Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agata69 napisał(a):
Zgadzam się z tobą Edi, ale to musi być ktoś kto umie z takim psem postępować. Mimo moich trzymiesięcznych starań, Pusia nie reaguje za bardzo na mnie i boi sie jak pierwszego dnia. NIE UMIĘ TEMU PSU POMÓC!
Umiesz! tyle ze z takim Psem trzeba byc 24 na dobę.
Ja tez nie miałam pojęcia jak postępować, ciotki z dogo podpowiadały i się udało!

  • Replies 816
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agata69 napisał(a):
U Pusi bez zmian. Nawet nie chciała mielonki turystycznej. Moje psy by się zabiły. Ona odwróciła głowę, a nie jadła przynajmniej cały dzień.

Ona naprawdę bardzo bardzo potrzebuje swojego własnego człowieczka!

Posted

Przepraszam ale wątek długi - mam pytanie - gdzie jest teraz piesek (Pusia to ta czarna na zdjęciach na pierwszej stronie?) który został ? cały czas jest taka płochliwa?

Posted

MagdaP napisał(a):
Przepraszam ale wątek długi - mam pytanie - gdzie jest teraz piesek (Pusia to ta czarna na zdjęciach na pierwszej stronie?) który został ? cały czas jest taka płochliwa?


To psiak, który był już raz wyprowadzony na prostą. Ale przebywał wraz z siostrą, która teraz poszła do adopcji. Z powodu rozłąki wpadła w depresję i cofnęła się do punktu wyjścia. Ona musi zostac wyadoptowana do domu, nie do kojca, nie na zewnątrz, nawet jeśli byłby to ogród Szecherezady. :)

Posted

Pusia i Lusia miały jechać do Elzy na samym początku, ale zrezygnowałam bo sunie ładnie się resocjalizowały.
No to mamy powtórkę z rozrywki.
Nie oddałabym tej cudnej suni, gdybym wiedziała , że u mnie ma jakąś szansę.

Posted

ELZA tak sie ciesze ,ze Pusia bedzie leniuchowala na Twojej juz- kultowej zielonej kanapie.:lol:..starsi panowie dwaj niestety... muszą poczekac....
AGATA -mysle ,ze nie odejscie siostry jest powodem Pusiowej depresji- a odejscie psa -towarzysza,miałam ten sam casus,moje przedzikie blizniaczki tylko dlatego nie miały doła,że jedna została z moim Antkiem a druga pojechała do domku,gdzie tez był pieso.Patrzac na moją juz tylko... dziką Dosię ,myśle że jej bardziej do szczęscia i zdrowia psychicznego potrzebny jest psi kumpel niz człowiek ,czasami opadaja mi rece,jak widze jej przerazone oczy: "nie zabiaj mnie,....błagam",pryskanie spod nóg i latanie po ścianach,kiedy mąz wchodzi do domu i ....hyc za Antka, tu mi jest ...bezpiecznie
Świat jest ladny,kiedy mogę poczytac sobie ,ze gdzies tam za górami ,za lasami zyją sobie takie istoty jak AGATA :lol:....I ELZA:multi:

Posted

Pusia jedzie do Elzy naprawdę w ostatnim momencie. ja dla tego psa nie mogę już nic zrobić. Dla Pusi miska jedzenia i codzienny spacer to za mało. Od 2 dni nie je albo bardzo mało. Zatrzymała się na pewnym etapie i ani rusz. Ona czuje że nikt jej nie chce. Teraz wszysko się zmieni.

Pusia musi przejść jeszcze sterylkę, być może jakieś badania. Transport też będzie kosztował sporo. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć finansowo Pusię podam konto na priv.

Bardzo dziękuję w imieniu Puśki.

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Żartujesz Andzia...:cool3:

Tu ujawniono moje prawdziwe oblicze :
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110764&page=12


:D...........:D

Choć może to jednak nie o mnie, bo P." Clinton Singularis" pisze o jakiejś Elizie.
Bardzo proszę powstrzymajcie się od komentarzy. :p
........... (brak komentarza)

Popieram Andzie69 w Twojej kwestii!

A w tygodniu dorzucé sié do kosztów suni. Poproszé o konto na pw.

Posted

Agata69 napisał(a):
Pusia jedzie do Elzy naprawdę w ostatnim momencie. ja dla tego psa nie mogę już nic zrobić. Dla Pusi miska jedzenia i codzienny spacer to za mało. Od 2 dni nie je albo bardzo mało. Zatrzymała się na pewnym etapie i ani rusz. Ona czuje że nikt jej nie chce. Teraz wszysko się zmieni.

Pusia musi przejść jeszcze sterylkę, być może jakieś badania. Transport też będzie kosztował sporo. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć finansowo Pusię podam konto na priv.

Bardzo dziękuję w imieniu Puśki.

Podaj mi nr konta na PW. W tym tygodniu postaram się przelać jakąś kwotę. Na pewno nie będzie to dużo, ale zawsze...
Pzdr.

Posted

WSZyscy którzy chca pomóc PUsi proszeni są o wpłacanie pieniędzy na konto ElzyMIlicz (do wiadomości na priw), ponieważ już w MILiczu PUSia będzie sterylizowana itd.

Posted

Puśka już u mnie. Agata z panem Krzysiem w drodze do domu.
Nie ma co mówić, ludzi to psinka nie rozumie, co skutkuje strachem, ale język psi ma opanowany do perfekcji. :lol:

Posted

A martwię się jak nie wiem. Siedzi w lecznicy a ja jeżdzę codziennie ledwo wyrabiam. On juz starszy, nie wiem co bedzie, pewnie nikt go nie zechce. Nawet na płatny tymczas nie chcą:-(. Jak myslę to mi serce pęka.

Posted

Elzo, możesz mi podać namiary na siebie? Potrzebuję do wznowienia allegro, bo skoro Pusia jest u Ciebie, to raczej podawanie kontaktu do Agaty nie ma sensu. Może być na PM.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...