BajkaB Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 No to ja cieszę się z jednego sukcesu i czekam na fotki,aby rozesłac wici o domki.:multi: Quote
gossia Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Super bardzo się cieszę!!! Naprawde pani Agata69 jest wielka to chyba trzeba to uczcić bo mamy już 2 anioły <angel> panią Basie i panią Agate oczywiście ja to przy soczku hihi. Teraz potrzebne tylko domy!!!! Jak najprędzej!!! Quote
Selenga Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Jak tylko będą zdjęcia mogę jej wystawić wyróżnione allegro. Z Pusią trzeba jeszcze zaczekać? Quote
basia0607 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Biedna Agata, wszytko spadlo na jej głowe. Ale pocieszam sie , że Ona jest z gatunku twardoglowych !!! Quote
Agata69 Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Szukam kogoś kto pokaże Pusi, że człowiek to ciepło, bezpieczeństwo i przyjaźń. Jeśli ona zostanie tam gdzie jest będzie coraz gorzej. W tym stanie na razie nie można jej dać do adopcji. Może ktoś podjąłby wyzwanie, i zabrał Pusię do siebie. Wyślijcie wiadomość o niej do znajomych, przyjaciół ... Dajcie jej szansę. Quote
Agata69 Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Jeszcze takie dwa zdjęcia Lusi, moze sie przydadzą. Quote
Kasia Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Agatko, ta czarna wilkowata (matka ich) zostaje tam u tego faceta? Czy może jej też się zrzeknie? Quote
kelpie0 Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Skaczemy z radości :) Jesteście wielkie Agata :loveu: Quote
gossia Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 A kogo moge ogłosić? Przydałyby się lepsze foteczki pani Agato załatwi to pani? Narazie dam ogłoszenie ale potrzebny pani numer tel. Quote
gossia Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Już jest ogłoszonko:) Tak za bardzo to dobrze nienapisałam hihi troche się nieskleja ale jest!! http://www.petworld.pl/psy.html Quote
Agata69 Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 Kasia napisał(a):Agatko, ta czarna wilkowata (matka ich) zostaje tam u tego faceta? Czy może jej też się zrzeknie? Suka zostaje u faceta, zrobimy jej sterylke i będziemy sprawdzać warunki. Niestety coś za coś. Byłam dzisiaj u dziewczyn, wygłaskałam zwłaszcza Pusię , ona nie zna pieszczot ani głaskania. Lusia też dziczek, ale żeżarta, to z większą odwagą zbliża się do ludi. Potrzebny jest dom dla Pusi, dom z człowiekiem. Suka jest b.łagodna. Moja córka złapała ja dzisiaj za uszy przyciągnęła i pocałowała w sam pysk. Zdrętwiałam bo Marysia ma dopiero 2 lata. Ale Pusia zniosła to spokojnie, z zainteresowaniem patrzyła na takie małe stworzenie. Idę do dziewczynek po południu. Trzeba im kupić na robale, na pchły i smycze, żeby zacząć wychodzić na spacery. Będzie dobrze, tylko żeby domki się znalazły. Quote
gossia Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Przed chwilą jeździłam na rolkach i widziałam jak 2 psy się gryzły jeden wilkowaty taki siwy złapał za pysk, nos drugiego wilkowatego i kapała temu czarnemu krew z nosa [rzyszedł chłop i walił tamteo szczotą a przyszedł jeszcze jeden i zawołał póścił ten siwy czarnego ale jemu teraz krew z pyska leci a więcej się nieinteresowałam bo tam byli ludzie:( Quote
BajkaB Posted March 9, 2008 Posted March 9, 2008 Dałam topik na Owczarku.Są tutaj: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=13089 Quote
ElzaMilicz Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Tutaj potrzebna pomoc. DT to znowu nie tak wiele... Quote
Agata69 Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 W tym stanie w którym znajduje się Pusia, nie ma zadnych szans na adopcję. Ona musi iść do ludzi, musi dostać jakieś miejsce pod stołem albo w kąciku, bo inaczej zostanie wbita w kąt budy do końca życia. Może ktoś mógły zabrać do siebie to biedactwo. Ja nawet dzisiaj u nich nie była. Dopiero wróciłam z pracy (trzeba pracować , zeby móc cokolwiek zrobić). Nie będę też prawdopodobnie jutro ( wychodzę przed 10-tą, wracam przed 20-tą).. Dostają oczywiście jeść i pić, ale to za mało, żebyśmy uznali że polepszyliśmy los tych psów. Quote
Agata69 Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Udało się wywalczyć amnestię dla Pusi skazanej na dożywocie na krowim łańcuchu. Ale to nie koniec psiej niedoli, Pusia zamieszkała w maleńkim przytulisku i nic nie wskazuje na to by miałoby się to zmienić. Pusia na razie nie nadaje się do adopcji, jest wycofana, boi się ludzi, ręki, spojrzenia. Jest super łagodna, można z nia zrobić wszystko, ale widać że ludzie dla niej to inny, niedostępny świat. Trzeba Pusię wyprowadzić z tego mroku na słoneczko. Czy znajdzie się ktoś kto to zrobi? Jesli nie, moja walka z pozoru wygrana okaże sie jednak fiaskiem. Bardzo, bardzo proszę o szansę dla Pusi i jej siostry. Pomogę w utrzymaniu dziewczynki. To mogę zrobić. Nie mogę tylko wziąć ich do domu. Błagam w imieniu Pusi i jej siostry o szansę dla nich!! Quote
Asiaczek Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Mocno trzymam kciuki za DT dla suniek... Pzdr. Quote
ElzaMilicz Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Zaglądajcie na owczarka.pl i podnoście temat ! Tytuł tematu jest świetny: Brajl prosi o pomoc dla... Quote
malagos Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Rzeczywiście, jak pisze Agata, Pusia musi trafić do domu tymczasowego. Nie musza to być salony, ale nawet kojec i cieoła buda. Ważne jest tylko serce i dobre jedzonko. To młoda sunia, jest więc szansa na szybką socjalizację. Karmienie z reki, dotykanie, głaskanie, potem nauka chodzenia na smyczy, przychodzenia na zawołanie. Ale na poczatek szukajmy kogoś, kto moze wziać Pusię na jakiś czas i ten czas poświecić jej. Ja dostawałam wiele cennych rad przy oswajaniu Zulki, zwłaszcza od Marki, od innych osób, bo nie umiałam poradzić sobie z aż takim wycofaniem. Quote
Agata69 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Idę do roboty, postaram się iść dzisiaj do dziewczyn. Podnoście proszę wątki, bo ja przez cały dzień jestem poza kompem. Quote
basia0607 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Jestem pewna, że Pusia obcujac dluzej z czlowiekiem szybko mu zaufa, tak jak zrobila to Elza , siostra Pusi. Elza jest po wypadku, cierpiąca . Jest u mnie w domu tylko dlatego, że w Przytulisku Iwona mdleje widząc takie rany. Po kilku dniach psina z wystraszonego zwierzęcia stala sie ufnym , machającym ogonem psem. A dzisiaj w nocy, znalazla sobie welanianą kuleczkę i bawila się, stukając gpisem o podloge. To są bardzo urodziwe psy i mysle,zze szybko znajdą domy. Musimy Agacie pomóc bo ma tak dużo na glowie ,że obawiam sie o jej stan psychiczny . Agatko nie zamartwiaj się, ! Quote
gossia Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Wszystko będzie dobrze pieski znajdą domki! Inaczej być niemoże bo już i tak za dużo wycierpiały! się martwie o panią Agate! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.