Panca Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 moj Fryzio pozdrawia kolegow ze schronu, ktorzy wciaz czekaja na swa szanse Quote
Tola Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Fryzia juz w klinice; było troche problemów z przyjęciem, ale pomogła mariee:lol: Fryzia w drodze była bardzo grzeczna, przytulała się, nastawiała pysio do głsakania. Popiskiwała tez od czasu do czasu; pewnie ze strachu, ze wiozą gdzieś w nieznane... Quote
Panca Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 ufff jak dobrze ze juz nigdy nie wroci do schronu:multi:ciekawe co to za chorobsko ja trawi? Quote
Tola Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Panca napisał(a):ufff jak dobrze ze juz nigdy nie wroci do schronu:multi:ciekawe co to za chorobsko ja trawi? Jest podejrzenie ze to grzybica:roll: Quote
mariee Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Fryzia ma obnizone erytrocyty norma 6 mln a jest 5 mln, pozostale w normie W biochemi wszystko dobrze. W zeskorbinach nie znaleziono ektopasozytow, sa natomiast liczne komorki nablonka i niewielka liczba bakteri gram- . Czekamy teraz czy cos wyrosnie. Quote
Tola Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Czyli jeszcze trochę niepewnosci... Słyszałam ze w klinice był test z kotem:cool3: jakis kociak krecił się w pobliżu, prawie ocierał się o Fryzię, a sunia spokojnie obserwowała go:lol: Quote
Tola Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Lidka dzwoniła dzisiaj do kliniki, ale nie było lekarza opiekującego sie sunią. Jak tylko bedzie cos wiedziała, da znać. Mysle, ze Fryzia ma sie coraz lepiej. Quote
tanitka Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 no to czekamy na dobre wiadomości:cool3: Quote
mariee Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 u Fryzi wyrosl grzyb, jutro napisze wiecej , co dalej? od 11;00 bedzie dr.prowadzacy Quote
bigos Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 :shake: no cholerka! Mam nadzieję, ze to paskudztwo idzie szybko zwalczyć:mad: Quote
mariee Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Fryzia musi pozostac jeszcze przez tydzien w klinice, trwa leczenie grzybicy. Wyszedl tez nuzeniec , ale przy spadku odpornosci to norma! Quote
Terhenetar Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Tyle dobrze, że świerzb ją nie przyatakował Quote
Tola Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 U Murki zwolniło sie miejsce, ale w takim razie teraz Fryzia jeszcze nie moze jechać... Quote
Panca Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 dobrze ze juz miejsce jest :lol:a jak ona sie obecnie zachowuje?przeszla jej troche apatia i depresja? Quote
Tola Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Sunia bardzo lubi ludzi i każdy kontakt z nimi to dla niej wielka radość. Myslę, ze juz sam fakt przebywania poza schroniskiem zmniejszył apatię. Nie przebywałam długo z Fryzią, ale wydaje mi się, ze to bedzie bardzo wesoła i pogodna dziewczynka. Quote
Panca Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 mam nadzieje ze nie zamieni sie w takiego szatana jakim stal sie Fryzio Ksiaze Zamojski:diabloti: Quote
Murka Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 I jak tam Fryzia, zdrowieje? W której ona jest klinice, tej na Stefczyka, czy na Janowskiej? Quote
Tola Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Murka napisał(a):I jak tam Fryzia, zdrowieje? W której ona jest klinice, tej na Stefczyka, czy na Janowskiej? Fryzia jest na Stefczyka. Lidka ma dac znać, kiedy skonczy sie leczenie suni, podobno to juz w tym tyg:lol: Quote
bigos Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 to trzymamy kciuki za szybkie i pomyśle zakończenie leczenia a potem fru do nowego domku:p:p Quote
mariee Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Fryzia moze juz jutro opuscic klinike - koniec zabiegow:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.