Luna123 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 I moje adoptowane szczęście wygrało:cool1:. leżała skulona jak embrionek na materacu, a do budy wcale:shake:. Jak zobaczyłam prognozę pogody to przeniosłam jej budę jednak na schody. Jaki piesek zadowolony:lol: od razu wlazła i korzysta cały czas. A pod stodołą było super miejsce, przede wszystkim osłonięte;). Quote
Kaaasiaaa Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 a ty jak wchodzisz do domu ?? :P Luna123 napisał(a):I moje adoptowane szczęście wygrało:cool1:. leżała skulona jak embrionek na materacu, a do budy wcale:shake:. Jak zobaczyłam prognozę pogody to przeniosłam jej budę jednak na schody. Jaki piesek zadowolony:lol: od razu wlazła i korzysta cały czas. A pod stodołą było super miejsce, przede wszystkim osłonięte;). Quote
Luna123 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Ja tu musze donieść, ze moja Niunia to leń:mad: Jak padało to siedziała w budzie. Albo w domu. Jedynie wychodziła na sioo i na spacery lub po łące. Ale to i tak w moim towarzystwie. Muszę z Nią gonić i to dosłownie , bo zabawkami to tak średnio się interesuje. Sama nie pójdzie na ogród, może to i dobrze, że się trzyma blisko:roll: Teraz jest gorąco , to Fryziuni też:cool1:. Gotowanego to teraz je pół z tego, co wcześniej. Ale nadrabia suchym RC. No posmakowało bardzo:cool3:, wcześniej jadła Chappi. Quote
Ulka18 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Sama nie pójdzie na ogród, może to i dobrze, że się trzyma blisko Mysle, ze to dobrze, madra suczka, bo przeciez co sama bedzie robic w ogrodzie. Z Pancia to zawsze razniej :evil_lol: Pileczke porzuca, albo patyk, albo co tam pies lubi, a samemu w ogrodzie to nudaaaaaaaaaa :eviltong: Quote
Luna123 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Ulka, no Fryzia to nie za bardzo do zabawek:roll:. (Mojej chrześnicy to mozna cały sklep kupić, a najlepiej te świństwa piszczące:evil_lol:. Tamta to ma w ogóle ADHD:eviltong:, ostatnio się huśta na drewnianej ogrodowej huśtawce:-o) U sąsiada są dwa rottweilery, młode ok roku. Ale jeden to szabrowany, bo z ogonem i jakiś taki wysoki:roll:. Tak, że Fryziunia robi sobie z nimi przebieżki koło siatki. A ostatnio chłopaki sprawdzały sobie nawzajem zęby ( ja kosiłam ). A Fryzia do nich też z paszczą wyleciała, broniła Pańci:loveu::evil_lol: Ja mam jeszcze jeden malutki koncert życzeń;) Fryzia zazwyczaj się nie krępuje i jak ja jestem w pracy, to potem koo znajdę w ogródku, ale to nie zawsze. A jak jadę do Krakowa, to proszę Soistre, żeby zaglądała. Generalnie idziemy ze 3 x po południu i wieczorem na łakę. Za pierwszym razem to nawet dwie koo zrobi ( ostatki to z trawą, bo Fryziunia lubi podgryzć zielone:roll: ). Mam nadzieję, że jej nic nie będzie , jak do popołudnia trzyma. Fryzia to oszust:cool1:. Witaminki pluje ( wypróbowałam pastylki i proszki), daję Jej co drugi dzień ser biały z żółtkiem - to wtedy wsuwa bezproblemowo:evil_lol: Quote
Luna123 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Cioteczki, u was też gorąco:cool1:? Mnie dodatkowo padł kompresor od klimatyzacji w aucie, tak że będę miała duuuuży wydatek:placz: Ale moja Fryziunia zawsze jest zadowolona i cieszy się jak Pańcia wraca z pracy:p O proszę YouTube - P6230240 Quote
Kaaasiaaa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 luna dawaj jakies foty :P a co do obcinania Fryzi to na bazarku sprzedaja golarke dla psow - moglabys sama cos stworzyc :P Quote
Murka Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 A możesz wrzucić linka do tego bazarku? :cool3: Quote
Kaaasiaaa Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 prosze http://www.dogomania.pl/forum/f99/maszynka-elektryczna-do-strzyzenia-psow-clatronic-hotel-karo-semira-do-20-07-a-141561/ Quote
Murka Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Dzięki :lol: A Fryziasta cudna :loveu::loveu::loveu: Nie odzywam się, ale podglądam systematycznie :cool3: Quote
Ulka18 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Ja tez podgladam watek, szczegolnie w pracy :wink: Fryzie miala okazje poznac na zywo, przekochana, cudna z niej sunia. I ma przefajna, przemila Pancie :loveu: Quote
Luna123 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Kaaasiaaa napisał(a):ale lysolek z tej fryzi :P No jaki łysolek:mad:. Moja najukochańsza, niepowtarzalna, najpiękniększa, w megasuperowej twarzowej fryzurce za całe 110 zł FRYZIA :loveu::loveu::loveu:( pieski maja pyszczki, albo mordki - ale nie szło mi odmiana:roll: ) się poczuła urażona i pozować nie będzie:shake::obrazic: Quote
Ulka18 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Dokladnie, fryzurka megatwarzowa :loveu: Fryzia wyglada genialnie :p Quote
Luna123 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Kaaasiaaa napisał(a):luna dawaj jakies foty :P no pomimo wszystko ja jestem człowiek o gołębim sercu:loveu: i poszłam za Fryzią, co by Ją uwiecznić. Dzisiaj pogoda nie była na lezenie czy inne opalanie, ale ja się położyłam na chodnikach i trawie na wjeżdzie i próbuję uchwycić Fryzię portretowo:razz:. I słyszę " dzień dobry", podnoszę głowę i widzę taką tzw. znajomą z widzenia, która stoi przy rowerze koło bramy. Więc odpowiadam grzecznie" dzień dobry, w czym mogę pomóc ?" A Pani na to" nic się pani nie stało, czy Pani dobrze się czuje?:???::nerwy:". Ja na to" a tak dziękuję, robie psu zdjęcia " I słyszę " o jesooooooo, to dobrze" Więc ja podziękowałam za troskę:loveu: W związku z powyzszym, proszę o cierpliwość, co by nastepnym razem ktoś nie spanikował i nie zajechała ERka:eviltong:;) Quote
Luna123 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Ulka18 napisał(a):Ja tez podgladam watek, szczegolnie w pracy :wink: Fryzie miala okazje poznac na zywo, przekochana, cudna z niej sunia. I ma przefajna, przemila Pancie :loveu: Ulka:loveu: dziękuję:oops: Ja uważam, ze Ty jesteś WSPANIAŁĄ OSOBĄ:loveu:. Podziwiam Cię bardzo :loveu::Rose:. I przypominam, ze zawsze zapraszam na kawę:p A wczoraj minęły 3 miesiące, odkad Fryzia jest z nami... Quote
Luna123 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Ostatnio mam straszne problemy z logowaniem:angryy:, to sobie nadrobię;) żeby całkiem bez zdjęc nie było, to wstawię od znajomych. Życzyłabym takiego świata:loveu: Quote
izzie1983 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 No dokopałam się do tego zdjęcia. Zdjęcie zrobione przez Alicjazar. Mam nadzieję, że mnie nie posądzi o kradzież prac autorskich :evil_lol: Quote
Luna123 Posted July 18, 2009 Posted July 18, 2009 Witamy weekendowo:hand: U Fryziuni wszystko dobrze:lol: Teraz przy takiej pogodzie to siedzi w domu, jak jestem ( ale muszę zamykac dzwi wejściowe, bo jednak woli na zewnątrz) albo w tujkach. Czasami muszę rozpoczynać poszukiwania, bo potrafi dłuuuuugo drzemać w cieniu;) i nie słychać ani widac psa. Się zastanawiałam co Fryzia taka brudna, przecież była kąpana znowu:roll:. To się dzisiaj przekonałam - jak wyszła spod drzewa i się otrzepała - mgła ziemi:evil_lol: poleeeeciała. Apetyt mamy, ostatnio mniej gotowanego, za to nadrabia suchym:p. Z zabawek to najlepszy jest sznurek, inne nie bardzo:shake: W poniedziałek byłam w Krakvecie. Odebrałam m.in. suche dla chrześnicy:loveu:. Inna firma ale zjadła normalnie. Przedtem się jej właścicielka śmiała, że to dziecko autystyczne:cool1:. Jak nie jej karma ( i to jeszcze namoczona:-o ) inna miska i miejsce - to strajkuje:diabloti:. A Fryziuna dostała na rocznicę miseczki na stojaku - bardzo fajne dla kręgosłupa, psiowe zdrowotne ciasteczka ( te na zęby to trzeba dawać z ręki, bo nie jest fanką:eviltong: ) i zabawkę, się okazało piszczącą. I wredna Pańcia wzięła:diabloti:, bo Fryzia trzymała cały czas w mordce i piszczała ( Fryzia , jak Jej pisknęło ). To ja się wystraszyłam, zeby nie dostała jakiejś ciąży urojonej, czy czegoś takiego:hmmmm:. Ooooooo się rozpisałam.... Foteczki wkleję później Pozdrawiamy Cioteczki:loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted July 18, 2009 Author Posted July 18, 2009 hahaha luna:diabloti: mój wyżeł też piszczy jak jakaś zabawka zapiszczy lub wyda jakikolwiek dzwięk...ale jemu to chyba ciąża urojona nie grozi nie...w końcu to pan pies:diabloti: ale jak kiedyś dałam mu maskotkę kotka który po naćisnięciu na brzuszek miauczał przeraźliwie to jak tylko go mocniej złapał w pysk kotek zaczynał zawodzić a moj Timek go zanosiła do leżaczka, przkrywała kocykiem i piszczał obok niego tyle ile kotek miauczał... aco do ziemi to on jak jest gorąco kopie dół i sobie w ziemi lezy oki sie nie ociepli...wyłązi i kopie następny...rodzice są przeszczęśliwi bo mamy wspólny podwórek a oni usilnie próbują uprawiać jakieś krzewiki ozdobne:cool3: a ja im mówiłam że ja na swojej części podwórka nie chce nic prócz trawy, huśtawki i basenu...ale oni nie...to ja sie nie wtrącam:evil_lol: a Timek kopie:diabloti: Quote
Luna123 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 eeeee tam, ja jestem bardzo mile zaskoczona:p Fryzia ma tylko trzy miejsca wykopane. i kulturnie w tujkach:eviltong: A moja Santusia [*] to nie przesadzając pod każdym świerkiem ( wkopane tam były nawet części klatek po królikach, żeby miała trudniejszy dostęp ). Ja sie bałam kiedy drzewa walną w dom. A moja Gwiazda częściowo znowu wygrała. Żeby się przyzwyczaiła , to dałam budę na schody. Teraz na upałach zniosłam koło garażu i pod stodołę ( tam też jest jak najbardziej pogląd na ulicę ). I dopiero wczoraj na chwilę weszła, a tak dalej leży na płytkach. No chyba znowu przeniosę :roll:. Tylko miejsce kijowe, bo na zachodniej ścianie koło drzwi wejściowych. To grzeje i wieje:roll:, a ja chciałam pieskowi dogodzić.No już nie wiem:cool1: Quote
Tola Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Dawno nie byłam u Fryziastej, wiec nadrabiam zaleglosci:lol: Przeczytałam wszystko; ciesze się, ze u dziewczynki wszysko ok:loveu: Quote
Luna123 Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Witamy po dłuższej przerwie:p Fryzia ma się bardzo dobrze, tym bardziej że przyjechała na urlop Ciocia A. robimy manewry ne zewnątrz, tak że jest duuuuużo osób do miziania:multi:. Fryzia dostaje ostatnio co drugi dzień ser biały z żółtkiem i witaminkami ( w normalnym jedzeniu to wybiera i pluje:eviltong:). I widać,ze prawie nie ma śladu po ubytkach sierści na bokach:multi:. Ładnie pozarastało i Fryzia w ogóle też:cool3:. No niewiele zostało z pięknej fryziurki:roll:. dalej jada ryż z filetami, suchy RC ma zawsze. I dostaje psiowe ciasteczka Eukanuby, chociaż nie jest fanką:shake: ( a na zęby to trzeba stać i pilnować, żeby zjadła, bo bierze w pyszczek i zostawia gdzieś " cichotajnie ":mad: ). Na czysczenie ząbków Niunieczce będę się umawiać po 16-stym, bo jutro wyjeżdzam na tydzień. ( urlopik kochany w końcu:multi: ).Wtedy zrobimy też komplecik badań. Postaram się niedługo wstawić świeżutkie zdjęcia, ale po awarii kompa nic nie mogę wstawić, oglądnąć filmików :placz:0 komp się domaga nieustająco instalacji, a ja jestem niereformowalna czasami :oops:. Pozdrawiamy z Fryziunią gorąco wszystkie Cioteczki:loveu: Quote
anciaahk Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 I cioteczki pozdrawiają Fryzię i jej Pańcię. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.