest na prawdę gorąco i ucieka zaraz z wody bo jak nie daj boże jej się woda na głowę naleje to biedna nie wie co się dzieje :evil_lol:

Posted

[quote name='vege*']Ja akurat mieszkam koło rzeki i na szczęście Nuka boi się wchodzić do wody, no może wejdzie ale tylko chwilę pomoczy łapki jak jest na prawdę gorąco i ucieka zaraz z wody bo jak nie daj boże jej się woda na głowę naleje to biedna nie wie co się dzieje :evil_lol:
wiesz co moja też się bała, to kwestia odpowiedniego wkręcenia psa , u mnie podział mocny instynkt myśliwski i wlazła za kaczkami od tamtej pory coś w niej pękło i nie boi się wody .
a ja mieszkam przy kanale elbląskim , rzece , i mamy takie małe ala jeziorko kawałek dalej polami więc miejsca do pływania mamy dużo .
ale! jak pojechaliśmy nad morze i suke zakryła fala tak że całej jej widać nie było to spanikowała i była mocno zdziwiona , nie wiedziała co się stało poczym stwierdziła że nie lubi morza i od tamtej pory wchodzi tylko po łapy i się tapla, do pływania w morzu spróbuję ją namówić na zlocie .

bo w ogóle to jadę na zlot , nad morze ;) wiem że trochę ryzykuję z moim psychopatą ale dam radę , najwyżej zamknę ją w kaganiec .
[quote name='Agathee']http://img52.imageshack.us/img52/3892/dsc03217is.jpg
ależ ona mi się podoba, gustuje zazwyczaj tylko w psach długołapnych chudzielcach, ale ona ma taki świetny wyraz pysia, no i maść odpowiednia :p
cieszę się że się podoba bo mi średnio :evil_lol:
maść jak najbardziej najpiękniejsza :diabloti:
ja właśnie lubię masywne psy :lol:



wczoraj byliśmy u tego weta , pazury obcięte bez problemu na szczęście , wet pochwalił że rzadko psy są takie grzeczne na stole (kaganiec na mordzie na wszelki wypadek), bo suka to siedzi jak na skazaniu a jak wchodzimy to sama opiera się o stół łapkami gdyby było niżej to by sama wskakiwała .
nawet na niego nie burknie! a poprzedniego chciała zjeść ...
zważona -16,7kg więc trzyma się w sumie wagowo ciągle , wiecie mięśnie ważą :evil_lol: a o wyrejestrowaniu chipa i tak nic nie wiem , bo wet sam nie był pewien . wiecie co trzeba zrobić ? wolałabym by wystarczył telefon a nie latanie nie wiadomo gdzie.

Posted

A mój pies omija wodę szerokim łukiem, ale gdy jest bardzo gorąco to właził do bajorka na polanie :lol:
Miśka jest fajna! Masywna- też takie lubię :)

Posted

Gops u nas trzeba bylo osobiscie, bo dostaje sie druczek z informacja.Tylko, ze ja jak wiesz mialam Aze zarejestrowana w Urzedzie Dzielnicy, bo do ich bazy trafil pies po zachipowaniu

Posted

gops napisał(a):
wiesz co moja też się bała, to kwestia odpowiedniego wkręcenia psa , u mnie podział mocny instynkt myśliwski i wlazła za kaczkami od tamtej pory coś w niej pękło i nie boi się wody .
a ja mieszkam przy kanale elbląskim , rzece , i mamy takie małe ala jeziorko kawałek dalej polami więc miejsca do pływania mamy dużo .
ale! jak pojechaliśmy nad morze i suke zakryła fala tak że całej jej widać nie było to spanikowała i była mocno zdziwiona , nie wiedziała co się stało poczym stwierdziła że nie lubi morza i od tamtej pory wchodzi tylko po łapy i się tapla, do pływania w morzu spróbuję ją namówić na zlocie .

bo w ogóle to jadę na zlot , nad morze ;) wiem że trochę ryzykuję z moim psychopatą ale dam radę , najwyżej zamknę ją w kaganiec .

Nuka też ma dość silny instynkt myśliwski, kaczek pływa strasznie dużo u nas, ale to nie pomogło, żeby Nuka weszła do rzeki :evil_lol:
Wody bała się od zawsze, jak miała 2 mies. to taj biegała jeszcze ze innymi 5 szczeniakami z miotu to wszystkie biegały po błocie, kałużach i nawet po takich pojemnikach z wodą dla kaczek, a Nuka owszem biegała za nimi i się bawiła, ale jak tamte wpadały do wody to N. stawała obok i patrzyła się tylko :evil_lol:

No to podziwiam cię, że odważyłaś się jechać z Miśką na zlot, bo jak wiadomo zawsze może się coś zdarzyć. Ja wierzę ci na słowo że panujesz nad M. ale zawsze może się coś wydarzyć i właściciel może tego nie zauważyć w porę. Ja z N. bym nie pojechała bo nie dość, że to na drugim końcu Polski to jeszcze N. nie jest w 100% odwoływalna jeśli w okół są psy, jak psów nie ma to przybiega w 100% na zawołanie :-) Więc u mnie to są dwa powody dlaczego bym nie pojechała ;-)

Posted

Naklejka napisał(a):
A mój pies omija wodę szerokim łukiem, ale gdy jest bardzo gorąco to właził do bajorka na polanie :lol:
Miśka jest fajna! Masywna- też takie lubię :)

no jak widać sporo psów nie lubi wody .
ja też :lol:
Agnes napisał(a):
Gops u nas trzeba bylo osobiscie, bo dostaje sie druczek z informacja.Tylko, ze ja jak wiesz mialam Aze zarejestrowana w Urzedzie Dzielnicy, bo do ich bazy trafil pies po zachipowaniu

:roll: muszę pójść w urzędzie spytać

vege* napisał(a):


No to podziwiam cię, że odważyłaś się jechać z Miśką na zlot, bo jak wiadomo zawsze może się coś zdarzyć. Ja wierzę ci na słowo że panujesz nad M. ale zawsze może się coś wydarzyć i właściciel może tego nie zauważyć w porę. Ja z N. bym nie pojechała bo nie dość, że to na drugim końcu Polski to jeszcze N. nie jest w 100% odwoływalna jeśli w okół są psy, jak psów nie ma to przybiega w 100% na zawołanie :-) Więc u mnie to są dwa powody dlaczego bym nie pojechała ;-)

oczywiście że jakbym nie panowała zarówno fizycznie jak i słownie to bym nie jechała , a jak nam jakiś pies podejdzie by zrobić zadymę to najwyżej dostanie kaganiec .

Migori napisał(a):
Kiedy zlot ?

15 sierpnia na 99% na 10 dni , nad morzem
vege* napisał(a):
chyba 20 sierpnia ;-)

niet ;)

Posted

No i gdzie ty sie pchasz z tym swoim mega agresorem, nad którym nie panujesz i który zrywa nawet krowie łańcuchy heee ? :evil_lol::eviltong:


Fajowo Ci, oczywiście zrobisz miliard fotek. :mad:

Posted

Migori napisał(a):
No i gdzie ty sie pchasz z tym swoim mega agresorem, nad którym nie panujesz i który zrywa nawet krowie łańcuchy heee ? :evil_lol::eviltong:


Fajowo Ci, oczywiście zrobisz miliard fotek. :mad:

nie biorę nawet aparatu :diabloti:
nie dam rady jak Miśka będzie świrowac i na lince popierdzielać jeszcze to fotek pstrykać nie dam rady , może inni porobia :lol:

e tam damy radę jakoś na zlocie , nie jest taka najgorsza :diabloti:

Posted

gops napisał(a):
zważona -16,7kg więc trzyma się w sumie wagowo ciągle

to ile ona ma wzrostu? moja suka jest chyba tylko nieco wyższa i o wiele drobniejsza, a waży z 18kg :hmmmm: mam nadzieję, że teraz po zimie jej zejdzie do przynajmniej 16 :roll:

Posted

Agathee napisał(a):
to ile ona ma wzrostu? moja suka jest chyba tylko nieco wyższa i o wiele drobniejsza, a waży z 18kg :hmmmm: mam nadzieję, że teraz po zimie jej zejdzie do przynajmniej 16 :roll:

jak sucze mierze to mi wychodzi 46-7cm w kłębie , zawsze ten 1cm inaczej .
widocznie jakoś tak różne mają budowy że gdzieś te kg u Twojej siedzą nie widoczne :lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...