Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeszcze chciałam dodać jakie rady usłyszałam od doświadczonego psiarza odnośnie potencjalnych awantur na linii Dymek - Gacek.Są różne szkoły , wiele opinii ja po prostu dzielę się tym co usłyszałam - może się przyda.

- jeżeli np. Dymek zaczyna "atakowac " Gacka - nie krzyczymy na Dymka ! tylko kładziemy rękę na karku Dymka i spokojnym ale stanowczym głosem mówimy"Nie wolno !"Krzykiem podnosimy poziom adrenaliny u psa i tym samym stymulujemy go do ataku
- pod żadnym pozorem nie głaszczemy i nie "pocieszamy " w czasie takiej awantury np.Gacka , który jest przykładowo atakowany przez Dymka.
Takim zachowaniem wzbudzamy dodatkowo zazdrość u Dymka , a Gackowi pokazujemy mimiwolnie jego wyższośc w stadzie poprzez okazanie mu naszych względów(głaskanie)

Co do jedzenia dl Dymeczka :
- sucha karma raczej odpada póki co ze względu na ząbki.
(dałam mu na próbe ale widac było ,ze gryzienie twardego mu nie idzie )
- piersi kurczaka z warzywami + ryż lub makaron były chętnie (choć nie w wielkich ilościach i jakoś pazernie ) zjadane

Widzę ,że Dymuś u Was tez na podłodze leży a nie na posłanku.
U mnie wyraźnie preferował podłogę.
Co do spacerku - Dymuś męczy się dość szybko w sumie .Ma taka zadyszkę.
A to,że Gacek nie jest zmęczony - no cóż dzieli ich tylko jakieś 8 - 9 lat.
Więc chyba to oczywiste.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

iwa77 napisał(a):

A to,że Gacek nie jest zmęczony - no cóż dzieli ich tylko jakieś 8 - 9 lat.
Więc chyba to oczywiste.


Ale my sie wcale nie dziwimy :P
Każdy dostawać będzie u nas taką dawkę spacerków, jakiej potrzebuje.

dziękuję za rady. Faktycznie to ma sens i będziemy je stosować!

Posted

Super ! Oby tylko te rady przyniosły jakieś dobre rezultaty.
Za to trzymam nieustająco kciuki!
Jak tam sobie radzicie z niepowtarzalnym "dymkowym " zapaszkiem ?:eviltong:
Będą jeszcze fotki Dymusia ?

Posted

Będą niedługo :)
bo na razie to go za bardzo nie widać :P

zapaszek trochę się zmniejszył po przycięciu sierści i dokładnym wyczesaniu :cool3:
wciąż kochany z niego śmierdziuszek

oh, mam nadzieję, że rady się nie będą musiały przydawać za często
ale na razie na pewno będą potrzebne

Posted


ze swoją panią :) i w szeleczkach po Mojżeszku


mordkę bardzo starałam się ująć, ale się staruszek kręcił :P
a mnie Gacek ciągał :painting:

Posted



zdjęcie sprzed paru minut ;)
jakość marna, no ale nie chciałam nikogo obudzić, a Dymciu to by od razu wstał i do mnie przyleciał jakby zobaczył, że idę po aparat :P

Posted

zdecydowanie :D odmłodniał (no dobrze, z twarzy to ciągle ten sam Dymek!) i zmienił kolor!

ale to dopiero takie pierwsze cięcie
Dymek nie lubi być obcinany ;P
(Mojżesz to był śmieszny cudak, bo było mu wszystko jedno w sumie i rzadko się niecierpliwił i można było z nim wszystko robić)
siostra więc użyła fortelu i zrobiła to podczas dymkowych drzemek
:evil_lol:

Posted

Najgorzej u DYMOLA z jego futrzanymi łapkami- żeby je choć tyćkę przeczesać też trzeba było używać róóóóóóóóóżnych forteli :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: (a kręci się niemiłożebnie :mad:)

Posted

Fajne foteczki .I jak z tym jedzonkiem - kurczaczek odpowiada czy Dymuś wybrzydza? Po kąpieli i konkretnym strzyżeniu to będzie taka pięknota ,że aż strach.Przypomniało mi się jak w schronie przy odbiorze Dymka bylismy u doktora i doktor tak go sobie obejrzał po badaniu i stwierdził ,że po zabiegach pielegnacyjnych to tylko czekać jak na wystawach się Dymuś pojawi:lol:
Ucałowania dla staruszka kochanego ode mnie !

Posted

:D przekazuję

Dymek ciągle jeszcze robi zadymy czasem
ale tylko w momentach takich znacznych
kiedy np. on chce się bawić i Gacek też
a ja jedna
no i mu się to nie podoba w ogóle

tyle dobrego, że Gacek jest raczej ruchliwy i chodzi po całym domku sobie trochę tu, trochę tam
podczas gdy Dymek raczej przy jednej osobie siedzi w nóżkach i jest zadowolony
więc po jakimś czasie już nawet pozwala Gackowi położyć się obok siebie albo miziać ze mną


w poniedziałek (chyba, że np. jutro po mojej szkole) ruszymy wszyscy razem do weta
na taki ogólny przegląd i założenie kart
i wtedy też pokażemy na czym problem polega
:) może wspólnymi siłami uda nam się to wszystko do końca ułozyć


jedzonko - kurczak jak najbardziej
ale Dymcio chyba głodomorem nie jest za bardzo

Posted

śłiczny,jak cudownie,że tak mu się poszczęściło :lol:
Prawie wszystkie moje psy ze schroniska źle jedzą,boją się ,jakby ktoś miał je uderzyć i patrzą z lękiem stojąc przy misce :-(

Posted

Fakt - Dymek to raczej niejadek , ale myślę ,że do czasu .Jak odreaguje schronisko to będzie lepiej.
Czyli z Twoich obserwacji wynika , że jest w miarę dobrze z tymi zadymami i jest to raczej do opanowania , tak ?
Kochany Dymeczek :loveu:

Posted

chłopaki walczą :shake:

coś trzeba koniecznie zrobić
Dymek zaczyna
a Gacek oddaje

eh, eh, ale jeszcze nie panikujmy
bo bywa tak, że Dymek ignoruje Gacka
albo leżą obok siebie (jak na fotkach...)

Posted

Mru, ignoruj bójki i nie martw sie tym -muszą chłopcy ustalić sobie hierarchię, nie można im w tym przeszkadzać. To może potrwać od kilku dni do kilku tygodni :cool1: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...