Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 710
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

iwop napisał(a):
Czyli Viva ma dom..? Bo juz zgłupiałam...:oops:


Ja się trzymam opcji, że domek bez spotkania z Vivą sunię zabiera w sobotę - i mam to potwierdzone :loveu: Rozmawiałam przed chwilą z Panią - nie ważne jak suniak wyglada (bo zachowanie Vivuni i jej reakcje szczegółowo opisywałam ;)) - w sobotę Viva jedzie do NOWEGO DOMKU :loveu::loveu:
I jeszcze będą relacje z nowego domku - najstarsza pociecha obeznana baaaardzo dobrze z netem (jak każdy młody człowiek :evil_lol:) i będą relacje :loveu:

Posted

Vivunia ma domek! Lawina kamyków spadła mi z serca, ale poczekam na info, że kochają i nie oddadzą za skarby świata i dopiero wtedy odetchnę z ulgą.

Za kciuki w sprawie pracy wszystkim serdecznie dziękuję:loveu: I jak na spowiedzi przyznaję, że nieco mi w głowie zamącił ten natłok rozmaitych informacji, który mi się naraz na głowę zwalił;) Poza tym nie jest źle, myślę, że sie szybko odnajdę, praca nie jest trudna, aby się oswoić i wdrożyć. Tylko już teraz ogromnie tęsknię za poprzednią firmą i ludźmi, tam to była atmosfera, będzie mi ich brak...:oops:

Posted

Aleksandro a czym karmilaś sunie? bo nasza buldozia też musi zmienić karmę( chudzina z niej) , a tu wpadam i czytam że coś zamawialaś, możesz doradzić? niedrogiego i dobrego?
ps. a wczoraj Wasz szczenior okropnie płakał w lecznicy, nie wiem czemu.......

Posted

Trzymam mocno kciuki- ja się z Vivunią bardzo zaprzyjażnilam, przez ten czas gdy jeżdziłam do Gizma. Ona jest mądra i wiedziała, ze zawsze mam w torbie jedzenie w pojemniczku, dla Gizmulca, więc już na wejściu wdzięczyła się do mnie i przymilała, cały czas łypiąc na torbę......

Chodziła też z nami na spacery i to nie tylko pod lecznicą, ale dalej - na pola. Zachowywała się jak mały szczeniak - najlepszą zabawą było ganianie motylków :lol: i tarzanie się w trawie. Jest grzeczna i posłuszna - na smyczy miałam ją tylko gdy przechodziliśmy przez ulicę. Bardzo się pilnuje.

Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i Viva dzisiejszą noc spędzi już w nowym domu. Aleksandro, bardzo proszę ucałuj ja na pożegnanie ode mnie :loveu:

Posted

A ja ją niesprawiedliwie nazwałam leniwą... zabierałam na odchudzanie na długie spacery, ona jak tylko była okazja siadała a jak jeszcze większa okazja to leżakowanie;) przez ciążę bidula.
Trzymam kciuki i dajcie znać...

Aleksandra Sunia z podpisu już w nowym domu:)

Posted

Napisałam długiego posta - i się gdzieś ulotnił :roll:

Wszystko dobrze poszło :loveu: Pulpet się trochę popłakała, bo pewnie poczuła, że mamy już więcej nie zobaczy :-( Ale Pulpet - nazwana Zmorą też już w nowym domku.
Vivunia baaardzo dobrze przyjęła nową Panią :loveu: W samochodzie usiadły obie panie z tyłu i po kilku minutach Vivunia przytuliła się do nowej Pani i głasków się domagała :evil_lol:

Chciałam wszyskim BARDZO, BARDZO PODZIĘKOWAĆ ZA WSZYSTKO - za wsparcie, podnoszenie wątku - ORAZ LICZNE OGŁOSZENIA :loveu::loveu:

DZIĘKUJĘ BARDZO W IMIENIU VIVY

Może nowy domek wejdzie na dogo i będziemy mieć wieści o Vivuni:loveu:

Posted

Ło matko - gdzie przenosicie :crazyeye: Ja dogo nie znam - dopiero się uczę :roll:

Czyli jest jakiś temat - są już w nowych domkach/znalazły domki?????

Maupa4 - ja dzisiaj myślenie mam wyłączone :oops: adopcja Vivy (DUŻY STRES - to pierwszy pies któremu domek znalazłam, oczywiście dzięki dogo bo sama to nic bym nie zadziałała), potem pakowanie trzech kotów i jazda do Nałęczowa, no i to jest pierwszy dzień urlopu także elokwencji prosze nie oczekiwać :oops: Za chwilę coś zaproponuję ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...